• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości

[02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości
Egzorcysta za flaszkę
"Masoneria kontroluje świat! Kim jest masoneria? No, tego, centaury ino, nie? Polej więcej!"
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dwumetrowy(200cm!!!) "olbrzym" o zaniedbanych włosach, brodzie i ciuchach pamiętających lata trzydzieste - z daleka widać, że życie nie obdarza Alfreda wieloma rzeczami, albo że on ich po prostu nie przyjmuje. Dziurawe rękawice bez palców noszone nawet w lato, zawsze jedna flaszka wystająca z przedniej kieszeni wybrudzonej kurtki. Jednak w oczach egzorcysty tli się płomień dziwnej, niepasującej do jego wyglądu charyzmy, a jego gadanie, mimo że często gęsto odklejone, przemawia może nie do rozumu słuchaczy - ale do ich serc.

Alfred Trelawney
#5
25.01.2025, 21:31  ✶  
Pamiętał rozmowę ze skrzatem jak przez mgłę, idąc i jedynie siłą woli nie potykając się o własne nogi. Nie mógł uwierzyć, że dał się tak łatwo wyrolować, ale doskonale znał przyczynę - zaczął rozmowę na trzeźwo! Ah, gdyby tylko najpierw porządnie się napił, gdyby tylko zaczął całą te dyskusję z, powiedzmy, połową... Nie, z jednym promilem! To ten skrzat zostałby wtedy bez spodni, a nie on, biedaczek!
Zszedł z głównych uliczek Nokturnu, czując na swoim dziwnie ubranym zadku rozbawione spojrzenia i wyjątkowo nieprzyjemny, jesienny wiaterek. Musiał szybko zdobyć nowe ciuchy, ale jak, skąd? Stracił swoje pantalony, a to w nich trzymał zapłatę którą otrzymał za przyjęcie tego piekielnego demona! Usiadł w jakiejś brudnej i śmierdzącej alejce, patrząc na krzywe czubki swoich aktualnych bucików. - Cholibka, teraz to ja żem naprawdę dopierdolił do pieca... Trzeba chyba wyciągnąć ciężkie działa, jak tylko dowiem się, gdzie jest ten skrzat!
Wypełniony determinacją i chęcią zemsty przysiągł sobie w sercu, że nie spocznie, póki jego nemezis nie pożałuje dnia, w którym próbowało okraść Alfreda Trelawney!

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alfred Trelawney (2141), Dearg Dur (354)




Wiadomości w tym wątku
[02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości - przez Alfred Trelawney - 22.01.2025, 16:19
RE: [02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości - przez Alfred Trelawney - 22.01.2025, 16:59
RE: [02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości - przez Alfred Trelawney - 22.01.2025, 17:32
RE: [02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości - przez Dearg Dur - 24.01.2025, 21:53
RE: [02.09.1972, Poranek] Czego się nie robi z miłości - przez Alfred Trelawney - 25.01.2025, 21:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa