• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp

[05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp
Fanka kamieni szlachetnych
I'm addicted to shiny things
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Pierwsze co rzuca się w oczy to burza czarnych, kręconych włosów. Okalają jasną twarz usianą licznymi piegami. Osadzone w niej szarozielone oczy często mają w sobie psotną iskrę. Viorica ma 167 centymetrów wzrostu, jest lekko tu i tam zaokrąglona, co nadaje jej pewnego uroku. Zwykle ubrana w kolorowe, wygodne ubrania. Nie boi się krótkich sukienek czy większych dekoltów, choć do pracy zawsze stara ubierać się stosownie. Zwykle ma na sobie jakiś element biżuterii. Najczęściej wykonany właśnie przez nią, czasem ukradziony lub "pożyczony". Niemal zawsze ma krótkie paznokcie, jej pace często są przybrudzone od metalu, z którym pracuje. Czasem zdarza jej się nosić specjalny monokl, który ułatwia jej pracę z drobną i wymagającą powiększenia biżuterią. Ma przyjemny, słodki głos, zwykle chodzi przez świat pewnym krokiem i z uśmiechem na ustach. Często pachnie metalem i różanymi perfumami.

Viorica Zamfir
#1
13.06.2024, 10:33  ✶  
06.08.1972
Rejwach

Wszystko było nie tak. Naprawdę myślała, że może uda jej się poukładać swoje cholerne życie do kupy, a jednak ciągle coś jej nie wychodziło. I naprawdę chciałaby powiedzieć, że to nie z jej winy, ale, hah, tak naprawdę wszystko, naprawdę wszystko było pokłosiem jej mniej lub bardziej złych decyzji. I miała tego czasem dość. Dość siebie i tego, co teraz się działo.
Na wpół opróżniona szklanka patrzyła na nią niemal szyderczo.
Drink był mocny, na tyle, by tylko udawać, że nie pije czystej wódki, choć może powinni wszyscy przestać się oszukiwać.
Ona powinna przestać przede wszystkim.
Pierdolone Windermere.
Nie wiedziała do końca, co jej tam odwaliło. Jak tylko wróciła do domu, zrozumiała, że jej myśli z tamtego miejsca nie miała żadnych cholernych podstaw, a jednak tam wpadła niemalże w pieprzoną paranoję.
Tak bardzo się bała, tak bardzo nie chciała znów zostać przez kogoś zdradzona, nie potrafiła zaufać Cedricowi, który przecież nie dał jej wcześniej żadnych podstaw do zwątpienia. Ubzdurała coś sobie, coś naprawdę paskudnego  i było to tak cholernie głupie…
A naprawdę myślała, że uda się z tej całej relacji coś zbudować. Cedric był jednym z lepszych ludzi jacy chodzili pod słońcem, do tego przystojnym, miłym i zabawnym i zdawał się lubić jej towarzystwo.
A ona?
Miała jedynie masę nałogów, jeszcze więcej sekretów i prawdopodobnie celownik na placach, przez który niemal ostatnio jak widać nie zwariowała.
Jęknęła cierpiętniczo i położyła czoło na blacie, pozwalając burzy swoich włosów rozlać się na ladzie, za której mógł ją obserwować Tarp.
Ludzi nie było zbyt wielu, patrząc na wczesną godzinę, ale czarnowłosa miała to do siebie, że niekoniecznie zwracała uwagę na to, o której wypadało zacząć pić, a o której nie.
Ot, zawsze była dobra pora, by skończyć zalanym w trupa, gdy nie chciało się zmierzyć z rzeczywistością, którą sobie po prostu zjebała.
- Nienawidzę siebie - mruknęła, po czym podniosła się, pokazując minę dość podobną do zmokniętego, smutnego kociaka. - Naprawdę próbowałam wyjść na ludzi, ale to chyba bez sensu - stwierdziła, zanim nie wzięła potężnego łyka ze szklanki, nawet nie krzywiąc się na paskudny smak, do którego niestety już się przyzwyczaiła.
Szczerze? Powoli chciało jej się płakać, ale nie chciała wyjść na pierdołę, która najpierw ucieka od faceta, a potem nad tym roni łzy, jakby nie była sobie sama winna.
Powinna była zagryźć zęby i pogodzić się z tym, że była zjebana i może uczyniła Cedricowi przysługę. A jednak nie mogła pozbyć się naprawdę ogromnego żalu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Viorica Zamfir (1602), Woody Tarpaulin (1359)




Wiadomości w tym wątku
[05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Viorica Zamfir - 13.06.2024, 10:33
RE: [05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Woody Tarpaulin - 30.06.2024, 20:50
RE: [05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Viorica Zamfir - 10.07.2024, 16:52
RE: [05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Woody Tarpaulin - 28.07.2024, 21:00
RE: [05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Viorica Zamfir - 21.08.2024, 18:25
RE: [05.08.72]Znowu w życiu mi nie wyszło | Viorica i Tarp - przez Woody Tarpaulin - 09.09.2024, 13:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa