• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu

[15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#22
06.10.2024, 22:59  ✶  

Tyle, że jedyną osobą, która mogła podziwiać emanację egzotycznym pięknem, był Cathal, zajęty teraz skrzynkami, runami i bogowie sami wiedzą czym jeszcze. Nie było nawet wielkiego pająka, którego truchło pewnie zdążyło się już odmienić z niezbyt dokładnego kielicha, leżące gdzieś pod jedną ze ścian, ale na ten smutny obrazek Guinevere teraz nie spoglądała.

Oczy Cathala zareagowały na bezpośrednie światło, chociaż jego źrenice nie zmieniły się w małe tak szybko, jakby uzdrowicielka sobie tego życzyła. Nic na to jednak nie powiedziała, po prostu go obserwowała, go i reakcje jego ciała, czując pod palcami lepką krew, która musiała spływać mu z głowy z miejsca, gdzie przedzwonił czaszką w kamień.

– Żartowniś – wymruczała, słysząc jak się jej przedstawił. W innym przypadku zarobiłby na trzepniecie dłonią w ramię, ale w tej chwili Gin była zbyt skupiona na tym pierwszym badaniu obrażeń i wszystkiego co działo się Shafiqowi. Rozumiał co się do niego mówi, to na pewno był pewien plus. A potem zaczął gadać o Winterze, czyli nie mieli do czynienia z amnezją. Egipcjanka odhaczała w głowie kolejne rzeczy, po czym delikatnie się przesunęła, robiąc Calowi miejsce na podciągnięcie nóg. – Nie ruszaj się na razie – przeszła płynnie na angielski, po czym ostrożnie odłożyła swoją różdżkę na podłogę, by dalej oświetlała im ten kawałeczek, jedną dłonią nadal trzymając jego kark, po czym wyciągnęła przed jego twarz wolną dłoń, wnętrzem do niego, a kciuk zgięła do środka. – Ile palców widzisz? – tak, to było podchwytliwe pytanie, które zadała cholernie celowo, chcąc zbadać czy nie widzi podwójnie, czy nic nie zaburza jego ośrodka mózgu związanego z logicznym myśleniem, z liczeniem i czy nie mieszają mu się słowa.

To, że wcześniej syknął, nie uszło jej uwadze, ale wstępne oględziny nie wskazywały na to, żeby fizycznie coś mu bardzo doskwierało, dlatego skupiła się na badaniu jak się ma jego świadomość, ośrodek mowy, kojarzenia i tak dalej.

– Na razie nic nie będziesz otwierał – odparła stanowczo, a kiedy upewniła się, że jednak zaraz jej tutaj nie zemdleje, dopiero ostrożnie oparła ponownie jego głowę o kamień i zabrała dłoń. Nie było na niej dużo krwi, nic nie wskazywało wiec, żeby krwawił bardzo… Ale i tak trzeba będzie to zatamować, a tymczasem ostrożnie złapała oburącz ramię jednej jego ręki, by zdecydowanie ale delikatnie zbadać, czy przypadkiem nie doszło do jakiegoś złapania albo co gorsza, złamania otwartego. Później to samo zrobiła z druga ręką i nogami.

– Dobra, jesteś cały, nic sobie nie złamałeś. Masz lekki wstrząs mózgu, zaraz coś ci dam, powinno ci się zrobić lepiej. Ale posiedzimy tu sobie przez chwilę, dobra? – i z tymi słowami sięgnęła do swojej torebki. Dzisiaj nie miała ze sobą całego zestawu w drewnianej skrzyneczce, który na wykopaliskach nosiła ze sobą. Musiała wystarczyć torebka i podstawowy zestaw medyka z najpotrzebniejszymi eliksirami i narzędziami, nic bardzo wymyślnego: wiggenowy, uzupełniający krew, antidotum i tego typu. Wyciągnęła do niego eliksir wiggenowy i odkorkowała go, w razie czego pomagając złapać fiolkę i ją przechylić. Zresztą zamierzała mu zaraz przerwać, żeby nie wypił całego. – Masz, pij.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (5807), Guinevere McGonagall (5776)




Wiadomości w tym wątku
[15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 23.08.2024, 16:54
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 26.08.2024, 23:21
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 28.08.2024, 10:09
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 31.08.2024, 23:05
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 02.09.2024, 11:09
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 03.09.2024, 10:12
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 03.09.2024, 13:44
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 04.09.2024, 08:19
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 05.09.2024, 12:08
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 07.09.2024, 13:49
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 07.09.2024, 21:43
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 14.09.2024, 21:29
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 14.09.2024, 23:20
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 17.09.2024, 22:43
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 19.09.2024, 17:31
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 25.09.2024, 19:44
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 26.09.2024, 09:48
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 30.09.2024, 15:54
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 30.09.2024, 21:50
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 01.10.2024, 21:57
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 03.10.2024, 08:52
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 06.10.2024, 22:59
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 07.10.2024, 08:14
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 12.10.2024, 15:01
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 15.10.2024, 09:49
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 23.10.2024, 19:52
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Cathal Shafiq - 24.10.2024, 12:07
RE: [15.07.72, cmentarz Little Hangleton] Kłopoty sprawia zza grobu - przez Guinevere McGonagall - 24.10.2024, 19:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa