13.04.2024, 22:48 ✶
Brenno,
z przykrością muszę cię powiadomić, że nieco nagiąłem prawdę w jednym ze swoich ostatnich listów. W normalnych okolicznościach arcykapłanka na pewno z chęcią przyjęła u siebie zarówno ciebie, jak i twoją kuzynkę, jednak obawiam się, że obecnie jest mocno... niedysponowana. W jednym z najgorszych znaczeń tego słowa.
Matka mi świadkiem, sądziłem, że po tych kilku tygodniach jej się polepszy, jednak nic na to nie wskazuje. Obecnie audiencja u arcykapłanów będzie musiała wystarczyć. Część kowenu... Chyba dalej dochodzi do siebie po tym, co się wydarzyło. Zwłaszcza moja kuzynka Sarah, która znalazła się w samym środku tego wszystkiego.
Chyba nikt nie spodziewał się, że Isobell będzie próbowała złożyć ofiarę z innej kapłanki, aby obłaskawić boginię w świętym miejscu. Jakby krew przelana podczas Beltane przez Śmierciożerców nie była wystarczającym policzkiem dla Pani Księżyca. Pomyślałby kto, że problemy z Limbo w Kniei wystarczą na najbliższą dekadę...
Naprawdę mi przykro, że stawiam cię w takiej sytuacji. Jeśli będę mógł cię jakoś wspomóc: czy to dobrym słowem, przysługą czy modlitwą, bardzo proszę, nie wahaj się odezwać.
z przykrością muszę cię powiadomić, że nieco nagiąłem prawdę w jednym ze swoich ostatnich listów. W normalnych okolicznościach arcykapłanka na pewno z chęcią przyjęła u siebie zarówno ciebie, jak i twoją kuzynkę, jednak obawiam się, że obecnie jest mocno... niedysponowana. W jednym z najgorszych znaczeń tego słowa.
Matka mi świadkiem, sądziłem, że po tych kilku tygodniach jej się polepszy, jednak nic na to nie wskazuje. Obecnie audiencja u arcykapłanów będzie musiała wystarczyć. Część kowenu... Chyba dalej dochodzi do siebie po tym, co się wydarzyło. Zwłaszcza moja kuzynka Sarah, która znalazła się w samym środku tego wszystkiego.
Chyba nikt nie spodziewał się, że Isobell będzie próbowała złożyć ofiarę z innej kapłanki, aby obłaskawić boginię w świętym miejscu. Jakby krew przelana podczas Beltane przez Śmierciożerców nie była wystarczającym policzkiem dla Pani Księżyca. Pomyślałby kto, że problemy z Limbo w Kniei wystarczą na najbliższą dekadę...
Naprawdę mi przykro, że stawiam cię w takiej sytuacji. Jeśli będę mógł cię jakoś wspomóc: czy to dobrym słowem, przysługą czy modlitwą, bardzo proszę, nie wahaj się odezwać.
Pozdrawiam,
Sebastian