• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty

[10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
03.07.2024, 13:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2024, 22:03 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic V
Rozliczono - Basilius Prewett - osiągnięcie Piszę, więc jestem

Las znów był zwykłym lasem. Spowijająca go czerń, niewidoczna gołym okiem, ulotniła się w chwili, w której czaszka została wydobyta z ruin kapliczki. Pozostał tylko fiolet, niewidoczny dla oczu Brenny, echa pradawnego zaklęcia, ofiary, miłości i bezlitosności.
Roberts był martwy, podobnie jak kilku mugoli, których szczątki znaleziono w podziemiach, i którzy powrócili pod postacią nieumarłych. Brenna więc w ciągu tej pierwszej godziny po wyjściu z lasu najpierw dorwała pierwszą lepszą osobę, by spytać, jaki jest bilans strat – i dowiedziawszy się, że zginął tylko nieszczęsny mąż Tary Roberts, aż musiała sobie usiąść, bo jakoś z tej ulgi nie mogła ustać. Wiedziała, że popełniła błąd wchodząc w las, ale przynajmniej tym razem ten błąd nie miał tak katastrofalnych efektów. Żałowała Roberta, ale jemu nie zdążyłaby pomóc, a gdyby zginął ktoś jeszcze, zwłaszcza gdyby Basilius, Isaac, Millie, Morpheus albo Erik nie wyszli z tego cało, nie wybaczyłaby sobie do końca życia. Potem była już zajęta robieniem tych wszystkich rzeczy, którymi zwykle zajmują się funkcjonariusze, kiedy okazuje się, że doszło do czarnomagicznej aktywności, odkryto wiele ciał i spisek mający na celu wywołanie wojny międzygatunkowej.
Kiedy wpadła na Basiliusa była cholernie wykończona, chyba nawet bardziej psychicznie niż fizycznie. Tej nocy nie spała, poprzedniej wprawdzie owszem, i to bardzo długo, ale przed tamtą nocą miała za sobą wizytę na przeklętej wyspie, a jeszcze wcześniej urodziny Millie. Wbrew rozumowi wciąż też martwiła się o Patricka i Atreusa, którzy teleportowali się do Ministerstwa: czy wpływ tamtego miejsca na pewno nie odcisnął na nich głębszego piętna niż mogłoby się wydawać? Ale nie tylko ona była w Windermere zmęczona, naprawdę więc nie mogła narzekać. Dlatego uśmiechnęła się do Prewetta pogodnie, jakby nigdy nic, kiedy go dostrzegła w pobliżu jeziora – nie tak dawno zatrutego i pełnego wściekłych trytonów…
– Dałeś się wciągnąć pod ziemię, i to ja jestem przeklęta, co? – spytała. Nie wyglądała specjalnie tragicznie: ubranie miała brudne, spodnie na kolanach rozerwane, a dłonie poobcierane, ale Sebastian i Pereginus w wybuchu energii oberwali znacznie mocniej od niej.
Zmierzyła Basiliusa uważnym spojrzeniem, ale wyglądało na to, że chociaż on też został trochę sponiewierany, to nie był ranny.
– Chyba nie powiesz mi, że dziesiąty też liczy się jako dziwna data?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (2377), Brenna Longbottom (2788)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 03.07.2024, 13:19
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 03.07.2024, 18:47
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 04.07.2024, 13:20
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 05.07.2024, 17:10
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 06.07.2024, 15:15
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 07.07.2024, 15:13
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 07.07.2024, 21:12
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 09.07.2024, 02:41
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 10.07.2024, 08:53
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 10.07.2024, 15:49
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 12.07.2024, 10:23
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Basilius Prewett - 13.07.2024, 04:12
RE: [10.08.72, Windermere] Tym razem to nie trzynasty - przez Brenna Longbottom - 13.07.2024, 21:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa