04.07.2024, 00:02 ✶
Był trochę współwinny tego zamieszania, bowiem nie zadał sobie zbyt wiele trudu, aby wypytać Thorana dla kogo tak wielkie zamówienie, ale kto normalny by się upewniał czy to słodycze nie dla dzieci? Chyba nikt.
Dlatego też kiedy Geraldine zerknęła na niego pokiwał głową i uniósł kciuk w górę. Poszło im szybciej i o wiele łatwiej niż się spodziewał. Nie zamierzał narzekać, to dość niska cena, jak za pozbycie się tego problemu z barków Nory. Zapewne, będzie musiał latać na szmacie i robić inne obowiązki aby się odpłacić za uzgodnienie bez niej zapewnienia słodkości z cukierni, ale hej ,to przecież mogła być forma reklamy dla nich. Tym razem dobrej reklamy.
Główna Matka Brytyjka skinęła na jedną z siedzących najbliżej drzwi i zniknęła ona za nimi dość szybko w milczeniu oczekiwały na powrót tej kobiety, która powróciła niosąc cztery zwoje pergaminu.
Podała je swojej przełożonej, która wyczarowała sobie pióro i podpisała każdy egzemplarz. Następnie po dwa egzemplarze trafiły zarówno do Thomasa jak i Geraldine. O ile ten dla Figa był krótki i mówił jedynie o zapewnieniu słodkość ina p[iknik organizowany z Panną Yaxley, tak ten drugi był nieco bardziej rozbudowany.
Ja niżej podpisana zobowiązuje się do zorganizowania piknika przed rozpoczęciem roku szkolnego 1972/1973.
Dodatkowo gwarantuję, że wszelkie zabawy w roku 1973 organizowane przez Matki Brytyjki będą przeze mnie sponsorowane.
Niżej widniał podpis matrony i miejsce na podpis Geraldine. W napięciu wszystkie matrony wpatrywały się w Geraldine. Gdy tylko podpiszą będą wolni do opuszczenia posiadłości.
Dlatego też kiedy Geraldine zerknęła na niego pokiwał głową i uniósł kciuk w górę. Poszło im szybciej i o wiele łatwiej niż się spodziewał. Nie zamierzał narzekać, to dość niska cena, jak za pozbycie się tego problemu z barków Nory. Zapewne, będzie musiał latać na szmacie i robić inne obowiązki aby się odpłacić za uzgodnienie bez niej zapewnienia słodkości z cukierni, ale hej ,to przecież mogła być forma reklamy dla nich. Tym razem dobrej reklamy.
Główna Matka Brytyjka skinęła na jedną z siedzących najbliżej drzwi i zniknęła ona za nimi dość szybko w milczeniu oczekiwały na powrót tej kobiety, która powróciła niosąc cztery zwoje pergaminu.
Podała je swojej przełożonej, która wyczarowała sobie pióro i podpisała każdy egzemplarz. Następnie po dwa egzemplarze trafiły zarówno do Thomasa jak i Geraldine. O ile ten dla Figa był krótki i mówił jedynie o zapewnieniu słodkość ina p[iknik organizowany z Panną Yaxley, tak ten drugi był nieco bardziej rozbudowany.

Londyn, 08.08.1972
Ja niżej podpisana zobowiązuje się do zorganizowania piknika przed rozpoczęciem roku szkolnego 1972/1973.
Dodatkowo gwarantuję, że wszelkie zabawy w roku 1973 organizowane przez Matki Brytyjki będą przeze mnie sponsorowane.