• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata...

[16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata...
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#9
07.08.2024, 18:45  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.08.2024, 22:11 przez Anthony Shafiq.)  
Może trochę rozczarowało go, jak szybko Jonathan przeszedł nad tą rewelacją do porządku dziennego. Tylko prychnął na wzmiankę o randce, nie biorąc tych słów na poważnie, uznając, że przyjaciel chciał w ten sposób zakryć swój blamaż i osłodzić sobie kokieterią sromotną porażkę obserwatora. Może widzenie nici go rozleniwiło do tego stopnia, że przestał czytać ludzi, szukać tropów tam, gdzie nici nie były możliwe do dostrzeżenia. Może też dlatego ten temat tak gwałtownie się urwał, bez żadnych dopytywać o detale, okrzyków niedowierzania, z osamotnionymi życzeniami szczęśliwej drogi. Nie zamierzał jednak domagać się tej uwagi. Być może tak było lepiej.

– Tak, tak... ze mną randki, a z Lottie nie chcesz niszczyć przyjaźni, wydało się, podwójne standardy... – burczał, trochę obrażając się, a trochę żartując, bo przecież tematy ewentualnych relacji wewnątrz ich elitarnej grupy co jakiś czas przetaczały się w tych słownych przepychankach. Każdy kiedyś, był potencjalnym mężem Charlotty, przez moment nawet łączono ze sobą świętą nicią przeznaczenia parę Krukonów, przez wzgląd na preferencje Anthony'ego i absolutny brak preferencji Morpheusa układów było dość sporo do eksploracji i obśmiania.

Powoli jednak, konsekwentnie przechodzili do trudniejszego tematu i dyplomata bez trudu dostrzegał tak zmianę w atmosferze dookoła nich, jak wszelkie zasłony dymne, potoki słów nie na temat, które miały sprowadzić rozmówcę na manowce.

Oho

Odbił się od brzegu postępując kilka kroków do Jonathana, znosząc wodę do poziomu klatki piersiowej tylko dlatego, że był pewien Selwyna i jego natychmiastowej reakcji w przypadku jakiegokolwiek nieszczęśliwego wypadku. Chciał mu to pokazać. Stali teraz na przeciwko siebie, blisko, ale teraz już nie stanowiło to problemu, młodzieńcze zauroczenie pierzchło z czasem, bo przecież to Anthony nie chciał zniszczyć tej przyjaźni niepotrzebnymi awansami, z resztą... wiadomym było, że Jonathan kocha kobiety i przebiera w nich jak w rękawiczkach, czyż nie? Nie chodziło jednak o flirt, a o zaufanie, o to by lśniącą bez oklumenckiej bariery lojalnością i miłością wypchnąć z gardła prawdę.

Mokra dłoń opadła na bark zmartwionego mężczyzny, jak brzytwa wyciągana w stronę tonącego. Anthony pochylił głowę, aby roztoczyć iluzję wyboru, przyjąć fałszywie usłużną pozycję, eksponować szeroko otwarte oczy skupione na towarzyszu, całym ciałem informując go, że jest tu po to, by go wysłuchać. Jak zawsze, kiedy potrzebował wsparcia.
– Coś ewidentnie chodzi Ci po głowie – powtórzył bardzo powoli własne słowa, zaciskając palce tak, by zakotwiczyć Jonathana w tym momencie, skupić maksymalnie jego uwagę. – Ale to nie jest to, co wychodzi z twych ust. – W tak bliskiej odległości łączące ich nici drgnęły w rdzeniu, lśniąc pudrową, delikatną aurą, jak delikatne lśniące kwiecie obsypujące szmaragdową łąkę.
– Mów – powiedział cicho i łagodnie, ale to nie była prośba. To było polecenie. A potem Anthony umilkł, trzymając go wciąż mocno, oddając przestrzeń łazienki na cichą spowiedź. Miał swoje oczekiwania wobec tych wyznań. Rozmowa z Morpheusem sprzed kilku dni nastroiła go w kierunku tej "zdrady". Ale czekał, nie naprowadzał, zamiast tego w milczeniu świdrując zagubionego przyjaciela stalowymi wiertłami swoich oczu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4471), Jonathan Selwyn (3479)




Wiadomości w tym wątku
[16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 24.07.2024, 13:25
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 24.07.2024, 19:24
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 25.07.2024, 12:38
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 29.07.2024, 20:37
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 02.08.2024, 11:18
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 03.08.2024, 19:47
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 04.08.2024, 16:55
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 07.08.2024, 04:14
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 07.08.2024, 18:45
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 07.08.2024, 20:45
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 07.08.2024, 22:11
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 13.08.2024, 11:31
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 08.08.2024, 03:25
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Jonathan Selwyn - 13.08.2024, 20:10
RE: [16.08 Jonathan & Anthony] Za taka rozmową tęskniłem lata... - przez Anthony Shafiq - 13.08.2024, 23:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa