04.05.2024, 01:12 ✶
Wizja nadchodzi niespodziewanie. Oczy uciekają ci do góry. Nie możesz oddychać. Świat traci na ostrości, obserwujesz go jakby z wody. Rozmyte kształty na które patrzysz to drzewa i domki letniskowe. Rzęsa wodna muska twoje stopy. Nieznośny ból rozrywa twoje błagające o łyk powietrza płuca. I wtedy go widzisz: mężczyznę, mniej więcej trzydziestoparoletniego. Jest w jakimś ciemnym miejscu. Gałęzie ciasno oplatają jego ciało. Głowę ma pochyloną do przodu i wygląda jakby spał. Woda przez którą patrzysz zabarwia się krwią. Przez brak tlenu, oczy zasnuwa ci mgła. Coś strasznego dzieje się za twoimi plecami. Inaczej tu nie byłoby tyle krwi. Śpiący podnosi głowę.
Kaszlesz, gdy dochodzisz do siebie po wizji. Znowu jesteś na świeżym powietrzu w Ośrodku Windermere. Woda nie zalewa twoich płuc, ale w ustach czujesz posmak krwi.
Kaszlesz, gdy dochodzisz do siebie po wizji. Znowu jesteś na świeżym powietrzu w Ośrodku Windermere. Woda nie zalewa twoich płuc, ale w ustach czujesz posmak krwi.