• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach

[30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach
Czarodziej
*sigh*
wiek
30
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Uzdrowiciel
Szczupły i dość wysoki (183 cm) mężczyzna o czarnych lokach i brązowych oczach. Często wydaje się być blady i zmęczony, a jego dłonie są niemal zawsze zimne. Na codzień stara się ubierać w miarę elegancko.

Basilius Prewett
#12
05.06.2024, 15:11  ✶  
Prewett na chwilę odłożył niedokończoną lalkę i utkwił wzrok w kuzynce. Nie mógł jej powiedzieć nie martw się, bo to tak, jakby powiedzieć rozczepionemu czarodziejowi nie krzyw się z bólu. Sam się przecież martwił. Jego rodzina była w Departamencie Sprawiedliwości. Jego przyjaciele tam pracowali. Gdzieś podświadomie, za każdym razem, gdy do Munga wpadał ranny pacjent w krytycznym stanie, bał się, że to będzie ktoś z nich. Albo że znowu pewnego dnia usłyszy, że osoba, z którą spędził ostatnie miesiące gadając o wszystkim i niczym w podrzędnej piekarni i o którą naprawdę się troszczył, nawet jeśli wywracał oczami na każde jej słowo, wylądowała w Lecznicy Dusz i w sumie to nie wiadomo, czy i kiedy się obudzi.
Otworzył usta i je zamknął. Nie, że narzekał, ale to byłby dobry moment, aby z jego nosa zaczęła lecieć krew. Tak dla zmiany tematu, bo nie miał pojęcia co jej powiedzieć. Wyciągnął więc rękę w stronę kuzyni i delikatnie uścisnął jej ramię.
– Nie jesteś sama w tych zmartwieniach, naprawdę, ale samo zamartwianie się nic ci nie da. – Gdyby spędził całe swoje życie jedynie zamartwiając się o swoje problemy, to skończyłby jak swoja matka i w ogóle nie miałby życia. Metaforycznie to znaczy. – Chodzi mi po prostu o to, że rozumiem, też się o nich martwię. – Laurent przecież na przykład wpadł do niego ostatnio w czerwcu z rozwaloną nogą, ledwo żywy. – I też mi się nie podoba co Ministerstwo robi, a raczej czego nie robi, ale niestety czasem najwięcej co możemy wskórać to po prostu robić swoje. – Nawet jeśli w ich przypadku było to również ratowanie ofiar ataków, których w ogóle nie powinno być. – A zamartwianie się jedynie sprawi, że nie zareagujemy ze spokojem z jakim powinniśmy, gdy naprawdę coś się wydarzy. Lub przegapimy problem, bo będzemy spodziewać się go wszędzie – Uśmiechnął się pocieszająco i zawahał się na chwilę. – Nie wiem, czy ci to pomoże, ale z mojej strony mogę obiecać, że przez cały sierpień będę grzecznie odpoczywać.
Basilius mówiąc te słowa nie miał pojęcia, że za kilka dni skończy wciągnięty przez dzikie korzenie pod ziemię w przeklętym ośrodku, w którym został, a nawet zgłosił się do ekipy poszukiwaczej, po tym jak każdy kto miał chociaż trochę oleju w głowie postanowił się z niego ulotnić.
Ponownie sięgnął po nagiętą łupinę. Jak to się robiło? Chyba potrzebował jakiejś nitki. Abo drugiej łupiny.
No dobrze. A więc nie zapraszać nieznanej mu prywatnie gwiazdy Quidditcha na swoją trzydziestkę. Dało się zrobić. Pokręcił głową. Dobrze, że powiedział jej, że będzie odpoczywał w sierpniu, a nie wrześniu.
– Nie, nie na wakacje. Chociaż jeśli chodzi o tego typu wyjazdy to nie wiem, czy Pandora nie zaciągnie mnie siłą do Norwegii, bo już mi tym groziła. Ale to też raczej będzie powolne umieranie w zimnie, niż wypoczynek. – Zerknął na swoją łupinę, która powoli przybierała humanoidalny kształt... Z trzema rękami. – Anthony Shafiq jedzie tam służbowo i bierze mnie jako swojego lekarza rodzinnego. – Rodzina Shafiqa obejmowała całą jedną osobę, ale oczywiście nie narzekał. – Nie powinniśmy być długo. Wątpię też, bym miał się tam za bardzo przemęczać. Politycy raczej tylko siedzą i gadają. A sam Shafiq nie wygląda na takiego, który nagle zarządałby ekstremalnych wspinaczek po kambodżańskich górach.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Basilius Prewett (3016), Florence Bulstrode (2791)




Wiadomości w tym wątku
[30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 30.05.2024, 18:13
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 30.05.2024, 22:31
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 31.05.2024, 21:40
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 03.06.2024, 02:23
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 03.06.2024, 14:33
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 03.06.2024, 16:23
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 03.06.2024, 20:04
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 04.06.2024, 02:14
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 04.06.2024, 22:15
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 05.06.2024, 02:53
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 05.06.2024, 10:14
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 05.06.2024, 15:11
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Florence Bulstrode - 06.06.2024, 15:42
RE: [30.07.72, wieczór] Uzdrowiciele na wakacjach - przez Basilius Prewett - 06.06.2024, 16:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa