• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy

[31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy
ceaseless watcher
Vigilo, opperior, Audio.
wiek
43
sława
IV
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
Niewymowny
Średniego wzrostu czarodziej (176cm), ubrany w modne szaty, szpakowate loki sięgają mu za ucho, a na twarzy nosi dość długi zarost, broda jest w wielu miejscach siwa. Ma ciemne, niemal czarne oczy. Emanuje od niego bardzo niespokojna energia.

Morpheus Longbottom
#3
19.01.2025, 19:45  ✶  

— Przyszłość mu nie była pisana najwyraźniej, nic się nie dzieje bez powodu. Czasozmieniacz to jedynie narzędzie, narzędzia mają to do siebie, że się psują— wzruszył ramionami Morpheus. — Ten konkretny egzemplarz miał się rozpaść bo nie pojawiał się już dalej, nie dało się go spotkać.

Na chwilę pozwolił jej spojrzeć w Morpheusa, który nie nosi maski. Matowe oczy, jakby nie było tam duszy, w którą można wejrzeć. Tak postrzegał siebie, nad wyrost, ale jednak. Radość wyparowała, jakby z kolejnymi wydechami powietrza ewaporoało to co piękne w Morpheusu. Sińce pod oczami uwydatniły. Patrzył na Brennę bez zwykłej przenikliwości. Koniec końców był tylko człowiekiem.

— Ciężko mi wierzyć, że już nie jesteśmy. Najważniejsze jednak, abyśmy trzymali nasze spojrzenie na prawidłowym kursie. Co do Victorii. To brzmi niemal jak zdrada, nawet jeżeli nią nie jest. W taki... Duchowy sposób. Wiesz, wiara, że przyjaciele wybiorą to, co właściwe, a nie egoistyczne pobudki — mówił, jakby jego delikatna konstrukcja mózgu nie zapadała się cyklicznie, w kole rocznym, w okolicach Mabon, zawsze tak samo, jakby żółć nie rosła mu w gardle na niektóre myśli. Ile by dał, aby móc zacisnąć dłonie na skórze i powiedzieć jesteś mój i tylko mój. Żadna jego miłość taka nie była. Drganie źrenic, drżenie prawej ręki, zdradzały głębokie niepokoje jego duszy. Ludzie widzieli jego wesołość, jego błysk, jego ładną na swój sposób twarz i liczyli, za ile można kupić jego kwaśną duszę. Coś w kącikach ust oraz polach srebra na policzkach i skroniach, szarościach stali nad czołem świadczyło o tym, że nadal, pomimo swoich sentymentów, to nie był koniec, że Morpheus był gotów stanąć, wyszczerzyć bardzo ludzkie kły i powiedzieć: uderz wszystkim co masz, a później zaśmiać się z krwią w ustach. Jak ktoś, kto odszedł i wrócił, ale wrócił źle. Tylko, że wcale nie. Wrócił lepiej. Tylko skąd i kiedy?

— Nie chcę, aby ognie z wizji trawiły nas inaczej niż dosłownie. Niech wszystko spłonie w proch, jeżeli to zatrzyma ducha w całości. Nie ma nic gorszego, niż gdy chęć walki obraca się w niwecz.

Wziął głęboki wdech.

— Przez moment... Miałem wrażenie, że wszyscy się poddali. Ciężko się na to patrzyło. I macie wiele racji, tylko Heather powinna nauczyć się wymawiać je jaśniej i bez takich emocji, nikt jej nie weźmie na poważnie, jeśli będzie się tak zachowywać, a Millie... Millie jest głęboko niestabilna. Czytanie jej przyszłości jest jak zaglądanie do kocich rzygowin. Zaproponowałem jej pracę dla mnie, ale jeszcze nie odpowiedziała.

Opuścił wzrok i patrzył się w swoje wypastowane buty.

— Nie wiem. Żyje. To już liczy się jako lepiej, niż mogło być. Napisałem do siebie list, tak jak wcześniej, więc wszystko jest na prawidłowym torze.

Nagle Morpheus uniósł głowę, czegoś nasłuchiwał, zmarszczył brwi. Przez chwilę nieobecny w konwersacji wytężał słuch aby usłyszeć echa przyszłości, ale nic. Chyba mu się zdawało. Potarł dwoma palcami zmarszczkę między brwiami. Chyba zaczynał mieć paranoję albo powinien udać się na kolejną wizytę do Blacka, bo zaczyna mieć zwidy. Może jednak lepiej nie, zamkną go w Lecznicy Dusz i niż nikomu nie pomoze, na pewno nie Millie.



And when I call you come home
A bird  in your teeth
the end is here
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1530), Morpheus Longbottom (1297)




Wiadomości w tym wątku
[31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Morpheus Longbottom - 19.12.2024, 13:02
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Brenna Longbottom - 20.12.2024, 16:23
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Morpheus Longbottom - 19.01.2025, 19:45
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Brenna Longbottom - 20.01.2025, 22:03
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Morpheus Longbottom - 04.11.2025, 02:37
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Brenna Longbottom - 12.11.2025, 16:21
RE: [31 VIII 1972] You were not seeking perfection, you were fearing inadequacy - przez Morpheus Longbottom - 22.02.2026, 18:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa