• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve

[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#3
30.04.2024, 22:35  ✶  

Stanley Borgin osiągnął stopień bóstwa. Został wybrany przez swój prawie miliardowy lud do tego, aby ich zbawić i wyciągnąć z ziemii Egipskiej do ziemii obiecanej. A nie, wróć - to nie ta historia.

Ale jednak trochę tak, ponieważ chiński cesarz - Stan Ley Borg-In, pierwszy tego imienia, który ujarzmił Ogórki, smok z Komody i z Bożej łaski pan Głębiny, wiedział, że coś się święci. Wiedział, że Hunowie i Mongołowie nie będą czekać na ruch z jego strony. Chcieli zniszczyć go - jego lud i to wszystko na co tyle pracował. Musiał działać.

Zaszyty za Wielkim Murem Chińskim, broniąc się słowem i silną wolą, oczekiwał na przybycie swojej rady wojennej, która miała mu pomóc zdecydować nad kolejnymi krokami, wszak wróg był u bram.

Niestety świeżo mianowany dowódca, admirał, generał i marszałek jego armii, Sau Riel, musiał toczyć jakieś zacięte boje w tej chwili i nie mógł się stawić na spotkaniu. To samo tyczyło się innej doradczyni - Lorr Aine, która musiała pewnie zdobywać ważne informacje, aby przechylić szalę zwycięstwa ku ich stronie. Amb Rosie akurat musiała zapewne wróżyć pomyślność dla ich narodu, prosząc niebiosa o ich boską interwencję...

Została tylko jedna osoba, która mogła przemknąć niezauważona za Wielki Mur. Tą osobą była oczywiście Maeve, która miała bardzo chińsko brzmiące imię jak na kogoś kto pochodził z Chin. Cesarz Stan Ley poczuł się zdradzony przez resztę swoich doradców ale wybaczył im po trzech sekundach, ponieważ wiedział, że nie ma nikogo innego aby obsadzić stanowiska kierownicze, a nie mógł sobie pozwolić w tej chwili na wakaty. Nie kiedy nadciągała ostateczna bitwa, która miała zadecydować o przyszłości świata (lub co najwyżej o finale dzisiejszego wieczora dla Borgina).

Maeve popełniła pierwszy błąd. Od kiedy to mogła się do niego zwracać "gościu", a nie "mości uniżony panie wojewodo" albo "Wasza Borg-Inowość" albo... w zasadzie to ten "gościu" też mógł być jak tak się nad tym zastanowił chwilę dłużej. Stan Ley postanowił wybrać to jako swój przydomek - cesarz Stan Ley, zwany również "Gościem". Zapewne Maeve rozchodziło się o gościnności głowy ich narodu - nic dziwnego! W końcu jak to sam mawiał - "czym chata bogata!", chociaż bardziej chyba chodziło o "to trzeba na spokojnie"...

Bardzo ciekawie mówiła i Stanley był gotów po to, aby pójść po jakiś atlas geograficzny, ponieważ bardzo chciał się dowiedzieć gdzie to "Stąd" leży w tych wielkich Chinach. Nigdy nie słyszał o tej miejscowości. Nie słyszał też w sumie o żadnej innej miejscowości w tamtym kraju. Czy to mogło znaczyć, że pochodziła ze stolicy? Istniał na to cień szansy... A może powinien ogłosić dekret, który mianowałby "Stąd" stolicą Chin na cześć Maeve? Będzie musiał to przemyśleć wraz ze swoją radą.

- Miliard - odpowiedział szybko i poprawnie. Cały naród był ich braćmi i siostrami. W końcu polegali na nich - wypatrywali w nich nadziei na lepsze jutro tak jak słońca po deszczu czy coś takiego. Borgin nie był ekspertem w powiedzonka i ciężko było mu coś mądrzejszego wymyślić czy nawet porównać w swoich nieomylnych myślach. Jak mogła mówić tak brzydko? Jaki przesyt, jaka dość?! W takim momencie?! Wróg czyhał na każdym rogu, a Maeve miała dość... No nie do pomyślenia.

Jako dobry, sprawiedliwy i... um... dobry, bo tego chyba jeszcze nie było, cesarz, pozwolił jej spojrzeć na swoją świętą księgę Sun Zi, która miała mu pomóc wygrać toczącą się wojnę.

- Maeve, nie musisz udawać. Jesteś w bezpiecznym miejscu. Jesteś za Wielkim Murem. Tutaj Hunowie czy Mongołowie Cię nie dopadną. Nie musisz już udawać, że nie byłaś nigdy w Chinach - poinformował ją, łącząc dłonie w trójkat, tworząc fengszui czy inne gówno o którym nie zdążył jeszcze przeczytać. Może chodziło o Ying-Yang?

- Zdałaś ten test śpiewająco. W życiu bym nie przypuszczał, że jesteś z Chin gdybyś mi tak powiedziała, ale ja wiem przecież, że jest inaczej... - dopowiedział niemal od razu, chcąc docenić jej wysiłek, który uskuteczniała ku chwale ich wspólnego dobra. Ku chwale ich narodu.

Na całe szczęście był też ich zasłużony sługa Franciszek. Podobno Czech, którego na służbę u Stan Leya wysłał jakiś europejski władca, a może on sam go nawet znalazł? Nie pamiętał - ważne, że się spisywał i wykonywał rozkazy z zadziwiającą precyzją. Trzeba było mu przyznać jedno - całkiem sprawnie odnalazł Maeve w tych wielkich Chinach, a następnie przeprowadził ją wokół Muru i postawił przed cesarskim obliczem.

- Zbieram naradę wojenną Maeve... Wróg jest u bram. Musimy podjąć decyzje. Musimy przeciwstawić się siłą zła. Nie możemy pozwolić, aby 2000 lat tradycji zniknęło ot tak... - pokiwał przecząco głową, a minę miał iście przejętą. Naprawdę zależało mu na losie tych wszystkich ludzi. Jak miał im później wytłumaczyć, że pozwolił Hunom przekroczyć Wielki Mur? Jako cesarz nie wiedział przecież jeszcze, że za kilkanaście lat stworzą bajkę o wielkich czynach Maeve, która będzie nazywana Mulan i pomoże przezwyciężyć najazd wroga.

- Obawiam się jednak, że musimy podjąć obrady w naszym towarzystwie. Ty i ja. Jak Ying i Yang. Które wolisz? Wolisz być Ying czy Yang? Mi w sumie obojętne - wyjaśnił, skupiając pełnie uwagi na swojej jedynej lojalnej towarzyszcze w tej chwili - Reszta rady nas zdradziła... Maeve... Zostaliśmy sami na tym polu bitwy - pociągnął nosem - Nasz dowódca Sau Riel walczy gdzieś z ostrym cieniem mgły... - przeniósł wzrok w kierunku szafki z książkami. Jednak nie potrzebował żadnej innej lektury, ponieważ mieli najważniejszą księgę przed nimi - Nasza nadworna pieguska... znaczy... eee... szpieguska Lorr Aine pewnie zdobywa cenne informacje, a nadworna wróżka Amb Rosie'a to nawet nie chce wiedzieć gdzie jest... - dodał. Stanley starał się robić bardzo dziwny akcent kiedy wymieniał imienia osób ze swojej rady nadzorczej, która sprawowała pieczę nad tym całym kondominium.

Do drzwi dało się usłyszeć ciche pukanie, co cesarz skwitował tylko jednym, prostym zdaniem - Otworzyć wrota - rozkazał swojej Terakotowej Armii... i nic się nie stało. Nie mniej jednak do środka wszedł Francis, podszedł bez słowa do biurka i postawił tackę z zamówionym alkoholem dla Stanleya. Nie zapomniał też o Maeve i przygotował dla niej jakiś napar z ziółek na uspokojenie - Powodzenia. Mam nadzieję, że to pomoże - poklepał ją jeszcze po ramieniu i czym prędzej oddalił się z sali tronowej, nie chcąc rozsierdzić smoka, który się tutaj znajdował.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Maeve Chang (3820), Stanley Andrew Borgin (4991)




Wiadomości w tym wątku
[10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 18.03.2024, 23:02
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 14.04.2024, 14:04
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 30.04.2024, 22:35
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 12.07.2024, 22:47
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 24.07.2024, 22:43
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 24.08.2024, 20:43
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 25.08.2024, 00:29
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 18.09.2024, 21:45
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 12.10.2024, 22:39
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 12.12.2024, 01:57
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Stanley Andrew Borgin - 13.12.2024, 00:22
RE: [10 lipca, Głębina] Te Chińskie bajki || Stanley & Maeve - przez Maeve Chang - 19.12.2024, 01:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa