• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus

[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
13.04.2024, 19:51  ✶  

Mimo podobnej aparycji i tego samego nazwiska, Rodolphus nie był z Louvainem blisko. Łączyły ich więzy krwi i wspólna sprawa, lecz nie można było powiedzieć, żeby stali ramię w ramię każdego dnia. Oboje mieli inne podejście do życia, inaczej postrzegali świat i inaczej się zachowywali. Louvain był z kompletnie innej bajki - to młodszy z kuzynów zachowywał się tak, jakby był pretendentem do miana Króla Kija W Dupie. Nie pił, nie palił. Nie brał nic, ku rozpaczy bliźniaczki swojego kuzyna, Loretty. Był... Nudny. Do porzygu nudny, nieciekawy, bezbarwny. A przynajmniej tak go postrzegano zarówno w rodzinie, jak i w najbliższym otoczeniu.

Czy ktokolwiek wiedział, że Lestrange był tu, teraz, w miejscu takim jak to? Wątpliwe. Jeżeli chodzi o charakter, można było przyrównać go do leniwego kota. Gdy już wychodził zza pieca, podążał własnymi ścieżkami. Pilnował tylko sobie znanych interesów i dbał tylko o nie, chociaż jego życie było splątane z wieloma innymi osobami, szczególnie po tym, co stało się niespełna trzy dni temu. Przysięga wieczysta, którą złożył, nie ciążyła w sposób fizyczny. W psychiczny... Czy postępowałby inaczej, gdyby jej nie miał? Nie, raczej nie. Stanowiła w jego opinii zbędne zabezpieczenie, ale skoro pan chciał, pies szczekał. Czy jakoś tak.

Nie wiedział, że Louvain wydał na jego informatora wyrok. Ba, nie wiedział, że w ogóle zdawał sobie sprawę z istnienia takiej męty. To był szczur, mały okruch na wielkiej mapie planów i powiązań. Być może młodszy Lestrange sam planował go unicestwić, gdy dostanie to, czego chciał. Być może - bo nie doszedł do etapu, w którym mógł zdecydować. Nie było mu to dane, bo jego rozważania przerwało pukanie. Szczur zawahał się, zmrużył oczy. Łypnął podejrzliwie na chłopaka, który przed nim stał. Nie wiedział, kim był: Rodolphus zadbał o zmianę wyglądu lecz nie w taki sposób, w jaki by chciał. Nie był w stanie zmienić swojej twarzy, mógł zmieniać wyłącznie aparycję innych osób. Nie był w stanie ukryć młodego wieku, chociaż poważny wyraz twarzy i sposób mówienia oraz poruszania się sprawiały, że ludzie brali go za o kilka lat starszego. Mimo to młodość wciąż tkwiła w jego rysach twarzy, przez co można mu było nie ufać. Młodzi popełniali błędy. Szczur wyglądał tak, jakby właśnie przyszło mu to do głowy.
- Mówiłeś komuś? - zapytał, mrużąc podejrzliwie ślepia. Lestrange nawet na to nie odpowiedział: wsunął dłoń w wewnętrzną kieszeń kurtki, by zacisnąć palce na rękojeści różdżki. To wystarczało za odpowiedź. Szczur podszedł do drzwi, bo przecież wybrzmiał umówiony kod. Rodolphus przeszedł na bok, zgrzytając zębami, gdy koperta, którą miał dostać, została schowana do kieszeni. Nie, nie schowana - została tam wciśnięta, zmięta jak odpad. Coś, na co czekał, zostało potraktowane jakby było tylko śmieciem. Nie lubił tego: wolał, gdy otaczał go porządek, a każdy szczegół miał swoje miejsce i był idealny. Tak jak idealnie wygładzona, czysta kartka.

Czujne, jasne oczy Lestrange'a obserwowały Szczurka, który podszedł do drzwi i przekręcił klucz w zamku. Zdjął łańcuch, który dodatkowo zabezpieczał drzwi. Nie zdążył otworzyć ust, by powiedzieć mu, że nie powinien tego robić. Szczurek zatoczył się i odsunął, sprawiając, że Degenhardt nie miał absolutnie żadnego problemu z tym, żeby wejść do środka.

Czy poczuł strach? Nie. Czy rozpoznał Umbriela? Owszem. Wciąż miał wyciągniętą różdżkę, którą miał wycelowaną w mężczyznę. Nie wykonał jednak żadnego ruchu, który miałby sugerować, że planuje go zaatakować. Nie był idiotą, a że pracował w Ministerstwie, a jego sprawa odbiła się echem zaledwie dzień wcześniej, bo 18 czerwca 72 roku, to wiedział tyle, ile powinien. Postawiono go w stan oskarżenia, lecz wcześniej już rozpłynął się w powietrzu. Był poszukiwany, nie zdziwiło go więc, że znalazł się na Ścieżkach. Zdziwiło go jednak to, że znalazł się dokładnie w tym samym miejscu i w tym samym czasie. Nie dał po sobie tego jednak poznać. Przeciwnie: kącik ust Rodolphusa drgnął w czymś na kształt uśmiechu. Umbriela mogło uderzyć podobieństwo rysów twarzy do Louvaina - chociaż przed nim stał blondyn, to jednak podobieństwa nie dało się ukryć.
- Chyba musisz poczekać na swoją kolej - powiedział, a rękę z różdżką wciąż trzymał nieruchomo. Nie spuszczał z Umbriela wzroku. Co tu robił upadły artysta? Szczurek mu podpadł? Nie, w sumie go to nie interesowało. Dla niego liczyła się tylko koperta, którą ten pajac schował do kieszeni, zamiast mu ją po prostu dać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Rodolphus Lestrange (2825), Umbriel Degenhardt (2092)




Wiadomości w tym wątku
[19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 12.03.2024, 23:16
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 26.03.2024, 00:18
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 13.04.2024, 19:51
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 20.04.2024, 21:38
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 25.04.2024, 09:12
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 12.05.2024, 18:13
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 19.05.2024, 22:21
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Umbriel Degenhardt - 01.08.2024, 00:25
RE: [19.06.1972] I don't feel so empty anymore | Umbriel, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 02.08.2024, 23:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa