• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus

[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#8
19.04.2024, 14:22  ✶  
Pamięć była podobna wilgotnej glinie uginającej się pod naciskiem ludzkich rąk; poddającej się temu, kto obraca ją w dłoniach. Pamięć była złudna, zbyt uległa naporowi emocji, zacierająca się pod wpływem czasu. Różni ludzie zapamiętywali w różny sposób to samo wydarzenie. Czy Perseus także stał się ofiarą własnej pamięci? Czy inaczej zapamiętał zachowanie Laurenta, źle je zinterpretował i wmówił sobie, że być może łączyło ich coś więcej; to niewypowiedziane porozumienie na poziomie duchowym. Nikt nigdy nie rozumiał mnie tak dobrze, jak ty.
Ale coś niepokojącego działo się z tym chłopakiem. Czerń chłonęła cudowny akwamaryn oczu Laurenta; jasna tęczówka poddawała się ekspansji czarnych źrenic i Perseus od razu zrozumiał, że coś jest nie tak. Palce, które do tej pory zataczały czułe kręgi wokół kostki jego dłoni, teraz dyskretnie odnalazły drogę do jego lewego nadgarstka, a potem niby od niechcenia zatrzymały się poniżej kości kciuka, gdzie jego puls był najbardziej wyczuwalny.
Nie mówił nic. Liczył uderzenia jego serca. Raz. Dwa. Trzy. Cztery... (bogowie, jakże chciałby w tym momencie móc złożyć głowę na jego piersi i wsłuchać się w rytmiczne uderzenia, zasnąć z policzkiem przytulonym do jego różowej skóry, spocząć w jego objęciach!) W końcu zabrał dłonie, ale nie przestawał przyglądać mu się; ostrożnie i badawczo, jakby miał właśnie do czynienia z anomalią.
Drażliwa myśl coraz częściej zaprzątała mu umysł, podczas gdy brwi Perseusa unosiły się w coraz większym zdumieniu. I choć początkowo ją od siebie odsuwał, uznając ją za niedorzeczną, to wracała ze zdwojoną siłą. Boisz się mnie?, patrzył na niego wyczekująco, ale zamiast odpowiedzi przyszedł ból. Ostry, kłujący, przypominający tysiące kawałków szkła wbijających się w jego mózg, który pęczniał i krwawił i napierał na jego czaszkę. Brzdęk stali odbijającej się od porcelany jeszcze przez chwilę odbijał się w jego uszach nieprzyjemnym echem, które z czasem przerodziło się w dzwonienie. Poczuł, jak jego ciało przeszywa dreszcz, a żołądek podchodzi mu do gardła. Nie, nie, nie odwracaj się ode mnie, Laurent, błagam cię, spójrz na mnie, kołatało mu w głowie, potrzebuję cię, potrzebuję jednego stałego punktu, na którym mogę zawiesić wzrok.
Nie odpowiedział mu na zarzut kłamstwa. Gdyby nie ból, być może nawet obruszyłby się teatralnie, pochwycił jego wahanie i zmienił temat, próbując odwrócić jego uwagę od tego, że miał rację – bo przecież w porządku nic nie było. Gdyby nie to, co działo się właśnie przed jego oczami – to ukryte przed większością ludzi, to, co mógł zobaczyć dzięki darowi przekazanemu mu przez matkę – być może Perseus powiedziałby cokolwiek. Ale żaden najcichszy nawet dźwięk nie opuścił jego krtani; spoglądał tylko na niego zatroskany, a wszystko, co wypowiedział Laurent stało się dziwnie odległe i przytłumione, jakby jego głowa znajdowała się pod głową, choć miał go przecież na wyciągnięcie ręki. Nie rozumiał, niczego nie pojmował i z tego powodu ogarniało go coraz większe poczucie bezradności. Nigdy nie widział aur miejsc; widział barwy okalające ludzi i łączące ich nici powiązań. To było nowe – na swój sposób ekscytujące pomimo bólu – lecz kiedy spojrzał na Laurenta, zamarł w przerażeniu. Okalała go czerń, jednak nie taka, jaką obserwował u innych. To tak, jakby coś złego chciało wciąż go we władanie. Niebezpieczeństwo, to było pierwsze skojarzenie Perseusa. Chciał go ostrzec, powiedzieć cokolwiek, ale znów coś stanęło mu na przeszkodzie.
Czarna niczym smoła krew spływająca z jego nosa i Laurent wykrzykujący jego imię. To strwożyło go jeszcze bardziej – ta cała gama emocji, jaka towarzyszyła przy tym Prewettowi.
— Laurent, nie dotykaj… — zaprotestował słabo i ochryple, bowiem w ostateczności potrzebował jego dotyku. Nie mógł się powstrzymać; pocałował jego dłoń, delikatnie i dyskretnie, a potem ją odtrącił, bez gniewu i złości, lecz kierowany troską — Moja krew jest trująca. Wywołuje halucynacje. Spójrz, ona nawet nie wygląda na normalną.
Pośpiesznie chwycił kilka serwetek i wytarł nimi wyciekającą czerń, a potem pochylił się do przodu, starając się zatamować krwawienie. Metaliczna ciecz zalewała mu usta, ciekła po brodzie, kapała na ciemną koszulę.
— Nie wiem — podniósł na niego błagalne spojrzenie — Widziałem… widziałem, jak ty… Porozmawiaj ze mną, Laurent. Proszę.
Sięgnął po kolejną partię serwetek i starł z twarzy krew, a potem też wytarł dłoń swojego towarzysza. Te poplamione schował do kieszeni – nie kłamał przecież o truciźnie krążącej w jego żyłach i nie mógł ryzykować, że ktoś mógłby ucierpieć. Zostawił kilka funtów na stole, zdecydowanie o wiele więcej, niż była warta kawa i chwycił laskę przez cały czas zawieszoną na oparciu jego krzesła. A potem, nie zważając na otaczających ich ludzi, wyciągnął rękę w stronę Laurenta.
— Czy od wesela czujesz się inaczej? — zapytał go, gdy już znaleźli się na zewnątrz i zmierzali szybkim, jak na poharatanego chorobą człowieka, tempem w stronę domku, który wynajął Perseus. — Czy czujesz się inaczej względem mnie?


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (9091), Norvel Twonk (235), Perseus Black (7562)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 14.04.2024, 21:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 17:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 13:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 16:12
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 18:52
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Norvel Twonk - 16.04.2024, 23:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 15:14
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 14:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 18:44
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 22:41
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 13:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 16:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 17:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 20:30
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 21:10
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 09:49
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 21.04.2024, 12:19
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 23:57
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 10:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 24.04.2024, 20:36
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 25.04.2024, 16:40
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 25.04.2024, 18:35
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 26.04.2024, 16:11
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 13.05.2024, 12:09
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 13.05.2024, 20:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.06.2024, 02:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 12:05
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.09.2024, 14:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa