• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow

[06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#10
20.04.2024, 12:44  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.04.2024, 12:44 przez The Edge.)  
Kąciki jego ust uniosły się w górę, chociaż tak szczerze... sam nie był do końca pewien, dlaczego chce się w to pakować. O'Dwyer wzbudzał w nim różne emocje. Niektóre z nich żyły w cichej zgodzie ze sobą, inne... cóż, nie tylko nie pasowały, czasami nawet stawały do siebie w opozycji. Pewnie dlatego, że nawet to, co mu się w chłopaku podobało - a było takich cech całkiem sporo jak na płytkość ich relacji - stawało się o wiele mniej ciekawe w zestawieniu z tym, co czekało na niego w domu. Pokusa była jak zawsze silna, ale to przez jego wyuzdanie i chęć zapewnienia sobie lepszej rozrywki niż ostatnio regularne kłótnie. Nawet ktoś tak wesoły, promieniujący, przyciągający go wzrokiem, kto od razu wzbudził jego zainteresowanie i utrzymał je krótkim poruszeniem bioder, nijak miał się przecież do osób, jakie Crow miał już przy sobie.

Każdy normalny po takich przemyśleniach skończyłby dłubać w tym radiu i sobie stąd poszedł, albo w ogóle porzuciłby to zadanie, ale to przecież był on. Nieśmiertelny on w wiecznej misji robienia na złość wszystkiemu i wszystkim, w szczególności samemu sobie. Uniósł więc wzrok ponad głowę Leo i rzucił spojrzeniem na zegar wiszący na jednej ze ścian baru. Po jego minie widać było, że liczy coś w głowie.

- Deal.

Nic więcej nie dodał. Utonął w tym co robił, bo to radio faktycznie nie grało i problemu nie rozwiązały nawet takie próby jak uderzenie go dwa razy z plaskacza w antenę - musiał rozkręcić obudowę i zajrzeć do środka. Usunął się więc z widoku, żeby nie zajmować miejsca na samym środku blatu i zabrał się do pracy, jaką szczególnie ze względu na cyrkową codzienność uważał za interesującą. Lubił to robić. W Fantasmagorii rzadko miał okazję się tym zajmować. Tak rzadko, że Alexander ostatnio zapomniał, że Flynn w ogóle potrafił to robić. Związał włosy w nieelegancki kok i pochylając się tak, żarł cukierki z paczki wyciągniętej z kieszeni. Landrynki były roztopione od ciepła i ciasnoty (kto w taką pogodę decydował się na założenie skórzanych spodni oprócz absolutnego szaleńca), ale on zdawał się na to nie zważać. I wreszcie, po kilku siarczystych przekleństwach, z głośnika wydobyła się muzyka. Pieruńsko cicha, ale po wyłączeniu go, pobawieniu się czymś w środku jeszcze raz... udało się...?

Rzut TakNie 1d2 - 1
Tak


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leo O'Dwyer (2658), The Edge (2324)




Wiadomości w tym wątku
[06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 07.01.2024, 18:36
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 17.01.2024, 14:39
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 28.01.2024, 18:14
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 10.02.2024, 06:05
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 03.03.2024, 19:10
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 08.03.2024, 22:54
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 27.03.2024, 23:03
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 28.03.2024, 14:32
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 07.04.2024, 18:37
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 20.04.2024, 12:44
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 28.04.2024, 20:00
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez The Edge - 11.05.2024, 11:09
RE: [06.07.1972] Jak to jest być poetą? Dobrze? - Leo & Crow - przez Leo O'Dwyer - 18.05.2024, 21:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa