31.01.2025, 23:57 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.02.2025, 11:43 przez Sauriel Rookwood.)
Zady i walety
Magia bezróżdżkowa - Przy eksperymentowaniu z krwią odrobina magii bez konieczności sięgania po różdżkę pozwala całkiem sprawnie zająć się drugą stroną. Nawet jeśli to drobne gesty w stylu zrobienia herbaty.
Toksyczna rodzina - Suariel potrafi się stać grzeczniutki przy Josephie - i całkowicie niegrzeczniutki, kiedy ten znika z pola widzenia. Najście Josepha psuje mocno krew Rookwooda, co kończy się kłótnią Sauriela i Victorii. I krzykiem.
Zady i walety
Uparciuch - Z Saurielem czasem trudno wytrzymać, szczególnie, kiedy strzela fochy i współpracuje tylko na swoich warunkach z innymi. Nie ułatwia to wcale Astarothowi odnalezienia się w świecie wampirów ani nie uprzyjemnia prowadzonych testów z miksturami.
Znajomość półświatka - Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a Sauriel Maeve poznał na Nokturnie. Czyli - w biedzie. I tak go też poratowała z niefajnych świąt z rodziną.
Magia bezróżdżkowa - Przy eksperymentowaniu z krwią odrobina magii bez konieczności sięgania po różdżkę pozwala całkiem sprawnie zająć się drugą stroną. Nawet jeśli to drobne gesty w stylu zrobienia herbaty.
Toksyczna rodzina - Suariel potrafi się stać grzeczniutki przy Josephie - i całkowicie niegrzeczniutki, kiedy ten znika z pola widzenia. Najście Josepha psuje mocno krew Rookwooda, co kończy się kłótnią Sauriela i Victorii. I krzykiem.
Zady i walety
Uparciuch - Z Saurielem czasem trudno wytrzymać, szczególnie, kiedy strzela fochy i współpracuje tylko na swoich warunkach z innymi. Nie ułatwia to wcale Astarothowi odnalezienia się w świecie wampirów ani nie uprzyjemnia prowadzonych testów z miksturami.
Znajomość półświatka - Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a Sauriel Maeve poznał na Nokturnie. Czyli - w biedzie. I tak go też poratowała z niefajnych świąt z rodziną.
adnotacja moderatora
Nie wiem, czy mogę to zaliczyć z takim opisem - skoro wszystko układa się spokojnie, to czy jest to zrealizowanie zadania? @Sauriel Rookwood
![[Obrazek: klt4M5W.gif]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=klt4M5W.gif)
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.