24.10.2024, 18:20 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2024, 18:20 przez Atreus Bulstrode.)
z erikiem i brenną
Aury zafalowały niepokojem, a rozświetlające je barwy zlały się ze sobą, kiedy Bustrode rozglądał się po gościach. I w sumie ten widok w ogóle go nie zdziwił, nie kiedy opalizująca bańka wznosząca się nad ich głowami prysła, sprawiając że wydarzenie stało się tak odsłonięte. Zapisał sobie w głowie, że Jenkins wciąż stała z Bletcheyem, ale teraz dołączył do nich wspomniany przez Brennę wampir. Niektórzy wciąż rozmawiali, inni rozglądali się niepewnie, a jeszcze inni teleportowali się. Nigdzie jednak nie dało się wychwycić młodziutkiej Avery, która przepadła niczym kamień w wodę.
- Erik - Atreus uśmiechnął się do niego, zachowując ogólnie pojęte pozory spokoju. Jakby chcąc odgrywać teatrzyk dla jakiegoś ukrytego obserwatora. - Bariera zniknęła - rzucił spokojnie, trochę się do niego pochylając i ściszając głos, jakby dzielił się z nim sekretem na temat gości. Jakby wcale nie zauważył tych drobnych nieprawidłowości. - Trzeba użyć dwóch wyłączników, żeby ją zdjąć, czy wystarczy jeden? - zapytał jeszcze, prostując się i zerkając na Brennę. - Burke - rzucił krótko. - Można sprawdzić o co mu chodziło. W tamtą stronę - machnął głową, nie chcąc wprost wskazywać palcem w tym samym kierunku.
- Erik, ktoś z twoich ludzi ma fale? - zapytał jeszcze niewinnie, rozglądając się znowu po tłumie.