• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Little Whinging [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F.

[6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F.
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#13
06.02.2025, 23:51  ✶  

- Właśnie nie wiem Ambroise, akurat jeśli o to chodzi to nie mam najmniejszego doświadczenia. - Nie zamierzała nawet udawać, że jest inaczej. Nie umiałaby sobie wyobrazić sytuacji, w której staje przed czyimiś bliskimi i oznajmia im, że ich mąż, żona, ojciec, córka odeszli z tego świata. Nie była w stanie sobie tego zwizualizować, nie sądziła też, że można się do tego przyzwyczaić, ale to nie było poparte żadnymi faktami, tak sobie gdybała, że za każdym razem musiało to pozostawiać jakieś ślady na psychice. Na szczęście ona zajmowała się wyłącznie ciastkami, jedyne co mogło jej się przytrafić, to irytacja kogoś o to, że nie smakowały mu jej wypieki. To nie była żadna odpowiedzialność, nic wielkiego, Roise zdecydowanie miał na swoich barkach dużo większy ciężar, w sumie to nigdy nie wypytywała go o tę część pracy, teraz na pewno było jeszcze trudniej zważając na to, co działo się w Wielkiej Brytanii.

- Po prostu jestem szczera? To wcale nie oznacza, że nie jestem kulturalna. - Oparła sobie nawet ręce na biodrach, aby poczuć się nieco pewniej, co do tych jego oskarżeń. Kto, jak kto, ale panna Figg zawsze była kulturalna. - Czy ja wiem, czy w takiej wersji żywego trupa? Nie byłabym już pewnie taka urocza. - A przecież urok był jedną z najistotniejszych cech Norki, co najważniejsze zdawała sobie z tego sprawę, wolała sobie siebie nie wyobrażać jako żywego trupa. Zdecydowanie nie spieszyło jej się do grobu, miała przecież przed sobą całe życie, była młoda, na pewno umrze jako stary człowiek, który już po prostu nie mógł, czy coś.

- Widzę, na szczęście tylko widzę, nie czuję, bo tego faktycznie mogłabym nie przeżyć. - Zdecydowanie nie interesował jej zad Roisa, nie pod tym względem, byli dla siebie niczym rodzeństwo, może nie łączyła ich krew, ale co z tego? Zyskała bardzo dawno temu kolejnego starszego brata, którego mogła irytować swoim zachowaniem, czy to nie było zwycięstwo?

- Widzisz to całe towarzystwo, które nas otacza? No właśnie, zdecydowanie nie mogę pluć. - Sama sobie odpowiedziała na zadane przez siebie pytanie, byli obserwowani przez dziesiątki kocich oczu, nie mogli tego zignorować. Norka była prawdziwą damą, nie mogła sobie pozwolić na żadne wysoki nawet tylko i wyłącznie przy kotach.

- Czyli był kiedyś moment, gdy myślałeś o wzięciu sobie towarzysza, może warto do tego wrócić? - Skrzywiła się jeszcze na jego słowa o tym, że psy są bardziej przydatne, jej zdaniem to było wierutne kłamstwo.

- Nie zamierzam się z Tobą o to kłócić, ale nie powinieneś przy mnie tego mówić, koty są nadzwierzętami, powinieneś to zapamiętać. - Nie byłaby sobą, gdyby nie stanęła w obronie uwielbianego przez siebie gatunku zwierząt. Nigdy nie lubiła psów, przynajmniej jakoś szczególnie. Koty miały charaktery, osobowość, nie to co psy.

- Spokojnie, to tylko kot. - Odezwała się jeszcze widząc reakcję przyjaciela. Obawiała się, że może albo kopnąć go swoją stopą, albo rzucić na zwierzę jakieś zaklęcie. Nie mogli mu przecież zrobić krzywdy, to był tylko kolejny kotek, który domagał się uwagi. Zresztą wcale mu się nie dziwiła, większość zwierzaków spędziła tu wiele czasu, bardzo mocno chciały znaleźć nowy dom.

- Podejrzewam, że może być zazdrosny o Twoją uwagę. - Zupełnie zignorowała przekleństwo, które padło z ust przyjaciela. Miała tendencje do ignorowania takich zachowań, wiedziała, że niektórzy reagują w ten sposób, sama zaś naprawdę bardzo rzadko korzystała z podobnych epitetów.

Spróbowała się nachylić, aby uspokoić zwierzaka, który zamierzał ponownie zaatakować Ambroisa i jego różową kotkę, to jednak nie był dobry pomysł, bo kocur tym razem syknął i na nią. Starała się jednak nie pokazywać po sobie, że ją to nieco poruszyło. - Musi mieć jakiś gorszy dzień. - Zawsze była skłonna znaleźć wytłumaczenie na niedopowiednie zachowanie swoich wychowanków.

- Możesz zrobić co zechcesz, tylko nie rób mu krzywdy. - To było w końcu dla niej najistotniejsze.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (5406), Nora Figg (2948), Pan Losu (72)




Wiadomości w tym wątku
[6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.02.2025, 02:58
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 02.02.2025, 13:25
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 02.02.2025, 14:19
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 03.02.2025, 00:28
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.02.2025, 01:53
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 03.02.2025, 21:53
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 03.02.2025, 23:42
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 04.02.2025, 23:05
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 05.02.2025, 00:21
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 05.02.2025, 22:38
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.02.2025, 00:08
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Nora Figg - 06.02.2025, 23:51
RE: [6.7.72] I co ja robię tu, co ty tutaj robisz? Początek kociej inwazji || A.G. & N.F. - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 07.02.2025, 03:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa