04.06.2024, 16:53 ✶
Było coraz gorzej. Miejsce zdawało się zgniatać ich świadomość i całkowicie przytłaczać, narzucając im konkretne zachowanie i nie ważne jak bardzo Atreus się starał, nie był w stanie postawić się tej zewnętrznej sile. Drażniło go to, ale strach kładł się na tym uczuciu ciężko, uniemożliwiając pełne pochwycenie go, skupienie się na nim i wykorzystanie. Ale wreszcie coś drgnęło. Powoli acz stanowczo zwracając na siebie uwagę aurora, aż wreszcie wyraźnie rozbrzmiało w jego głowie.
Uważaj, skup się, zepnij dupę, to TYLKO jeden krok.
Bulstrode po prawdzie zaczął rozważać, czy nie próbować uderzyć w ścianę, licząc po trochu na to, że właśnie to skutecznie wyrwie go z transu. Ale zamiast tego pochwycił się swoich własnych słów, które dudniły mu w głowie. Uczepił się ich wręcz rozpaczliwie, próbując zrobić tę jedną rzecz. I zrobił krok.
Nacisk na umysł zelżał, pozostawiając ich w spokoju w ten dziwny, obślizgły sposób. Atreus wciąż czuł wspomnienie tego strachu, ale ciało było w stanie reagować, dokładnie tak jak sobie tego zażyczył. Nicolas znajdował się już przed nim i on zdawał się w ogóle nie cierpieć na wpływ tego miejsca, dlatego obejrzał się do tyłu, na Rodolphusa, chcąc sprawdzić czy ten dobrze się trzymał.
Atreus podniósł różdżkę, starając się celować tak, by nie rzucić zaklęcia przypadkiem w plecy Traversa i machnął, próbując podobnie jak on wyczarować Incendio w stronę zbliżającego się inferiusa.
kształtowanie na ogień
Uważaj, skup się, zepnij dupę, to TYLKO jeden krok.
Bulstrode po prawdzie zaczął rozważać, czy nie próbować uderzyć w ścianę, licząc po trochu na to, że właśnie to skutecznie wyrwie go z transu. Ale zamiast tego pochwycił się swoich własnych słów, które dudniły mu w głowie. Uczepił się ich wręcz rozpaczliwie, próbując zrobić tę jedną rzecz. I zrobił krok.
Nacisk na umysł zelżał, pozostawiając ich w spokoju w ten dziwny, obślizgły sposób. Atreus wciąż czuł wspomnienie tego strachu, ale ciało było w stanie reagować, dokładnie tak jak sobie tego zażyczył. Nicolas znajdował się już przed nim i on zdawał się w ogóle nie cierpieć na wpływ tego miejsca, dlatego obejrzał się do tyłu, na Rodolphusa, chcąc sprawdzić czy ten dobrze się trzymał.
Atreus podniósł różdżkę, starając się celować tak, by nie rzucić zaklęcia przypadkiem w plecy Traversa i machnął, próbując podobnie jak on wyczarować Incendio w stronę zbliżającego się inferiusa.
kształtowanie na ogień
Rzut PO 1d100 - 74
Sukces!
Sukces!
Rzut PO 1d100 - 92
Sukces!
Sukces!