30.12.2024, 00:43 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.12.2024, 00:47 przez Eden Lestrange.)
Hej cipcie
Wiem, że powinnam tutaj zgodnie z tradycją zaserwować wam stand-up, ale siedzę już od trzydziestu minut i nic mi twórczego nie przychodzi do głowy. Generalnie to jestem przede wszystkim dumna, że po dwóch latach, mimo wielu mniejszych i większych dram oraz nieopłaconych na czas hostingów (dziękujemy ci, Szpadel) forko nie tylko stoi, a nawet ma się świetnie. Jak na grupę ludzi, którzy w 1945 roku zostaliby poddani przymusowej lobotomii, radzimy sobie fantastycznie. Dziękuję wam ślicznie za regularne przypominanie mi, jaką frajdę sprawia mi pisanie postów, jesteście najlepszym dowodem na to, że delulu is in fact solulu. Życzę nam wszystkim jeszcze wielu lat shitpostowania i angstu, a dla tych, co lubią pysznych erosków.
Trzymajmy się ramy, to się nie posramy.

Btw, jeśli chodzi o poniższe nominacje, przypominam, że trochę żyję pod skałą i nie nadążam za czytaniem cudzych fabuł, więc nawet jakbym chciała uniknąć powtórek w nominacjach, to nie byłabym w stanie. Może więc wyglądać to na kółko wzajemnej adoracji, ale jako iż chcę do każdej kategorii napisać coś od siebie, nie chciałabym stulać na temat postaci, których nie znam.
YEAH MOŻECIE DO MNIE PISAĆ HEJ ROSE CHCESZ FABUŁE I JA WTEDY POWIEM W PYTE ZACZNIJ NAM CO CHCESZ I WTEDY POZNAM WASZE POSTACI I BĘDZIE FAJNIE
Patrzę
Na to, jak twój blask odbija się w śniegu: Anthony Shafiq
Przede wszystkim jestem pod wrażeniem, jak wiele pracy i przemyśleń weszło w tę postać. Antek ma warstwy i bynajmniej nie takie, jak cebula. Wiem, że Ashke myśli bardzo dużo (czasem za dużo) na temat koneksji, potencjalnych fabuł i ścieżek rozwoju własnych postaci, ale przy Anthonym wszystko jest tak fantastycznie spójne i autentyczne, że nie mogę się doczekać bycia wciągniętą w wir jego świata.
Sesja
Na to, jak rozświetlasz noc: Bertie Bott
Uwielbiam go nie znosić. Eden może nie podziela myśli autorki, ale ja absolutnie kocham tę postać i jak bezbrzeżnie optymistyczna jest. Każda sesja, która zawiera Bertiego zawsze niezmiennie przynosi mi radość, kocham, że Bertie zawsze używa dwudziestu słów tam, gdzie starczyłoby pięć.
Sesja
Na to, jak zamrażasz serca: Rodolphus Lestrange
Mam słabość do dobrze napisanych złoczyńców, więc na widok Rodolphusa micha mi się cieszy. Uwielbiam, że większość osób w najśmielszych snach by się nie spodziewało, że tak naprawdę to aspirujący psychopata i morderca, bo przecież jest taki grzeczny, szarmancki i zawsze dzień dobry na Pokątnej mówi. Rodolphus mógłby wbić mi nóż w plecy i bym mu podziękowała, chef's kiss.
Sesja
Na to, jak przełamujesz lód: Stanley Andrew Borgin
Chyba się nie muszę tłumaczyć. Ja się regularnie przyłapuję na tym, że przypominam sobie, że Stachu jest yang, bo jest młody, a Mewa jest ying, bo jest z Chin, a potem sikam ze śmiechu w miejscach publicznych. Wiem, że tak głęboko to Stanley jest smutną postacią, ale to dla mnie naturalne, że takie osoby zwykle są najzabawniejsze, aby odwrócić od tego uwagę. Kto pisał sesje ze Stachem ten się w cyrku nie śmieje, bo wie, że są lepsi standuperzy na Nokturnie.
Sesja
Na to, jak całujecie się pod jemiołą: Peregrinus Trelawney + Vakel Dolohov
I LOVE MY GAY DADS, sesja
Na to, jak iskrzycie: Lorien Mulciber + Anthony Shafiq
Rozczula mnie ta relacja po prostu, naprawdę liczę, że Anthony zostanie finalnie trzecim mężem Lorien (po tym jak drugi podzieli los pierwszego, ale dla odmiany zostawi jej prawdziwą fortunę, a nie tylko długi, beznadziejne nazwisko i 2 metry kwadratowe na prywatnym cmentarzu).
Sesja
Na to, jak topniejecie: Alexander Mulciber + William Lestrange
Nie wiem, czy można to nazwać relacją negatywną, ale nosi nieprzyjemne konotacje, toteż wsadziłam ją tutaj. Absolutnie UWIELBIAM to, jak ta relacja się zaczęła, a także to, jak przebiega. Cieszę się, że mam takich mężów, super mi się żyje w naszym trójkącie, wiem, że waszej dwójce nawzajem już niekoniecznie, ale to już mnie mniej obchodzi. Proszę piszcie więcej w tej sesji, dziękuję.
Sesja
Na to, jak lepisz ze śniegu: Lorraine Malfoy
Często mam tak, że mówię ale ładny profil, ale już rzadko, że też chciałabym taki mieć. Podziwiam, że ci się chciało, kocham go bardzo, czasem sobie wbijam po prostu pozazdrościć.
Czuję
Oczarowanie: Alastor Moody oraz Lorraine Malfoy
Dobra, wiem, że tu miała być jedna postać, ale co mi zrobicie, zbanujecie mnie? Możecie próbować, ale ja wtedy nietrwale usunę tego posta!!!!
Nie umiem wybrać pomiędzy moim chłopakiem a moją dziewczyną, to tak jakby pytać matki, które dziecko kocha bardziej. Dziękuję wam obojgu za to, że zawsze sprawiacie, że chce mi się pisać na tym forum, bez wyjątku i wątpienia. Każdy post od którejkolwiek z was robi mi dzień i mega się cieszę, że nam tak świetnie idzie, zwłaszcza że obydwie relacje wyszły trochę nieplanowanie i z przypadku. Before I am a hater, I am also a girl and dog lover!!!!!
Rozbawienie: Alexander Mulciber
I hope this letter finds you in a ditch. Każda wymiana listów moich postaci z Alexem to jest taki lolkontent, że zawsze mam łzy w oczach i zamieniam się w tego typa z gifa o nazwie Wheezing. Nie umiem nawet wybrać mojego ulubionego, więc po prostu wezmę pierwszy z brzegu: list
Smutek: Millie Moody
Relacja Millie i Eden jest dla mnie tak niebywale smutna i tragiczna, że czasem czuje się personalnie winna, kiedy czytam o tym jak zraniona jest przez zachowanie Eden, choć przecież obydwie żyjemy dla tego angstu i enemies to lovers to enemies to kinda friends but still enemies (?). Z zapartym tchem czekam na dalsze rozwinięcie tych zawirowań sercowych, choć nie wiem, czy z happy endem.
Ale hej, przynajmniej wszystko zostaje w rodzinie. : )
Sesja
Siłę: Louvain Lestrange
Ekspresowa rekrutacja do Śmierciożerców, polecam tego użytkownika. Jak trzeba się z kimś napierdalać, też zawsze chętny, złoty chłopak. Pojawia się pomysł, Lou pomysł wciela w życie i zgodnie z rozkładem jazdy, jedziemy z kurwami. Same konkrety, tylko świetna zabawa, a także trigger warning: przemoc fizyczna oraz psychiczna. Jeśli to czytasz, przepraszam za mojego ostatniego posta, też musiałam się po nim umyć.
Sesja
Nadzieję: Charles Mulciber
Kocham Charliego!!! I nasz niewinny, nieporadny, uroczy romans!!! Let's keep going!!!!!!!!!!! Let's be autistic together!!!!!!!!!!!
Sesja
I was never as good as I always thought I was
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~
— but I knew how to dress it up —
I was never satisfied, it never let me go
just dragged me by my hair and back on with the show
~♦~