• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus

[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#5
16.04.2024, 18:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.04.2024, 19:20 przez Perseus Black.)  
Perseus był jak odzienie uszyte z cudzych wspomnień; daleko mu jednak było do pięknej szaty przetykanej złotą nicią. Przypominał zdezelowany płaszcz noszący ślady licznych napraw - w znamienitej części nieudolnych - pełen pstrokatych, gryzących się ze sobą łat, z której każda symbolizowała czyjeś cierpenie. Perseus był naczyniem na opowieści; wyblakłym, wyszczerbanym i z oderwanym uchem, wypełnionym niemalże po brzegi. Lada moment, a wszystko się przeleje, rozleje wokół niego; on już tonął, musiał stać na dnie na palcach, a wody - słonej jak łzy - przybywało, i przybywało. Kolejna osoba przekraczająca próg jego gabinetu. Kolejna kropla w jego naczyniu. Gdyby mógł nosić cudze zmartwienia na skórze, stałaby się równie smolista, co jego dusza. Głeboka, matowa czerń, miejsce, do którego nie dotrze nawet światło Laurenta. On o tym musiał wiedzieć; morskie głębiny skrywały podobne tajemnice za taflą w kolorze lapis lazuli.
Perseus był żałosny.
Nic nie jest, kurwa, w porządku! Żałuję tego małzeństwa i tego, że cię poznałem, a jednocześnie chcę błagać was obojga, abyście mnie nie opuszczali, chciał odpowiedzieć, wykrzyczeć to Laurentowi prosto w twarz, tak jak on krzyczał poprzedniego wieczora. Każdy mięsień jego ciała drżał w napięciu, oddech gwałtownie przyśpieszył, zaś usta zacisnęły się w kreskę. Zaraz jednak przyszło rozluźnienie, choć nie niosło ze sobą spokoju - ten zastąpiła rozpacz, zgryzota tak wielka, że odznaczyła się na jego twarzy.
— Dlaczego miałoby nie być? — odbił pytaniem i uśmiechnął się blado. Wargi miał spierzchnięte i przez moment pomyślał, żeby zwilżyć je w przestygniętej kawie - mocnej i czarnej, jak cały on - jednak na samą myśl o niej żołądek zacisnął się boleśnie.
Remedium okazał się uśmiech Laurenta, promienny i ciepły niczym popołudniowe słońce zalewające francuską winnicę pod koniec lata. On cały był wszakże słońcem. Jego słońcem. Pochylił się do przodu i ujął dłonie Prewetta w swoje własne. Były zupełnie niepodobne do jego; bladych, zimnych i kościstych. Zachłannie pieścił kciukami jego knykcie i skupił się, by dostrzec kolor jego aury.
— Dziękuję. Ty również możesz liczyć na pełną dyskrecję z mojej strony — blask ulgi przemknął przez jego twarz, czyniąc ją mniej zbolałą. Ale tylko na chwilę. — Nie uważasz, że Vespera zasługuje na lepszego męża? Na takiego, który będzie obok niej, zwłaszcza teraz, gdy spodziewa się dziecka, zamiast na kogoś... kogoś tak śmiesznego jak ja, który tuż po ślubie wyjeżdża na drugi koniec Anglii, by gonić za... — urwał, przełykając ślinę i spojrzał prosto w oczy Laurenta — ...niemożliwą miłością?
Pokręcił głową i cofnął swoje dłonie. Schował je pod stolikiem i wbił paznokcie w swoją skórę, aż blade półksiężyce podeszły czarną krwią.
— Nie musisz mnie przepraszać. Długo to w sobie trzymałeś, prawda? Opowiesz mi kiedyś o nich? O ludziach i wydarzeniach, które sprawiły, że myślisz o sobie w ten sposób? — zapytał nieśmiało. Nie mógł też nie usmiechnąć się mimowolnie, kiedy Prewett stwierdził, że Perseus przyjął jego wybuch z klasą. Z klasą! Black sam przecież kroczył cienką granicą pomiędzy świadomością oraz delirium i bliski był podobnego załamania.
— Nie przepadam za podobnymi wydarzeniami. Zbyt wiele bodźców — odpowiedział wyraźnie zaintrygowany zmianą tematu — Dlaczego pytasz? Wydarzyło się coś godnego uwagi?

Odkryj wiadomość pozafabularną
rzut na percepcję, chcę zobaczyć kolor aury Laurenta
Rzut PO 1d100 - 29
Akcja nieudana


za zgodą MG miłościwie panującego akcja rerzutacja
Rzut PO 1d100 - 71
Sukces!


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (9091), Norvel Twonk (235), Perseus Black (7562)




Wiadomości w tym wątku
[08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 14.04.2024, 21:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 15.04.2024, 17:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 13:33
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 16.04.2024, 16:12
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 16.04.2024, 18:52
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Norvel Twonk - 16.04.2024, 23:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 17.04.2024, 15:14
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 14:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 19.04.2024, 18:44
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 19.04.2024, 22:41
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 13:22
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 16:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 17:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 20.04.2024, 20:30
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 20.04.2024, 21:10
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 09:49
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 21.04.2024, 12:19
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 21.04.2024, 23:57
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 22.04.2024, 10:23
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 24.04.2024, 20:36
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 25.04.2024, 16:40
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 25.04.2024, 18:35
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 26.04.2024, 16:11
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 13.05.2024, 12:09
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 13.05.2024, 20:45
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.06.2024, 02:13
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Laurent Prewett - 11.06.2024, 12:05
RE: [08.08.72] Szaleństwo Windermere. Za dużo miłości | Laurent x Perseus - przez Perseus Black - 09.09.2024, 14:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa