17.04.2024, 09:02 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.10.2024, 21:32 przez Anthony Shafiq.)
Mężczyzna nie zauważył tego, że już jest czysty, zatem w swojej głowie wciąż był bohaterem i męczennikiem, który dla rozrywki pogrążonego w żałobie kompana robi z siebie pajaca. Cóż, może za moment się zorientuje...
Tymczasem patrzył na pokój krytycznie, również na Aurorę, jak to ja Morpheus pięknie określił. Śpiąca królewna, chyba wolałaby mieć wygodniejsze łóżko.
– Nie preferowałbyś Rapunzel? Może gdzieś leżą jej piękne włosy, źródło niekończącej się młodości? Może w tamtej szafie?– rzucił po niemiecku, ruchem głowy wskazując na żelazną dziewicę, pogrążony w myślach gdzieś w okolicach mrocznych baśni braci Grimm, którzy w zestawieniu z tym jakie rozrywki znajdowali sobie regularnie czarodzieje, nie były wcale aż tak mroczne.
Gdyby to od niego zależało, nie byłoby jednego szkieletu, tylko dwa. Nie na łożu do łamania, ani w ogóle na łóżku... najlepiej przykute do ściany, z czasem do odkrycia, że są również przykute do siebie nawzajem. Żadnych ubrań, choćby śladu, dla pobudzenia wyobraźni, dla świadomości, że w tej zimnej, pozbawionej okien wieży mogli spędzić mniej czasu ze względu na chłód. Odebrano im wszystko, tylko nie siebie nawzajem. Czy obwinialiby się o tę sytuację? Kłócili do ostatnich momentów wątłego, dogasającego życia? Nie... Wciśnięte gdzieś w kąt, miałyby głowy owinięte ciasno długim, śnieżnobiałym welonem. Umrzeć z pocałunkiem na ustach, związani ze sobą na wieczność z własnej lub cudzej woli... Cóż z piękna metafora małżeństwa, szkoda tylko, że pulsująca jedynie w jego głowie.
Donatien Alphonse François de Sade byłby rozczarowany brakiem wyobraźni i polotu. Zupełnie tak jak Anthony J. Shafiq obecnie.
Tymczasem patrzył na pokój krytycznie, również na Aurorę, jak to ja Morpheus pięknie określił. Śpiąca królewna, chyba wolałaby mieć wygodniejsze łóżko.
– Nie preferowałbyś Rapunzel? Może gdzieś leżą jej piękne włosy, źródło niekończącej się młodości? Może w tamtej szafie?– rzucił po niemiecku, ruchem głowy wskazując na żelazną dziewicę, pogrążony w myślach gdzieś w okolicach mrocznych baśni braci Grimm, którzy w zestawieniu z tym jakie rozrywki znajdowali sobie regularnie czarodzieje, nie były wcale aż tak mroczne.
Gdyby to od niego zależało, nie byłoby jednego szkieletu, tylko dwa. Nie na łożu do łamania, ani w ogóle na łóżku... najlepiej przykute do ściany, z czasem do odkrycia, że są również przykute do siebie nawzajem. Żadnych ubrań, choćby śladu, dla pobudzenia wyobraźni, dla świadomości, że w tej zimnej, pozbawionej okien wieży mogli spędzić mniej czasu ze względu na chłód. Odebrano im wszystko, tylko nie siebie nawzajem. Czy obwinialiby się o tę sytuację? Kłócili do ostatnich momentów wątłego, dogasającego życia? Nie... Wciśnięte gdzieś w kąt, miałyby głowy owinięte ciasno długim, śnieżnobiałym welonem. Umrzeć z pocałunkiem na ustach, związani ze sobą na wieczność z własnej lub cudzej woli... Cóż z piękna metafora małżeństwa, szkoda tylko, że pulsująca jedynie w jego głowie.
Donatien Alphonse François de Sade byłby rozczarowany brakiem wyobraźni i polotu. Zupełnie tak jak Anthony J. Shafiq obecnie.
W ramach tego posta zrealizowano ten prompt wylosowany w ramach Miesiąca Miłości
"Szafa" z wyrzeźbioną głową kobiety była rzeczywiście żelazną dziewicą, drzwiczki zaskrzypiały cicho, gdy Morpheus uchylił je nieznacznie, ujawniając bardzo dużo sterczących kolców. Isaac podszedł do trupa, który wyglądał bardzo, bardzo staro, ale z drugiej strony schody też tak wyglądały. Gdy tylko cała czwórka znalazła się w pokoju, leżący "dywanik" z drzwi momentalnie wskoczył na miejsce i osadził się bardzo, bardzo stabilnie. Oczom grupy ukazał się złowieszczy czerwony napis:
Jeśli zdecydujecie się na oględziny jakiegoś elementu sali, poproszę o rzut na Percepcję w poście i podkreślenie w tekście konkretnej deklaracji. Możecie pomóc drugiej osobie w oględzinach tej samej rzeczy, wtedy ona dostaje do swojego rzutu na Percepcję przewagę (tj. rzuca dwa razy i wybiera lepszy wynik). Możecie też podejmować próby czarowania i niemagicznej ingerencji w otoczenie (rzuty na właściwe statystyki). Dla ułatwienia dodam, że drzwi nie mają klamki i nie można ich otworzyć.
![[Obrazek: artworks-000082305822-mcufp1-t500x500.jpg]](https://i1.sndcdn.com/artworks-000082305822-mcufp1-t500x500.jpg)
Jeśli zdecydujecie się na oględziny jakiegoś elementu sali, poproszę o rzut na Percepcję w poście i podkreślenie w tekście konkretnej deklaracji. Możecie pomóc drugiej osobie w oględzinach tej samej rzeczy, wtedy ona dostaje do swojego rzutu na Percepcję przewagę (tj. rzuca dwa razy i wybiera lepszy wynik). Możecie też podejmować próby czarowania i niemagicznej ingerencji w otoczenie (rzuty na właściwe statystyki). Dla ułatwienia dodam, że drzwi nie mają klamki i nie można ich otworzyć.
Niech bogowie kostkowi Wam sprzyjają!