03.12.2024, 03:18 ✶
Rodolphusowi wreszcie udało się dojść do siebie, a przynajmniej na tyle, żeby zebrać się z podłogi i stanąć na nogi. Głowa wciąż ćmiła, było mu gorąco, ciało pobolewało, ale wszystkie te sensacje nie były na tyle intensywne by zwalać go z nóg, uniemożliwiać trzeźwe myślenie czy trafne spostrzeżenia. Nieprzyjemne uczucia z każdą chwilą stawały się coraz bardziej łagodne i odchodziły w zapomnienie, a on mógł z powodzeniem pochylić się nad swoim towarzyszem i sprawdzić jak się mają z nim sprawy.
Nicholas był chłodny. Jakby stanowiąc przeciwieństwo rozpalenia, jakie wykazywało ciało Lestrange'a. Kiedy jednak ten sprawdził jego puls, wszystko było poprawne. Jego serce biło, a oczy nawet jeśli błyszczące białkami, świadczyły zaledwie o głębokim staniu omdlenia.
Tajemnice miały to do siebie, że lubiły być chronione, a oni weszli do serca rodzinnego skarbca wiedzy. Ustawiona bariera drgała, odpychając projekcję Traversa i uniemożliwiając mu przejście dalej. Nie znał się na runach i ich działaniu, więc niewiele mógł w tym momencie wywnioskować na ten temat.
Postanowił więc wrócić do swojego ciała, zamykając oczy, koncentrując się i znajome uczucie przyszło do niego. Świadomość rozsiadła się w ciele, a kiedy otworzył oczy... przywitał go półmrok i wilgoć niewymiarowej celi. Współwięzień wciąż szeptał coś w swojej celi, blade światło wciąż wlewało się przez okienko, a Nicholas wciąż siedział pod ścianą.
@Nicholas Travers
Nicholas był chłodny. Jakby stanowiąc przeciwieństwo rozpalenia, jakie wykazywało ciało Lestrange'a. Kiedy jednak ten sprawdził jego puls, wszystko było poprawne. Jego serce biło, a oczy nawet jeśli błyszczące białkami, świadczyły zaledwie o głębokim staniu omdlenia.
Tajemnice miały to do siebie, że lubiły być chronione, a oni weszli do serca rodzinnego skarbca wiedzy. Ustawiona bariera drgała, odpychając projekcję Traversa i uniemożliwiając mu przejście dalej. Nie znał się na runach i ich działaniu, więc niewiele mógł w tym momencie wywnioskować na ten temat.
Postanowił więc wrócić do swojego ciała, zamykając oczy, koncentrując się i znajome uczucie przyszło do niego. Świadomość rozsiadła się w ciele, a kiedy otworzył oczy... przywitał go półmrok i wilgoć niewymiarowej celi. Współwięzień wciąż szeptał coś w swojej celi, blade światło wciąż wlewało się przez okienko, a Nicholas wciąż siedział pod ścianą.
@Nicholas Travers