• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton Las Wisielców [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree

[13.081972] If we met at midnight in the hanging tree
nefelibata
oh, how can we atone
for the secrets
we've been shown?
wiek
23
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uczę się
Specyficzna, nieco dziwna, filigranowa panienka z jeszcze ciekawszą fryzurą - z przodu, po obu stronach twarzy, dwa dłuższe pasma opadają na wysokość obojczyków, natomiast reszta brązowych włosów sięga nieco dalej niż broda. Mierzy niewiele ponad metr sześćdziesiąt, co najwyżej parę centymetrów, czym bardzo kontrastuje z resztą rodzeństwa. Posiada duże sarnie oczy, patrzące na świat z naiwnością dziecka - tak jakby wzrok uciekał gdzieś dalej, hen poza horyzont. Ubiera się dziewczęco, próbuje być elegancka, ale żyje skromnie - zwykle można spotkać ją we wszelakich sweterkach, spódnicach i sukienkach w kratę, które utrzymuje w palecie wszelakich odcieni brązu i beżu. Uwielbia motywy nawiązujące do natury, nadruki z kwiatkami, grzybami i liśćmi.

Scylla Greyback
#2
15.09.2024, 23:26  ✶  
Mrok Lasu Wisielców otulał Scyllę niczym ciężki, zimny całun. Nigdy dotąd tutaj się nie szwędała, ale znała to miejsce z wizji - obrazów przesyconych szeptami umarłych, które wielokrotnie nawiedzały jej sny. Tym razem to nie było tylko widzenie. Wiedziała, że tu spotka kogoś, kto może zmienić bieg wydarzeń, choć nie wiedziała jak. Zostawiła za sobą wszystkie lęki i wyruszyła w głąb lasu, prowadzona nieomylnym przeczuciem.

Każdy krok na ścieżce odbijał się głuchym echem w martwej ciszy. Tylko odległe, niewyraźne odgłosy liści, których szelest przypominał szept cieni. Scylla szła, nie zważając na to, co może czekać na końcu tej drogi. Noc otulała ją swoją tajemnicą, a zimny powiew powietrza przypominał o śmierci, która tutaj czaiła się za każdym drzewem.

Nagle z ciemności wyłoniła się postać. Blade światło księżyca ledwo zarysowało kontury nieznajomej kobiety, a jednak coś w jej obecności zdawało się tak znajome. Scylla przyglądała się jej uważnie, niemal przeczuwając, że to ona była celem tej wędrówki. Mimo mrocznego otoczenia nie czuła lęku, a raczej dziwną fascynację. Kobieta miała w sobie coś, co przyciągało - aurę śmierci, lecz również tajemnicy.
Scylla zbliżyła się, a wtedy nieznajoma zadała pytanie. Głos, choć cichy, odbił się echem w jej umyśle:
„Jeśli za chwilę miałabyś umrzeć i mogłabyś mieć tylko jedną osobę, która trzymałaby Cię za rękę, kto by to był... i dlaczego?”

Czas na chwilę się zatrzymał. Scylla spojrzała na kobietę, w jej oczach odbijała się cisza, która zdawała się wypełniać las. Nie była to zwyczajna ciekawość, bardziej jakby nieznajoma znała odpowiedź już wcześniej, ale chciała, by Scylla sama to wyznała.
Scylla uniosła głowę, jej oczy, ciemne i przenikliwe, spoglądały w dal, jakby szukały odpowiedzi w ciemności między drzewami. Czuła zimno, które powoli zaczynało wpełzać do jej kości, ale to było coś więcej. To pytanie dotknęło jej głęboko, choć wiedziała, że odpowiedź jest prosta.
- Nie ma tutaj nikogo oprócz nas - odpowiedziała w końcu, jej głos ledwie słyszalny, niczym szept niesiony przez wiatr. - Martwi nie ujmą mojej dłoni, więc gdyby to miało nastąpić za chwilę, musiałabyś to być ty. - Przerwała na moment, spoglądając na nieznajomą, jakby chciała odczytać jej intencje. Przechyliła głowę, a wiatr na moment uniósł jej włosy i przysłonił drobną twarz.
- Ale to nie będziesz ty, moja droga, choć masz doświadczenie w prowadzeniu dusz za rękę - odezwała się ponownie, uśmiechając się enigmatycznie. Skąd wiedziała? Można powiedzieć, że to przeczucie. - Widziałam już swoją śmierć i będzie to podróż, którą odbędę sama. -
W lesie zapanowała głucha cisza. Słowa Scylli, choć wypowiedziane spokojnie, miały w sobie ciężar ostateczności. Stała teraz nieruchomo, czekając, co przyniesie ta noc, co przyniesie to spotkanie, wiedząc, że to dopiero początek.


i poklękli spóźnieni u niedoli swej proga
by się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Scarlett Mulciber (3613), Scylla Greyback (3525)




Wiadomości w tym wątku
[13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 14.09.2024, 13:19
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 15.09.2024, 23:26
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 16.09.2024, 17:23
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 19.09.2024, 00:53
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 24.09.2024, 09:09
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 29.09.2024, 01:10
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 06.10.2024, 18:29
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 11.10.2024, 23:16
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 19.10.2024, 11:10
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 28.10.2024, 22:19
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 12.11.2024, 20:54
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 30.11.2024, 02:25
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 08.12.2024, 18:11
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 22.12.2024, 22:50
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scarlett Mulciber - 26.12.2024, 17:57
RE: [13.081972] If we met at midnight in the hanging tree - przez Scylla Greyback - 02.01.2025, 23:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa