20.09.2024, 17:47 ✶
20.08.1972
Baldwin,
pamiętam. W przeciwieństwie do niektórych, mam całkiem dobrą pamięć. I ktoś musi ci naprawdę pokazać, jak przechodzić do sedna. Najpewniej ktoś mu pomógł. To w końcu Nokturn, ludzie tutaj znikają praktycznie codziennie. A jak sam uciekł, to krzyżyk na drogę, przynajmniej będzie tu trochę lepiej bez kolejnego faceta.
Czyli lokalizację "miejscówki" zawdzięczamy siostrze tego twojego znajomego. Daj na nią namiary, a odpowiednio jej podziękuję.
Bądź pod Palarnią za godzinę. Jak zwykle, na swoją własną odpowiedzialność.
M. Chang