• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu [27.04.72, wieczór, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora

[27.04.72, wieczór, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
18.01.2023, 01:20  ✶  
- Och, znasz mnie, ja zawsze znajdę sobie jakiś powód do wyrzutów sumienia – stwierdziła Brenna samokrytycznie. Czy wiedziała, ze Nora chętnie przyrządzi te eliksiry? Oczywiście. Czy było jej głupio, że ściągnęła ją tak nagle i prosiła o przygotowanie mikstur tak szybko?
Pewnie, że tak.
Niestety, sama ledwo co otrzymała informacje od Stewarda, przecież w innym wypadku nie przyszłoby jej do głowy prosić o eliksiry ot na patrol.
- Dzięki. W razie czego podejrzewam, że Lupinowie mogą szybko ściągnąć brakujące składniki, a gdyby problemem były pieniądze… - Brenna wzruszyła ramionami, bo to wystarczyło w tym przypadku za całe wyjaśnienia. Jeżeli Nora potrzebowałaby jakichś składników, które jej dostawcy chcieliby ściągnąć tylko w razie udzielenia specjalnych opłat, Longbottomowie mogli te pieniądze bez trudu wyciągnąć z kieszeni. Było to na swój sposób zabawne, zważywszy na to, że choć jeszcze od Erika czasem „czuło się”, że te pieniądze ma, to od Brenny wcale… no, chyba że wpadała akurat do sklepu z zabawkami albo księgarni.
Uśmiechnęła się blado, czując na sobie wzrok przyjaciółki. Wiedziała, że ta ma pytania. I doceniała, że hamowała się z ich zadaniem.
- Nie jestem tak naprawdę pewna, czy będą potrzebne. Właściwie proszę cię o nie tak na wszelki wypadek. Może to tylko moja paranoja – wyznała, bo chociaż nie mogła dać wszystkich odpowiedzi na te niewypowiedziane pytania, nie chciała zostawiać jej tak z niczym. Może przesadzała? Może Patrick słusznie miał nadzieję? – Po prostu… jeśli coś się stanie, Brygada będzie w centrum zamieszania, więc kazano nam mieć oczy szeroko otwarte – mruknęła, unosząc kufel do ust nie tylko po to, by się napić, ale i by przytłumić słowa, tak, że były ledwo słyszalnym szeptem nawet dla Nory.
Kolejna paranoja. Nie mówiła wprost, bo kto wie, czy ktoś nie podsłuchiwał.
- Nie przychodzi mi nic na razie do głowy. To nie tak, że mam jakieś dokładnie informacje. – Skrzywiła się lekko, bo wiedzieli z jednej strony dużo, z drugiej wcale. Nie znała się też na eliksirach aż tak dobrze, aby móc wskazać jakieś konkretne, które będą najbardziej przydatne. Przecież śmierciożercy nie zechcą wypić wywaru żywej śmierci, prawda? – Nie będę narzekała na dodatkową fiolkę albo dwie, ale najbardziej zależy mi na tych czterech fiolkach, więc gdybyś musiała wybierać, skup się na nich – zaznaczyła. Plan miała prosty, dać jedną Mavelle, drugą Erikowi, trzecią zachować dla siebie. I jeśli to możliwe, kolejne mieć tak na wszelki wypadek, by w razie potrzeby przekazać je komuś, kto znajdzie się w pobliżu. Jeżeli jednak Nora zdołałaby przyrządzić dodatkowe, Brenna przyjęłaby to z radością, bo mogłaby od razu wepchnąć miksturę Thomasowi i Patrickowi. Ot na wszelki wypadek. – Daj znać, gdy będą gotowe, jeżeli tylko dam radę, to się aportuję, jeśli nie, niech Nicholas je podrzuci.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2003), Nora Figg (1968)




Wiadomości w tym wątku
[27.04.72, wieczór, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Brenna Longbottom - 17.01.2023, 23:00
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Nora Figg - 17.01.2023, 23:17
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Brenna Longbottom - 17.01.2023, 23:38
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Nora Figg - 17.01.2023, 23:54
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Brenna Longbottom - 18.01.2023, 00:12
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Nora Figg - 18.01.2023, 00:41
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Brenna Longbottom - 18.01.2023, 01:20
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Nora Figg - 18.01.2023, 10:02
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Brenna Longbottom - 18.01.2023, 13:07
RE: [kwiecień 72, Fontanna Szczęśliwego Losu] Zanim zapłonie ogień - Brenna i Nora - przez Nora Figg - 18.01.2023, 13:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa