08.09.2024, 22:28 ✶
Kiedy przypadkowo ciskasz w ludzi piorunami, bo się zdenerwowałeś, stajesz się zwykle bardzo chętny do finansowania różnego rodzaju badań medycznych, a przynajmniej tak uważała Bulstrode. Wolała jednak nie próbować szukać dofinansowań, póki nie wykona podstawowej pracy, i nie zamierzała kompletować zespołu badawczego, zanim nie będzie pewna, że mają szansę gdzieś dojść. Zaplanowała już całkiem sporo kroków, ale zamierzała wykonywać je po kolei i nigdzie się nie spieszyć. Klątw, na które nie znaleziono lekarstwa od dwustu czy trzystu lat nie zdejmowało się po tygodniu pracy.
– Mogę porozmawiać z Basiliusem Prewettem, jeśli potrzebujesz czyjegoś wsparcia, nie mam też nic przeciwko temu, aby zaangażował się w sprawę twój brat. Na razie jednak nie wydawało mi się to konieczne, jak wspomniałam, chcę wykonać podstawowe testy. Jeżeli to byłaby ślepa uliczka, szkoda czasu na bardziej zaawansowane prace i koordynowanie zespołu.
Czasu Lupina przecież też nie zamierzała marnować. Gdyby w próbkach krwi nie udało się im znaleźć żadnych różnic, nie byłoby sensu wykonywać innych, bardziej skomplikowanych badań, o których rozmawiali… ale z ich dwojga przyrządzaniem eliksirów Cameron zajmował się znacznie częściej niż ona: być może musiał stworzyć coś bardzo skomplikowanego albo uważał, że przyda się więcej eliksirów już na tym etapie. I skoro Florence chciała, żeby jej z tym pomógł, nie zamierzała się upierać przy swoim – nie kiedy szło o alchemię, oczywiście, bo w każdej innej dziedzinie jej upór sprawiłby, że pewnie nie wzięłaby zdania stażysty pod uwagę.
– Co będzie później? Nie wiem, panie Lupin. Mam zamiar podsumować wszystkie zebrane informacje, rozważyć je na własną rękę, a jeżeli uznam wyniki za obiecujące, przedstawić je zarządowi Munga. Przekonamy się, jaka będzie decyzja.
Florence może i była jasnowidzeniem, ale niezmiernie rzadko usiłowała sięgnąć we własną przyszłość – i jeżeli nawet to robiła, na pewno nie widziała nigdy w niej odpowiedzi na takie pytania, dokąd doprowadzą ją przeprowadzane eksperymenty. Wolała polegać na naukowym podejściu niż niepewnym Trzecim Oku, którego nawet Bulstrodowie, w których krwi płynęła moc przypisywana Ravenclaw, nie rozumieli do końca.
Zwłaszcza, że to co podsuwało jej jasnowidzenie rzadko było przyjemnie.
– Rozumiem, że jest pan zainteresowany? Jeżeli tak, możemy zabierać się do pierwszych testów.
– Mogę porozmawiać z Basiliusem Prewettem, jeśli potrzebujesz czyjegoś wsparcia, nie mam też nic przeciwko temu, aby zaangażował się w sprawę twój brat. Na razie jednak nie wydawało mi się to konieczne, jak wspomniałam, chcę wykonać podstawowe testy. Jeżeli to byłaby ślepa uliczka, szkoda czasu na bardziej zaawansowane prace i koordynowanie zespołu.
Czasu Lupina przecież też nie zamierzała marnować. Gdyby w próbkach krwi nie udało się im znaleźć żadnych różnic, nie byłoby sensu wykonywać innych, bardziej skomplikowanych badań, o których rozmawiali… ale z ich dwojga przyrządzaniem eliksirów Cameron zajmował się znacznie częściej niż ona: być może musiał stworzyć coś bardzo skomplikowanego albo uważał, że przyda się więcej eliksirów już na tym etapie. I skoro Florence chciała, żeby jej z tym pomógł, nie zamierzała się upierać przy swoim – nie kiedy szło o alchemię, oczywiście, bo w każdej innej dziedzinie jej upór sprawiłby, że pewnie nie wzięłaby zdania stażysty pod uwagę.
– Co będzie później? Nie wiem, panie Lupin. Mam zamiar podsumować wszystkie zebrane informacje, rozważyć je na własną rękę, a jeżeli uznam wyniki za obiecujące, przedstawić je zarządowi Munga. Przekonamy się, jaka będzie decyzja.
Florence może i była jasnowidzeniem, ale niezmiernie rzadko usiłowała sięgnąć we własną przyszłość – i jeżeli nawet to robiła, na pewno nie widziała nigdy w niej odpowiedzi na takie pytania, dokąd doprowadzą ją przeprowadzane eksperymenty. Wolała polegać na naukowym podejściu niż niepewnym Trzecim Oku, którego nawet Bulstrodowie, w których krwi płynęła moc przypisywana Ravenclaw, nie rozumieli do końca.
Zwłaszcza, że to co podsuwało jej jasnowidzenie rzadko było przyjemnie.
– Rozumiem, że jest pan zainteresowany? Jeżeli tak, możemy zabierać się do pierwszych testów.