• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo

[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo
Leśna powsinoga
Może lew jest silniejszy od wilka, ale wilka nigdy nie widziałem w cyrku.
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
Magiłowca
Niewysoka, mierząca około 155 cm. Ma wysportowaną sylwetkę i gibki chód, zdradzający że dużą część czasu poświęca na aktywność fizyczną. Faye ma brązowe włosy, mieniące się rudością w świetle słonecznym, oraz jasnobrązowe oczy. Usta są wiecznie rozciągnięte w uśmiechu, a nosek zadarty.

Faye Travers
#15
10.02.2025, 10:34  ✶  
- Przewodniczki w czym: w zaglądaniu mężczyznom pod spódnice? - zapytała z rozbawieniem, chociaż przecież doskonale wiedziała, o co mu chodzi. Nie miała nic przeciwko byciu przewodnikiem po Szkocji, chociaż obawiała się powrotu tam - głównie dlatego, że mieszkali tam jej rodzice. A ona miała silne postanowienie, żeby nie tylko nie wracać we wrześniową pełnię do domu, ale również w kolejne. Czas było odciąć pępowinę, miała w końcu swoje miejsce, w którym mogła przeczekiwać moment wejścia na niebo srebrnej tarczy księżyca. - Ale czemu nie? Może to nie będzie jeden z punktów wycieczki, ale przecież się tam wychowałam. Mogę ci pokazać kilka pięknych miejsc, Szkocja jest naprawdę niesamowita.
Szczególnie jesienią, ale tego już nie dodała. Nie musiała - w jej opinii jesień była najpiękniejszą porą roku. To wtedy jej płuca znowu mogły się napełnić świeżym, zimnym powietrzem a włosy wracały do normalnego, kasztanowego koloru. To wtedy mogła być prawdziwie sobą, bez potu i odsłaniania niepotrzebnie ciała z powodu upału, który źle na nią wpływał. A Szkocja... Zawsze była trochę chłodna. Jakby była uosobieniem jesieni.

Mimo całej swojej zadziorności, Faye była jak typowa kobieta: niezwykle łasa na komplementy, nawet jeżeli czuła, że są one mocno przesadzone. Która dziewczyna nie lubiła słuchać o tym, że jest piękna, mądra i najlepsza, nawet jeżeli wiedziała doskonale, że to były tylko puste słowa? Na poparcie tego, że Enzo trafił w jeden z jej czułych punktów, rozpromieniła się nieco.
- Była chyba taka baśń arabska, nie? - zapytała, umyślnie ignorując wzmiankę o tym, że uważa że Agatha wcale nie była najpiękniejszą kobietą w tym pomieszczeniu. Widać jednak było, że ta uwaga nie przeszła bez echa - to powłóczyste spojrzenie, drgnięcie obu kącików ust, lekki rumieniec... Dłoń na udzie również poczuła. Nie miała zamiaru jej strącać, była przyjemnie ciężka i ciepła. - Pamiętam tylko dlatego, że były w niej latające dywany i dżiny. Chyba mieszkały w lampach? Profesor Binns mówił, że kiedyś do literatury mugolskiej przenikały tego typu elementy z naszego świata, dlatego tam mocno teraz się nawzajem unikamy.
A może to nie był Profesor Binns? Ale chyba on, bo to brzmiało bardzo nudno, a na jego zajęciach Faye głównie spała. I faktycznie, gdyby nie te dywany, to w ogóle by nie skojarzyła baśni tysiąca i jednej nocy. Ale tak już miała: wystarczył strzępek interesującej informacji i zapamiętywała coś na całe życie.

Na wzmiankę o kinie, co już przecież sama proponowała, uśmiechnęła się szerzej. Jej dłoń mimochodem powędrowała do koszulki Enzo, a palce strąciły pyłek popiołu, który się tam zapodział. Zupełnie przypadkiem opuszki musnęły skórę na szyi. Nie była przecież niczyja, mogła robić co chce. Robiła to wcześniej, będzie robić to później - przecież nie robiła nic złego, umawiając się z nim, prawda? Nikomu nic nie przyrzekała, a jednak... Czuła jakieś wyrzuty sumienia, niewielkie, gniotące się gdzieś na samym dnie jej umysłu. A może to po prostu była gorycz, bo teraz mogła dostać to, co chciała, a kiedy na czymś naprawdę jej zależało, to dostać tego nie mogła?
- Co powiesz na teraz? - zapytała niewinnie, nakrywając jego dłoń swoją. Miała rację - była przyjemne ciepła.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Enzo Remington (3012), Faye Travers (4447)




Wiadomości w tym wątku
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 05.12.2024, 15:39
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 11.12.2024, 21:33
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 16.12.2024, 11:24
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 25.12.2024, 20:27
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.12.2024, 23:46
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 01.01.2025, 15:49
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 01.01.2025, 19:40
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.01.2025, 19:35
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 04.01.2025, 00:04
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 14.01.2025, 23:18
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 22.01.2025, 00:09
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 27.01.2025, 20:44
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.01.2025, 16:06
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.02.2025, 20:52
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 10.02.2025, 10:34
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 20.02.2025, 22:45
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 28.02.2025, 09:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa