• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo

[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo
Czarodziej
Your life is your canvas, and you are the masterpiece.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Metr osiemdziesiąt dwa, o czarnych włosach i oczach. Ma charakterystyczną szparę między jedynkami. Ubiera się w modne, ekstrawaganckie rzeczy. Jest głośny, wygadany i wszędzie go pełno.

Enzo Remington
#8
02.01.2025, 19:35  ✶  
Enzo roześmiał się, gdy Faye nie porzuciła tematu smoków i ich tupania, stąpania, czy czegokolwiek innego. Dla niego mogłyby nawet stepować!

- To tylko takie powiedzenie! - Wyjaśnił wesoło. - Z filmu, wychodzi w przyszłym roku. Mugolskiego filmu. - Dodał, by nie było wątpliwości. Ten jeden raz nie musiał wstydzić się swojego pochodzenia, bo naprawdę sądził, że mugolska popkultura biła na głowę tę czarodziejską. Muzyka, kinematografia, nawet moda! Wszystko to było lepsze po niemagicznej stronie świata. Mugole nie musieli mieć magii, gdy tworzyli swoją własną. - Nie będzie w nim prawdziwych smoków, to nawiązuje do stylu walki. Z Brucem Lee!

Szybki ruch lekko zaciśniętych pięści miał zobrazować Faye tenże styl walki, nie było jednak powodu, by nie wierzyć, że Enzo nie ma pojęcia o kung-fu. Może i machnął rękoma nad barem, lecz prędzej było mu do stłuczenia kieliszków wiszących powyżej aniżeli pokonania złego charakteru w hollywoodzkiej produkcji. Przynajmniej nie użył swoich miernych zdolności do klepania kobiety po plecach.

- Trzecim były Niemcy! - Dodał w temacie wyborów państw, by uświadomić jej, że miał cały plan. -Dzięki, znaczy, za mojego tatę. Był dość schorowany, ale taki miał styl życia. Stres i pośpiech w końcu go dogoniły. - Wzruszył lekko ramionami, godząc się ze śmiercią ojca. Ciągły pęd w przemyśle muzycznym musiał w końcu odbić się na jego zdrowiu i zabrać go z tego świata. - W Stanach dość dobrze wylądowałem, poznałem kilka wpływowych osób w Nowym Jorku, to oni otworzyli mi drogę do czegoś większego. Pracowałem z paroma dużymi nazwiskami. - Błysnął uśmiechem, dumny ze swoich osiągnięć, które w Anglii mogły znaczyć niewiele, ale za oceanem - niemal wszystko. - Tamto życie było inne, dużo bardziej wystawne, dużo szybsze i o wiele bardziej zajęte. Sądzę, że jeszcze kiedyś tam wrócę. - Dodał, jakby bardziej dla siebie, aniżeli dla Faye. Wciąż wiele go czekało, lecz tamten styl życia pasował mu o wiele bardziej. - Twoja praca pewnie też była ciekawsza w Rumunii? Wyobrażam sobie, że tutejsze przepisy częściej stoją ci na drodze niż ułatwiają pracę. To jak u nas w biurze.

Praca w Ministerstwie kazała Enzo zapoznać się z wieloma dziedzinami i choć w niczym nie był ekspertem, to wiedział, jak wiele często bzdurnych praw jest ustalanych w kraju i jak wiele z nich różni się od tych, które obowiązują poza granicami. I choć powinien być dumny z uregulowania spraw w Wielkiej Brytanii, często odnosił wrażenie, że było tego za dużo, do tego opisywane było zbyt skomplikowanie. Szczęśliwie nie musiał zajmować się prawem zbyt często.

Niewinnie uniósł spojrzenie w górę, a na usta znów wkradł mu się uśmieszek. Wiele razy to słyszał: robił zbyt dużo. Matka porównywała go często do ojca, który zawsze miał ręce pełne roboty. Prawdą było, że odpoczynek mu nie służył.

- Nie tańczę! Jeszcze nie tańczę. - Uściślił. - Teraz, za jakiś czas, planuję doszkolić się we fryzjerstwie. Mogłabyś być moją modelką! Twoje włosy wyglądają na takie zdrowe, i ten kolor! Są prześliczne, tak jak cała ty. - Powiedział bez cienia zażenowania i nie powstrzymał się, by nie unieść dłoni i nie przeciągnąć pasma między palcami. - W Ministerstwie zajmuję się papierami. Może nie zawsze jest ciekawie, ale to stała praca, nawet nieźle płatna. Z samego krawiectwa i radia nie wyżyję.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Enzo Remington (3012), Faye Travers (4447)




Wiadomości w tym wątku
[4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 05.12.2024, 15:39
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 11.12.2024, 21:33
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 16.12.2024, 11:24
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 25.12.2024, 20:27
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.12.2024, 23:46
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 01.01.2025, 15:49
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 01.01.2025, 19:40
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.01.2025, 19:35
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 04.01.2025, 00:04
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 14.01.2025, 23:18
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 22.01.2025, 00:09
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 27.01.2025, 20:44
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 30.01.2025, 16:06
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 02.02.2025, 20:52
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 10.02.2025, 10:34
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Enzo Remington - 20.02.2025, 22:45
RE: [4.09.1972, wieczór] Don't drink too much | Faye, Enzo - przez Faye Travers - 28.02.2025, 09:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa