• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 … 16 Dalej »
[lato 1962] Pewnego letniego dnia

[lato 1962] Pewnego letniego dnia
twoja stara
Ahora sé que la tierra
es el cielo,
Te quiero, te quiero
wiek
50
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
aurowidz
zawód
pracownik administracyjny w szpitalu św. Munga
171 cm wzrostu, truskawkowe blond włosy, niebieskie oczy. Schludnie ubrana. Jej głos jest wysoki, ale przyjemny dla ucha.

Jolene Bletchley
#9
12.01.2025, 00:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.02.2025, 21:58 przez Jolene Bletchley.)  
Oczywiście, że dorośli niszczyli cały czar dziecięcych przygód, ale taka niestety była ich rola. Jolene dobrze wiedziała, że ani Alice ani Brenna nie były głupie; martwiła się po prostu o to, czy w typowym dla nastolatek stylu nie przeceniają swoich umiejętności. Na szczęście chyba obie zrozumiały swój błąd, więc Jo tylko skinęła głową na ich wyrazy skruchy.
Musiała się zastanowić nad odpowiedzią na pytanie Longbottomówny, bo było to trochę jak próba opisania ślepemu wzroku albo głuchemu słuchu (Bletchley nie miała pojęcia, że dziewczyna jest widmowidzem i może mieć jakieś porównanie). Ostatecznie zgodziła się więc z odpowiedzią córki, która wymyśliła naprawdę dobre porównanie.
– Tak, dokładnie. Jest fajne ale tylko jeśli znasz swoje granice i ich nie przekraczasz. – aurowidzeniem też można się było przecież nadwyrężyć. Podczas nauki w Hogwarcie, Jolene starała się ograniczać używanie swojego daru, właśnie w obawie przed przebodźcowaniem (oraz oglądaniem niechęci innych uczniów wobec niej samej). Choć może gdyby częściej spoglądała na aurę Juliana, wcześniej zrozumiałaby, że ją kochał.
Kiedy dziewczyny weszły do środka, Jo skierowała się do kuchni, by przygotować im coś rozgrzewającego do picia. Piętrowy domek Bletchleyów nie był tak majestatyczny jak warownia Longbottomów, ale nie można mu było odmówić uroku. Przyglądając się wiszącym na ścianach zdjęciom, Brenna mogła rozpoznać państwo Bletchleyów podczas ślubu, Alice i Hestię jako małe dziewczynki, a także parę innych znajomych twarzy (na przykład ciocię Tessę).
Inną rzeczą, która mogła przykuć uwagę nastolatek, była leżąca na stoliku w salonie książka. Jolene w pośpiechu zapomniała bowiem schować czytaną wcześniej lekturę, więc dziewczyny mogły teraz przeglądnąć "The Archduke and I", dość pikantny, osadzony w historycznych realiach romans. Pani Bletchley uwielbiała takie absurdalne historie, ponieważ pomagały jej się zrelaksować po całym dniu latania za denerwującymi pacjentami i przemądrzałymi przełożonymi. Często nawet czytała zabawniejsze fragmenty na głos mężowi, by mogli się wspólnie pośmiać. Jo nie była na tyle pruderyjna, by ukrywać lektury dla dorosłych przed córkami, ale też nigdy wcześniej nie zostawiała ich tak łatwo dostępnych na widoku...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Bletchley (1539), Brenna Longbottom (1970), Jolene Bletchley (1575)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 13.12.2024, 19:00
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 14.12.2024, 20:47
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 15.12.2024, 03:19
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 17.12.2024, 10:01
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 17.12.2024, 20:31
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.12.2024, 13:14
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 20.12.2024, 20:17
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 25.12.2024, 12:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 12.01.2025, 00:24
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 15.01.2025, 10:41
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 15.02.2025, 19:29
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 19.02.2025, 23:30
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 26.02.2025, 09:37
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 01.03.2025, 20:25
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Jolene Bletchley - 07.03.2025, 01:33
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Brenna Longbottom - 10.03.2025, 09:13
RE: [lato 1962] Pewnego letniego dnia - przez Alice Bletchley - 10.03.2025, 11:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa