• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait

[31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#2
09.10.2024, 21:26  ✶  
Co działo się na pogrzebie męża Lorien Mulciber?
Ponoć każdy pamiętał to nieco inaczej. Jak w gorączkowym śnie ludzie podają różne godziny, różne wydarzenia. Wersji jest tak wiele jak wielu było zaproszonych lub niechcianych.
Nikt nie znał prawdy, bo prawda owa okazywała się szybko zbyt bolesna do przetrawienia.
Bo na pogrzeb może jedna czy dwie osoby przybyły dla człowieka, którego imienia czarownica nawet nie wypowiadała – sprowadzając całe jego istnienie do marnej roli męża.  Reszta wyczekiwała opowieści wdowy. Ale ta nigdy nie nadeszła.

Tego dnia ciężko było doszukać się cienia emocji w pozbawionej wyrazu twarzy Lorien. Otulona czarnym woalem jak swoim własnym całunem pogrzebowym – pozostawała zawieszona na granicy między życiem, a śmiercią. Nieobecna, ale nadal pozbawiona bezpiecznego chłodu ramion Tego, Który Przybywał Na Sam Koniec. Strudzona dusza zaklęta w ludzkim ciele. I tylko jej miarowy oddech i usta godzinami poruszające się w bezgłośnej mantrze były znakiem, że kobieta wciąż tu jest. Że przy boku Shafiqa jakiś żartowniś nie postawił miniaturowej wersji Dementora, a panią Mulciber.
Na pogrzebie uniosła wzrok z ziemi tylko raz. Ale i wtedy, Anthony nie był adresatem jej spojrzenia Nawet jeśli stała przy jego boku, głucha na okrutne plotki i szepty, nieruchomo jak posąg –spojrzenie jej ciemnych, kobaltowych oczu było utkwione w Alexandrze przez tych kilka sekund, które ciągnąć zdawały się w nieskończoność. To do niego skierowała jedyne słowa, choć cichsze zdać się mogły od szelestu liści:
- Vivamus, moriendum est.
Szepnęła zbolała wdowa do zbłąkanego wieszcza, nim na nowo zamilkła, kryjąc twarz za zasłoną.
Nie paliła świecy na grobie męża. Nie rzucała kwiatów. Jej dłoni nie zbrudziła ziemia rodzinnego cmentarza Mulciberów.
Po prostu trwała w swojej świętej ciszy. Aż pierwsze, ciężkie krople sierpniowego deszczu skutecznie ukróciły całą ceremonię.

- * -

Stąpając korytarzami wschodniego skrzydła Lorien nie zwracała uwagi na bogato zdobione ramy obrazów. Jak wiele czasu poświęcała dziełom rozwieszonym na ścianach w szkockiej posiadłości? Obiecał jej. Obiecał, że zobaczą wrzosy w ich pełnym rozkwicie. Na meble czy instrumenty. Przesunęła opuszkami palców po strunach porzuconej przed laty harfy, pozwalając strunom zapłakać. Ale czy one mogły odnaleźć w tym ukojenie? Obracała w palcach otrzymany pierścionek nienawidząc tego co implikował. Nie będę przy tobie, ale zawsze przybędę jeśli zawołasz.
Anthony Shafiq nie był mitycznym dżinem z mugolskich baśni i opowiastek. Nie potrafił spełnić jej życzenia. Bo życzenie to nigdy nie zostało przez nią wypowiedziane.

Zmyła z siebie trudy całego dnia, siedząc w wannie dłużej niż to było konieczne. Kąpiel zdążyła dawno wystygnąć, a jej włosy kleiły się do skóry, gdy obserwowała w tafli wody swoje zniekształcone odbicie. To byłoby zbyt proste. Dlatego ostatecznie wślizgnęła się w czarną koszulę nocną, mocząc poduszkę w obcym łóżku łzami i mokrymi lokami.
Nietknięty eliksir nasenny stał na stoliku, obok zgaszonej świecy i nigdy niezapalonego kadzidła uspokajającego. Leżała i czekała. Na znajome mrowienie w palcach; na gorąc i ból promieniujące w kościach. Z każdą kolejną łzą i spazmatycznie łapanym łykiem powietrza jej umysł cichł. Wycofywała się w przestrzeń zabutelkowanych wspomnień, korytarzy pałacu pamięci, gdzie jej mąż nadal żył. Gdzie po raz ostatni mogła spędzić z nim choć moment wpatrując się w bezkresne przestrzenie Lourmarin. Pieczołowicie budowany mur kruszał, aż wreszcie – na krótko przed świtem zdołała przymknąć zmęczone oczy i… po prostu zasnąć.

Rzut na klątwę przemiany - charyzma (ale w sumie skoro i tak się przemieniła w całości – to niech ewentualnie słaby sukces będzie traktowany jako sukces):
Rzut PO 1d100 - 53
Sukces!


Anthony nie wiedział, że był obserwowany.
Nie musiał tego wiedzieć, bo jedynym świadkiem jego wędrówki ku milczącemu pomnikowi kochanka sprzed lat była dusza, która nie spała nigdy. Co więcej, ciekawsko przechylała ptasią główkę, przeskakując z jednej gałęzi cyprysu na drugą.  Księżyc odbijał się w czarnych ślepiach wilgowrona, gdy ów zaskrzeczał, zabijając ciszę nocy.
Zleciała na ziemię tuż przed pomnikiem, ignorując posąg utraconej miłości tak jak ignorować go tylko można było.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (3007), Lorien Mulciber (3379)




Wiadomości w tym wątku
[31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 03.10.2024, 12:36
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Lorien Mulciber - 09.10.2024, 21:26
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 10.10.2024, 10:33
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Lorien Mulciber - 16.10.2024, 18:14
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 21.10.2024, 10:02
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Lorien Mulciber - 23.10.2024, 12:56
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 25.10.2024, 09:00
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Lorien Mulciber - 31.10.2024, 11:33
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 04.11.2024, 21:15
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Lorien Mulciber - 05.11.2024, 15:45
RE: [31.08 Lorien & Anthony] Time is very slow for those who wait - przez Anthony Shafiq - 11.11.2024, 13:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa