• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin

[13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#2
05.12.2024, 09:31  ✶  
Kiedy to się stało, że przerdzewiała wskazówka oddzieliła ich wczoraj od dzisiaj, zamieniając jutro na dzisiaj, bezpowrotnie skazując dzisiaj na wczoraj, a wczoraj skazując na śmierć w odmętach świadomości? Przeszłość, przeszyszłość przeszeszeszłość znów był przeszłością, kolejny koralik na jej pieprzonym łańcuszku przepitych marzeń.

Ścieżki były na prawdę chujowym miejscem dla psa, nawet takiego, który teraz miał wolne od służby, ale wciąż jej ciotunia stanowiła szefową tej spacyfikowanej wizengamotowym batem watahy.

To nie był ich pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Ja Moody Brygadzistka. Ja Moody Siostra. Ja Moody Zakonniara. Ja Moody Dlaczego Nie Poszłam Być Zawodowym Szukającym Gdy Dostałam Ofertę. Ja Moody Może Kiedyś Będę Aurorem. Ja Moody Nigdy Nie Zostanę Aurorem. Ja Moody Gardzę Zauraczaniem. Ja Moody Chcę By Wszyscy Poczuli Jak Chujowo Jest Być Mną. Ja Moody Nikt Mnie Nie Kocha. Ja Moody Z Wzajemnością.

Kochało ją oczywiście milion ludzi. Tak, tak jej powtarzali. Kocham Cię JAK BRAT. Nie ważne czy realnie był jej bratem, czy kuzynem, którego długie palce przeczesywały jej czarne włosy ledwie wczoraj. Przedwczoraj. Przedprzedwczoraj. W Przeszłości. W Poprzednim Życiu.

Dostała kosza, to było oczywiście normalna kolej rzeczy, że jeśli ktoś był z nią blisko, jeśli ją znał, jeśli otwierała całe to swoje zgniłe wnętrze na niego, to było oczywiste, że nie będzie się chciało być z kimś takim, a przypatrywać się temu z bezpiecznej odległości JAK BRATA. Jej brat miał ją w dupie od momentu gdy otworzyła oczy. Tak kocham Cię, super że jesteś, to ja wracam do pracy. Tak kochał ją brat. I jeśli ktoś chciał kochać ją jak brat, to znaczy, że nie chciało go być za dużo. Zbyt blisko. Tylko nie umieraj, żebym mógł być dalej szczęśliwy robieniem niczego, żeby moje sumienie było czyste.

Na słupie znajdował się bazgroł. Wysryw chaosu, twarz bez twarzy, oczu, zasznurowane usta, rysy twarde, zdeterminowane, miękkie, zagubione, fluktuacja myśli, uczuć, bólu odrzucenia. Znowu odrzucenia. Osamotnienia. Kochała tą twarz. Nienawidziła jej.

Nic dziwnego, że zaklęcie jej nie wychodziło. Nawet nie chodziło o to, żeby zaszyć tę emocję na stałe pośród farb, w chaosie technik, odciśniętych drobnych dłoni palców, pociągnięcia palca, uderzeń pięści. Chciała ukuć tylko uczucie, wrażenie, by móc wrzucić temu dupkowi Malfoyowi do głowy, wyobrażając sobie, że jest to głowa białego kruka, żeby JEJ pokazać kolejną swoją porażkę.

Ale emocji było za dużo, twarze mieszały się i tylko gorycz, gorycz zlewała się w jedno zdecydowane i głośne:

– PIERDOL SIĘ! – krzyknęła w pustym klubie, nie przeszkadzając nocnej audycji dalej rozbrzmiewać w cichej przestrzeni opustoszałej Eurydyki. – SPIERDALAJ KURWA NIE CHCE CIE! – Krzyczała dalej rzucając się w kierunku jednej z puszek farb tylko po to by cisnąć nią w słup. Różdżka poleciała gdzieś na ziemię, ujebana teraz farbą, chuj z tym. Chuj z nią. Nie mogła wyrzucić z głowy szyderczego śmiechu. Nie mogła nie słyszeć miękkiego głosu Peregrinusa, który z czułością szeptał: nie ma siostry, nie ma przyjaciółki, której serce byłoby mi bliższe. Kutasiarz. A potem następnego dnia cóż się stało? Właśnie to. Pierdolone Prawa Czasu. Zostawił ją jak brat. Dokładnie jak brat.

Moody położyła się na ziemi i zaczęła histerycznie płakać kuląc się i wcierając farbę i bród w swoją bladą twarz.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baldwin Malfoy (4183), Millie Moody (2190)




Wiadomości w tym wątku
[13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 30.11.2024, 07:28
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 05.12.2024, 09:31
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 05.12.2024, 12:30
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 07.12.2024, 18:57
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 08.12.2024, 19:52
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 18.12.2024, 20:11
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 12.02.2025, 21:55
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 08.03.2025, 22:26
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 21.03.2025, 15:31
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 25.03.2025, 21:47
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 16.04.2025, 14:15
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Millie Moody - 27.05.2025, 20:38
RE: [13.08.1972] Haunted by you in my dreams | Millie & Baldwin - przez Baldwin Malfoy - 27.05.2025, 21:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa