18.04.2024, 00:39 ✶
11.07.1972
Bren,
on chyba za dużo czasu spędzał ze Stanleyem. Albo po prostu jest leniwy, bo nie wiem, jak to inaczej wytłumaczyć. Niezła ta nauczka, swoją drogą, czymś tam na pewno poskutkowała. A na pewno wdała mu się we znaki. Daj mu jutro jakieś ciasteczko, może przestanie się dąsać.
Przy okazji – jak się czujesz? Ten paskudny ogień nie sięgnął cię za mocno? Nic nie wyszło po czasie?
Viki