• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic

[09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#5
08.04.2024, 08:45  ✶  
Florence Bulstrode miewała skłonność do oceniania ludzi nadmiernie surowo - przynajmniej dopóki nie byli jej bliskimi krewnymi albo znajomymi z Ravenclawu ze szkoły. Erik Longbottom był więc w ocenie kobiety jednym z tych chłopców czystej krwi o ładnej buzi, za to niekoniecznie szczególnie bystrych - chociaż przynajmniej nie wiecznym chłopcem, uważającym, że świat się mu należy, jak zdarzało się niektórym z bogatych, konserwatywnych rodzin. Odnosiła się do niego z chłodną uprzejmością, jaką prezentowała wobec większości świata, a on sam w sobie niezbyt ją interesował, przynajmniej dopóki nie przychodził do Munga prosząc, aby ktoś zdjął z niego klątwę.
Teraz jednak, kiedy skłonił przed nią głowę, z jakichś powodów pomyślała: czemu nie zauważyłam wcześniej, jakie on ma dobre maniery?
Była to myśl tak do niej nie pasująca, że na moment Florence skonsternowała, zaraz jednak i ta konsternacja ustąpiła, pod wpływem magii Windermere, z której istnienia Bulstrode nie zdawała sobie sprawy.
- O ile się nie mylę, zakładano, że mogło dojść do ataku na kemping. Pozwolę sobie jednak zauważyć, że to mało prawdopodobne - powiedziała, na moment odrywając spojrzenie od Erika, by się rozejrzeć i wskazać dłonią na okolicę. Spokojną. Pozbawioną jakichkolwiek trupów, obojętnie czy ożywionych, czy martwych raz na zawsze, śladów krwi albo pozostałości po walce o życie. Zaraz jednak spojrzenie jej jasnych oczu wróciło do Erika Longbottoma, jakby przyciągnięte jakimś magnesem.
Tak naprawdę był całkiem przystojny.
I pomyśleć, że dotąd zawsze podobali się jej raczej bruneci.
Ta myśl wdarła się już do umysłu Bulstrode całkowicie niepostrzeżenie i tym razem nie wdała się jej nawet dziwna. Przecież oczywiste, że Erik był przystojny, został w końcu numerem dwa na liście Najbardziej Pożądanych Kawalerów Wielkiej Brytanii.
– Podobno, panie Longbottom? Jak to, nie sprawdziliście jeszcze tego? Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę, ale obecność żywych trupów zazwyczaj oznacza jakieś ślady. Martwe zwierzęta na przykład. Albo przynajmniej odciski w ziemi – stwierdziła uzdrowiciela mimo to, bo narastające w niej powoli wobec Erika uwielbienie nie wystarczyło jeszcze, aby całkowicie przytłumić charakter Florence i fakt, że ta nie znosiła jakiejkolwiek niekompetencji. Dlaczego Brygadziści nie sprawdzili jeszcze, czy były tu żywe trupy? Czy nieumarłych w ogóle dało się przegapić? Jak to się działo, że Erik niczego nie wiedział?
Ale oczywiście, to na pewno nie była jego wina: prawdopodobnie ktoś z góry wydawał niewłaściwe rozkazy. Może kazano mu stać tutaj i pilnować, czy żywe trupy zaraz nie zaatakują, chociaż tkwienie w środku kempingu i nie robienie niczego nie miało przecież absolutnie żadnego sensu.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2937), Florence Bulstrode (2411), Pan Losu (59)




Wiadomości w tym wątku
[09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 07.04.2024, 20:39
RE: [09.08.72] Nie działo się nic - przez Pan Losu - 07.04.2024, 20:39
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 22:47
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Pan Losu - 07.04.2024, 22:47
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 08.04.2024, 08:45
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 08.04.2024, 23:13
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 09.04.2024, 14:11
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 09.04.2024, 23:07
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 10.04.2024, 07:52
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 11.04.2024, 17:14
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 12.04.2024, 17:55
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 13.04.2024, 01:08
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Florence Bulstrode - 14.04.2024, 09:55
RE: [09.08.72]Szaleństwo Windermere. Nie działo się nic - przez Erik Longbottom - 14.04.2024, 22:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa