• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?

[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię?
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#24
15.05.2024, 16:35  ✶  

Wstrząśnienie mózgu było bardzo prawdopodobnym mankamentem nie pozwalającym prawidłowo korzystać z magii. Sauriel jednak tego nie wiedział. Pozostało więc sceptyczne spojrzenie i niezadowolenie, że tutaj utknęli. To znaczy - ona utknęła, a on nie zamierzał jej tutaj zostawić samej sobie. Jakby był chujem to... Był chujem. Lubił kilka osób, ale większość ludzi by tutaj zostawił bez mrugnięcia okiem, ale Victoria do tych osób się nie zaliczała. Nie był po prostu aż takim egoistom i nie był tchórzem, żeby osoby bliskie zostawiać na pastę losu i na pastwę nie-wiadomo-czego. Poza tym teleportowanie się z Victorią było zdecydowanie szybsze niż wędrówka po lesie, tak? Nie żeby tutaj szli inaczej. Możliwe było jeszcze oddelegowanie się gdziekolwiek i sprowadzenie pomocy. Tylko kogo by ściągał? Atreusa? Nie znał chyba żadnego przeganiacza duchów, czy cokolwiek by się tutaj nie działo. Nawet uwierzyłby, że to kolejne dziwaczne zjawisko jak tamten domek, w którym się obudzili pośród ruin zamiast w wygodnych łóżeczkach.

- Jakbym nie widział to bym nie komentował. - Czy ta sukienka mogła być przeklęta i trzymać ją w miejscu? Mogła być. Nadal takie rozbieranie się przy jakimś obcym fagasie... i miał tutaj na myśli tego durnia, który ich tutaj uwięził wydawało się bardziej niż nieprawdopodobne. Czy to już była jakaś forma desperacji, która w nią uderzała? A dopiero były pierwsze minuty odkrycia, że są tutaj uwięzieni (to znaczy ona jest) i nie mogą się wydostać (znaczy: ona nie może). Chyba dlatego, że sam mógł wyjść to aż tak go nie ruszało. Znaczyło to w końcu, że wyjście jest możliwe, tylko coś dziwnego zadziało się z Victorią. Albo z tym miejscem i miejsce powiązało Victorię. Tak, brzmiało to jak jakaś paskudna klątwa. - Sukienka nie pozwalająca wyjść za drzwi, no kurwa. - W sytuacji, gdzie niewiele się rozumie, wiele rzeczy mogło być prawdopodobne. Obejrzał się przez ramię raz, drugi. To, czy ktoś tu był czy też kogoś nie było... właściwie to czy on był jakimś stróżem godności Victorii? - No dawaj. - Warto spróbować, co nie? - Nie wiem, gdzie, wszędzie. - Skoro nie można wyjść tędy to chyba którędyś się da. Wszędzie, gdziekolwiek, dokądkolwiek. Więc jeśli się zdecydowała rozebrać to czekał, aż spróbuje przejść, a potem ubierze się z powrotem. A jak nie zdecydowała się ubrać z powrotem no to... przecież to jej wybór. Pewnie sam by robił takie protesty, gdyby ktoś wcisnął go w sukienkę dla jakiegoś głupiego żartu. Więc niby rozumiał... - Nie, chcę znaleźć wyjście, skoro to nie działa. - Pokazał rękoma rozchylone wrota, które sobie z nich igrały - światło księżyca, niby wszystko pięknie, niby powiew powietrza i zapach lasu. Niby. Spojrzał na zdjęcie w ręku, żeby się upewnić, że wyschło i schował je do kieszeni razem z aparatem. Ładne zdjęcie, całkiem niezła pamiątka.

Z jednej strony był zirytowany i sfrustrowany, z drugiej nie było co się napinać i denerwować. Prawie że mógł wywracać oczami, że to kolejna dziwaczna przygoda. Z tej przynajmniej nie będzie musiał się nikomu tłumaczyć, a w końcu stanie się to powodem do prychania przy whiskey. Nie na co dzień aurorka kończyła w żółtej sukieneczce i zaczynała się rozbierać, bo MOŻE JEST PRZEKLĘTA. Już teraz jak tak o tym pomyślał to prychnął, szczególnie patrząc teraz na Victorię z zepsutą fryzurą i tym niespokojnym błyskiem w oku. Myślała teraz o tym, że mogłaby tutaj utknąć na zawsze? Niepokoiło ją to, wątpiła? Chyba tak. Chyba był tutaj jej oparcie. Odetchnął i pochylił się w jej kierunku, kiedy go o to poprosiła. Tak, w końcu ich gospodarz mógł podsłuchiwać. Być może miał oczy i uszy wszędzie, a przechytrzenie go graniczyło z cudem. Nie istniały istoty nie do pokonania i czarodzieje, których nie dało się ograć.

- Ooo tak i co jeszcze? Noszenie jak księżniczka? Przymierzanie pantofelka? Obietnice, że nigdy więcej cię nie opuszczę? - Prychnął z rozbawieniem, ale cicho. Mówił tak samo cicho jak ona. W końcu spojrzał w jej oczy i... w sumie, czemu nie? Może ona nie mogła wyjść samodzielnie, a co jak ktoś ją wyniesie? Pochylił się mocniej i złapał ją za nogi, przerzucając ją sobie przez ramię JAK DAMĘ PRZYSTAŁO! Zadowolony wielce z siebie klepnął ją w pośladki. - Ihaaaa~! - Uśmiechnął się od ucha do ucha zadowolony z samego siebie. Pchnął mocniej drzwi, żeby je szerzej otworzyć i... wyszedł. Tak po prostu z nią wyszedł na zewnątrz. Chyba był bardziej zdziwiony niż czarodziej, który zagrzmiał we wnętrzu zamku za ich plecami.



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (12220), Victoria Lestrange (15975)




Wiadomości w tym wątku
[07.08.1972, Szkocja, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.04.2024, 22:52
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 22.04.2024, 09:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 22.04.2024, 21:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 23.04.2024, 23:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 24.04.2024, 21:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 27.04.2024, 00:14
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 27.04.2024, 16:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 29.04.2024, 13:28
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 05.05.2024, 17:56
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 06.05.2024, 20:18
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 07.05.2024, 00:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 07.05.2024, 22:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 08.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 09.05.2024, 18:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 10.05.2024, 20:54
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 15:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 11.05.2024, 21:22
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 11.05.2024, 22:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 14:46
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 12.05.2024, 17:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 12.05.2024, 20:20
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 13.05.2024, 16:12
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 13.05.2024, 21:23
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 15.05.2024, 16:35
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 15.05.2024, 21:25
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 16.05.2024, 16:29
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 16.05.2024, 21:32
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 17.05.2024, 19:48
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 14:30
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 18.05.2024, 16:58
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 18.05.2024, 18:50
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 10:08
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 19.05.2024, 16:42
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 19.05.2024, 23:31
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 20.05.2024, 15:24
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 20.05.2024, 20:34
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 00:11
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Sauriel Rookwood - 21.05.2024, 19:47
RE: [07.08.1972, wieczór] Bo kto mógłby pokochać bestię? - przez Victoria Lestrange - 21.05.2024, 21:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa