• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus

[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus
sommerfugl
Although the butterfly and the caterpillar are completely different, they are one and the same.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
173cm wzrostu, smukła sylwetka, nieco zbyt blada cera, której jasny odcień potęgowany jest tylko przez ciemne włosy i oczy. Nie nosi zarostu, ubiera się zwykle elegancko. W słowach często przebija się jego skandynawski akcent.

Charles Mulciber
#8
28.11.2024, 18:49  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2024, 21:39 przez Charles Mulciber.)  
Charles nie miał pojęcia o prawdziwych pobudkach Rolpha, które spowodowały przeprowadzkę na wieś. Skoro twierdził, że nic mu nie groziło, musiał mu wierzyć! Z majątkiem, jakim dysponował, nie było niczym dziwnym, że wybrał życie w tak przyjemnym miejscu. Gdyby Charlie mógł, sam wolałby Little Hangleton. Życie na razie nie dawało mi jednak możliwości, by przeprowadzić się w nieco cichsze od Londynu miejsce. Może kiedyś, gdy ustatkuje się, będzie miał lepszą płacę u pani Dolohov lub dorobi się na świeczkowym imperium, zabierze Scyllę gdzieś daleko i osiądą w jakiejś sielskiej scenerii, z dala od zgiełku i wścibskich oczu. Transport do miasta nie był przecież problemem z siecią Fiuu podłączoną do kominka.

Nie miał możliwości zastanawiać się nad przyszłością, gdy topniał pod pocałunkiem, pod dotykiem Rolpha.

- Wiem, że jesteś silny. - Przyznał. Choć obaj nie wyglądali na kogoś, kto mógłby mierzyć się w walce wręcz, wiedzieli, że w magii przecież nie o to chodziło. Nie mógł umniejszać Rodolphusowi, nawet jeśli nie znał jego prawdziwych umiejętności. To, jak nosił się Rodolphus, dawało mu pewne pojęcie o tym, do czego był zdolny. - Ale chcę ci pomóc, jeśli jestem w stanie.

Nie mógł jeszcze wiedzieć, jakie konsekwencje przyniosą te wyszeptane naprędce obietnice. Wciśnięty w bok Lestrange'a, był na każde jego zawołanie. Wdzięczny nie tylko za mieszkanie, ale też za przyjaźń i czułość, chciał oddać przysługę, choćby stał się jego psem obronnym. Wiedział, że powinien odświeżyć swoje umiejętności bojowe.

Rozmowa o szkole tylko upewniła go w przekonaniu, że Hogwart pozostawał daleko w tyle za Durmstrangiem.

- Jak mogliście się na to godzić? - Pytał, zupełnie nie rozumiejąc. Wtulony w bok Rolpha, nie musiał jednak bać się żadnych szlam, nawet tych dalekich, gdzieś w szkole, dawno temu. Miał się jednak przekonać, że dziecięca bezczynność nie została w Rolphie na zawsze.

Magirasizm płynął we krwi Charlesa od dnia jego narodzin, zaś nauki ojca tylko potęgowały niechęć, która rozkwitła jak piękny, choć nienawistny kwiat. Nie mógł mieć nic przeciwko mugolom, bo i nigdy nie miał z nimi do czynienia. Sąsiedzi w Norwegii byli tylko tłem, z którym nie utrzymywał kontaktu. Podobnie było w Londynie, niemagiczni byli gorszym, podlejszym gatunkiem, który należało zniszczyć lub zniewolić. Nie mieli prawa cieszyć się przywilejami i ochroną.

Delikatne gesty Rodolphusa tylko utwierdzały go w przekonaniu, że to, co sądzi o sprawie, jest właściwe. Przymknął powieki, pozwalając Lestrange'owi zająć się sobą. Ciepło jego dłoni i miękkość ust nie pozwalały o sobie zapomnieć, lecz nie zagościły w umyśle Charlesa na długo. Poprawił chwyt na dłoni towarzysza, splatając ich palce nieco mocniej, nieco pewniej, by uzmysłowić mu, że jest tuż obok, przykrył ich splecione dłonie swoją wolną. Uwielbiał delikatność Rolpha, ale teraz nadszedł czas na ogień i wojnę.

- Longbottomie to zdrajcy. - Zgodził się. - Szlamojebcy, tak ich nazywacie. Forpulte. - Skrzywił się, używając określenia w swoim ojczystym języku. - Skoro ministra nie przyznaje się do statusu krwi, łatwo powiedzieć, po której stronie stoi. Moi krewni wyszli z ministerstwa parę lat temu, ale nie twierdzę, że wszyscy powinni to zrobić. - Powiedział, wpatrując się intensywnie w Rolpha. Z każdym jego pewnym, ostrym słowem, błogość chwili ulatywała, zastępowana przez rosnące napięcie, ale też oczekiwanie. - Ministerstwo powinno być rządzone przez czystokrwistych. Takich, jak mój wuj Alexander. Takich, jak ty. - Mówił z gorliwością, która jakby miał przekonywać Rolpha do swoich racji. Wiedział, że nie musiał.

Propozycja Rolpha nie była nagła, ale Charlie nie spodziewał się jej. Nie wiedział przecież o tajnym stowarzyszeniu, choć większość jego rodziny do niego należała. Rodolphus nie musiał długo czekać na odpowiedź. Charles uniósł dłonie, wciąż ściskając jego między swoimi.

- Chciałbym pomóc! - Zadeklarował od razu. - Ale nie pracuję w Ministerstwie. Nie wiem, czy mam to doświadczenie, ale... Rolph, jeśli mogę coś zrobić... Ja bardzo chętnie!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charles Mulciber (2104), Rodolphus Lestrange (3317)




Wiadomości w tym wątku
[2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 14.11.2024, 17:57
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 15.11.2024, 12:45
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2024, 14:35
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 15.11.2024, 15:54
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 16.11.2024, 20:25
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 25.11.2024, 21:55
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.11.2024, 10:08
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.11.2024, 18:49
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.11.2024, 20:10
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Charles Mulciber - 28.11.2024, 22:04
RE: [2.09.1972] He keeps me up | Charles, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 29.11.2024, 00:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa