idziemy z Jessiem szukać hrabiego, bo ja bardzo chce
- Mogłeś chwilę poczekać po prostu? To tak na przyszłość. - Nie do końca odpowiadało jej takie podchodzenie i zadawanie niewygodnych pytań. Nie ma się co dziwić, że Cedrik szybko się ulotnił, pewnie sama by to zrobiła, gdyby do niego podeszły jakieś dwie obce kobiety. Taki odruch bezwarunkowy.
Była otoczona sporym murem w postaci męskich członków swojej rodziny, nie było jej łatwo mieć swoje tajemnice, bo zawsze ktoś miał ją na oku, do tego matka też nie należała do najprostszych osób. Może była nawet nieco przewrażliwiona, nie powinno to jednak nikogo dziwić. Brat utwierdził ją w tym, że nie miał złych zamiarów, co znacznie poprawiło jej humor.
- Mam tylko nadzieję, że nie wystraszyłeś go tak bardzo, że jutro się nie pojawi, wtedy będe musiała się zemścić. - Dodała z uśmiechem, oczywiście, że by tego nie zrobiła, ale chciała troszkę nastraszyć brata - i tak nie wierzyła, że się zlęknie jej złości. Nie umiała się na niego gniewać.
- No to wyglądał jak on, czy nie wyglądał? - Trochę się gubiła w tym co mówił, to tylko uświadamiało ją w tym, że faktycznie powinna to zobaczyć na własne oczy, wtedy powinna zrozumieć, o co konkretnie mu chodzi. Tak, zdecydowanie to był właściwi pomysł.
Zmrużyła oczy, kiedy kontynuował swoją wypowiedź, chcąc nie chcąc jego słowa tylko ją zachęcały do tego, aby bardziej przyjrzeć się temu mężczyźnie.
- Od kiedy aż tak analizujemy co jest złym, a co dobrym pomysłem, huh? - Nie podobało jej się takie podejście, musiała zaspokoić swoją ciekawość, teraz nie było już odwrotu.
- Nie Margarituj mi tu!!! - Wysyczała przez zęby, bo to był już cios poniżej pasa. - Nie mów tego wujkowi Morpheusowi, ale mam go na co dzień, wolałabym zobaczyć tego hrabiego o którym mówiłeś, no weź, nie bądź taki, skoro ty go widziałeś, to ja też powinnam mieć taką możliwość. - Złapała przy tym brata pod rękę, a na jej twarzy pojawiła się bardzo smutna mina. - No weeeź, nie bądź taki. - Liczyła na to, że uda się jej go namówić do tego, żeby razem poszukali tego typa, on przynajmniej wiedział jak wyglądał.