• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Whitecroft Street [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot

[09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#7
23.07.2024, 23:10  ✶  
Było coś w osobie Percivala co go drażniło, a może to sam fakt, że nie dostrzegał u niego aury, uderzył w jakąś niewłaściwą strunę, zwiększając tylko dysonans. Macmillan był tak cholernie spokojny, ale czy mógł mu się dziwić, skoro musiał przewodzić całemu kowenowi? Instynktownie też, kiedy nie dopatrzył się wokół Percivala kolorów, spojrzał w dół, na swoje dłonie, kiedy niby to przypadkiem poprawił mankiet koszuli. Czy to był sam Arcykapłan, czy może faktycznie to w pomieszczeniu znajdowało się coś, co zamykał o trzecie oko albo chociaż ukrywało przed nim niektóre detale?

- Rozumiem - powiedział spokojnie, przyglądając się mężczyźnie, kiedy ten zaczął pisać na wcześniej wyciągniętym pergaminie. Rozbił to wręcz pedantycznie. - Nie obawia się pan, że ktoś może tam podsłuchiwać jej rozmowy? Nie ukrywam, że pojawiłem się tutaj również przez wzgląd na dyskrecję, bo wydaje mi się to o wiele bardziej bezpieczne miejsce niż Lecznica Dusz. Nie chciałbym, by cokolwiek powie mi Arcykapłanka, jakkolwiek ją obciążyło - wyjaśnił, wyraźnie chociaż odrobinę martwiąc się o to, co mogło paść w pokoju wariatkowa. W końcu nie chciał by za tę współpracę Macmillan, i jego żona, wdepnęli w jeszcze większe gówno niż skandal jaki wywołało zamkniecie jej. No i morderstwo, które próbowała popełnić.

Uniósł zapieczętowaną kopertę, którą McMillan przesunął w jego stronę. Kusiło go, cholernie go kusiło, żeby jakimś sposobem dostać się do środka. Ale szybko doszedł do wniosku, że o wiele bardziej opłaca mu się rozegrać to na zasadach Percivala, niestety. Wcisnął list w wewnętrzną kieszeń marynarki, kiwając głową.
- Tak zrobię. Dziękuję jeszcze raz za poświęcony mi czas. Z całego serca - bo równie dobrze Macmillan mógł naopowiadać mu głupot i wystawić za drzwi. Mógł mu tez nie dawać listu, ale najwyraźniej gadanie o tym jak magia jest tylko magią, nie jest zła czy dobra sama w sobie, okazało się właściwym posunięciem.

Atreus podniósł się ze swojego miejsca, wygładzając ubranie, a następnie podał Percivalowi dłoń, żegnając się z nim a potem opuszczając budynek kowenu.

Miał jeszcze wiele pytań, owszem. W sumie wszystkie, z jakimi tutaj przyszedł, ale Arcykapłan jasno dał mu do zrozumienia, że pomóc może mu tylko Isobell. Cóż, najwyżej jeszcze tutaj wróci.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1551), Mirabella Plunkett (1334)




Wiadomości w tym wątku
[09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Atreus Bulstrode - 12.06.2024, 17:34
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Mirabella Plunkett - 13.06.2024, 10:23
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Atreus Bulstrode - 22.06.2024, 04:27
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Mirabella Plunkett - 29.06.2024, 11:19
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Atreus Bulstrode - 30.06.2024, 22:39
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Mirabella Plunkett - 11.07.2024, 09:48
RE: [09.07.1972] Not yet corpses. Still, we rot - przez Atreus Bulstrode - 23.07.2024, 23:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa