• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick

[10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#6
29.05.2024, 03:00  ✶  
- Wiesz co? - zrobił pauzę, jakby trochę się zastanawiał nad tym co właśnie Patrick powiedział. - W sumie to brzmi bardzo prawdopodobnie - zgodził się wreszcie. Jak tak to ubrać słowa, to miało to sens i może to faktycznie chodziło o bezpośrednie połączenie z ziemią. Domki, nawet jeśli wzniesione ręką człowieka, też otoczone były ochronną barwą, która oblewała cały Ośrodek i w tym było natomiast odrobię pocieszenia. Że nawet kiedy wczasowicze chowali się do swoich chatek, to byli w nich bezpieczni. O tyle o ile.

Gdyby Atreus miał się zabierać za szukanie źródła tego wszystkiego, to próbowałby zacząć od jakiegoś centrum tej turystycznej atrakcji. Aura zdawała się skupiać na nim, więc czemu i nie iść na sam początek za najłatwiejszą myślą i mieć to z głowy? Ale same zabudowania zdawały się nie kryć w sobie zbyt wiele i problem najwyraźniej krył się gdzieś zupełnie indziej.

Bulstrode nie mógł wyzbyć się z głowy myśli, dlaczego ktoś wybrał akurat Windermere. Co też takiego miało w sobie to miejsce, że w ogóle było warte obłożenia go jakąś magiczną barierą, która ścierała się z trującą czernią w nieustannej walce o terytorium? Komuś się widoczki podobały czy może pochował tutaj kogoś sobie drogiego i chciał, żeby już na zawsze wąchał od spodu stokrotki w pełnym rozkwicie, bo to jego ulubione kwiaty były? Bo natura w tym miejscu wydawała się prężnie rozwijać; wszystko zieleniło się soczystą barwą, niestrudzone słońcem czy uciążliwymi turystami i przecieranymi przez nich szlakami.

Mrugnął i wąska ścieżka, którą podążali, zabarwiła się znajomą barwą. Dominował fiolet, tak jak mogli się tego spodziewać, ale Atreus szybko dostrzegł, że nie wszędzie przesycał on otoczenie. Gdzieniegdzie wyzierała czerń, a w szczególności wyraźna była akurat przed nimi. Oczywiście.

Pocieszające było natomiast to, że kiedy spojrzał na siebie, zobaczył w odcieniu zmiany. Ciemna barwa częściowo straciła na wyrazistości, blednąc do szarości i wydając się bardziej rozproszoną. Kiedy spojrzał na swojego towarzysza, zobaczył dokładnie to samo i mimowolnie uśmiechnął się pod nosem - najwyraźniej to miejsce pokarało ich dokładnie tak samo.

- Widzę, że bardzo dobrze idzie ci czytanie tego miejsca - rzucił, niby to uśmiechając się lekko, ale brzmiał przy tym całkiem poważnie. Stewart znowu bardzo ładnie ubrał w słowa to, co mogło się tutaj dziać. - W sumie ciekawe, czy tylko ludzie. Czy zwierzęta też na tym cierpią - zastanowił się jeszcze, chociaż ta kwestia nie wydawała się aż tak dręcząca. - Chociaż mam wrażenie, że bardziej chodzi tutaj o same emocje.

- Las dookoła w większości pokrywa fioletowa aura, ale ścieżka prowadzi w stronę jakiejś chmury czerni, znaczy się że idziemy w dobrym kierunku. Nasze aury... - zaczął, niby to niezrażony, ale trochę bardziej ostrożnej - Też wydają się mniej atakowane, jakby to co wcześniej działało w kontakcie z innymi, teraz wyraźnie osłabło przez ich nieobecność, widzisz to? - nie wątpił w swoje zdolności, ale mimowolnie ciągnęło go do tego, żeby się upewnić, że nie tylko on widział konkretnie te rzeczy. Bo w dzieleniu tego widoku było coś pokrzepiającego - coś, co na statku zżerało go od środka, kiedy widział cieknącą po ścianach czerń, która dla innych nie istniała.

- Co? - wydukał, wyraźnie nie spodziewając się tego pytania. Nie teraz i nie w środku lasu. - Kontaktowałem się z Orionem, żeby przejrzał archiwum departamentu w poszukiwaniu spraw związanych z Windermere. Zaginięcia, śmierci. Ostatnia była chyba Tara Roberts? Utonęła, ale jej mąż nie wierzy, że było to samobójstwo. - Atreus nie zwykł chwalić się komukolwiek, że miejsce pracy mogło sprawiać mu problemy. Że mogło się coś stać. Wiesz, Florence, siedzę sobie na wakacjach i jest super, ale całe to miejsce śmierdzi czarną magią, postaram się wrócić na obiad. To zwyczajnie nie brzmiało właściwie, ale skoro już Patrick wyciągnął jego rodzinę na wierzch. - W sumie, mam pytanie. Wiesz może kto oświadczył się mojej siostrze?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3533), Patrick Steward (4356)




Wiadomości w tym wątku
[10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 26.05.2024, 22:41
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 27.05.2024, 17:43
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 27.05.2024, 21:38
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 27.05.2024, 22:13
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 29.05.2024, 01:52
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 29.05.2024, 03:00
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 03.06.2024, 02:40
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 03.06.2024, 23:18
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 04.06.2024, 00:58
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 04.06.2024, 01:49
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 06.06.2024, 21:31
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Atreus Bulstrode - 07.06.2024, 01:39
RE: [10.08.72] Szaleństwo Windermere. Nie było nas, był las - Atreus/Patrick - przez Patrick Steward - 12.06.2024, 00:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa