08.07.2024, 01:55 ✶
Sophie stała na tyle blisko Matthiasa, że stykali się ramionami. Zerkała nerwowo w stronę wuja oraz macochy, z którymi przyszło jej wziąć udział w swojej pierwszej grze. Wyglądała na nieco zestresowaną, jednak uśmiechnęła się, kiedy towarzysz zaproponował żeby obstawiła kolejne liczy.
- Dobrze.- Skinęła głową, po czym przygryzła lekko dolną wargę. Zastanawiała się, które liczby powinna wybrać po tej kolejce. Może dzień urodzenia ojca, wuja oraz Lorien?
Sophie zerknęła na kuzynkę Matthias'a.
- Jest bardzo ładna.- Szepnęła. Zazdrościła blondynkom, ponieważ jej zdaniem zazwyczaj były bardzo piękne. Sama wolałaby mieć jasny kolor włosów i bladą skórę, nieskażoną żadnymi brzydkimi piegami. Kiedy była młodsza, to kupiła sobie krem dzięki któremu miała pozbyć się tych okropnych znamion. W magiczny sposób miały wyblaknąć, a jej skóra stać porcelanowa. Było to oczywiście oszustwo, a jedyne co uzyskała to swędzącą wysypkę, która pojawiła się od razu po użyciu specyfiku. Biedna Sophie.
- Dobrze.- Skinęła głową, po czym przygryzła lekko dolną wargę. Zastanawiała się, które liczby powinna wybrać po tej kolejce. Może dzień urodzenia ojca, wuja oraz Lorien?
Sophie zerknęła na kuzynkę Matthias'a.
- Jest bardzo ładna.- Szepnęła. Zazdrościła blondynkom, ponieważ jej zdaniem zazwyczaj były bardzo piękne. Sama wolałaby mieć jasny kolor włosów i bladą skórę, nieskażoną żadnymi brzydkimi piegami. Kiedy była młodsza, to kupiła sobie krem dzięki któremu miała pozbyć się tych okropnych znamion. W magiczny sposób miały wyblaknąć, a jej skóra stać porcelanowa. Było to oczywiście oszustwo, a jedyne co uzyskała to swędzącą wysypkę, która pojawiła się od razu po użyciu specyfiku. Biedna Sophie.