• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Lake District [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon

[06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon
Widmo z Biura
The end
Of the sane world of men
Now I question all that I have seen
Is this is a spectre or a dream
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Leon to czarodziej obdarzony przeciętnym wzrostem (179 cm) i przeciętnej budowie ciała. Ciemny brąz włosów tego czarodzieja kontrastuje z jego bladą i zimną skórą oraz niebieskimi tęczówkami. Ubiera się przeważnie w ciemne i stonowane kolory szat czarodzieja, choć często nosi wyłącznie mugolskie ubrania. Na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie bardzo słabowitego, co ma związek z ciążącą na nim niczym klątwa chorobą genetyczną.

Leon Bletchley
#1
06.04.2024, 20:54  ✶  

Leon w sierpniu miał do odebrania parę dni wolnych i postanowił skorzystać z nich w najlepszy możliwy sposób - wyjechać poza magiczny Londyn i spędzić cały ten czas na łonie natury. Pozostawił pod opieką rodziców swoją sowę i swojego pufka. Potrzebował krótkiego wypoczynku, w którym nie będzie otrzymywać jakichkolwiek listów ani prenumeraty. Nie będzie musiał pilnować swojego zwierzaka przed próbą picia wody z jeziora albo przed próbą dostania się do łazienki z zamiarem picia wody wprost z sedesu oraz z związanej z tym sytuacji, w której musiałby go szukać po wszystkich sąsiednich domkach letniskowych i mieszczących się tam łazienkach. Przed tym przestrzegł swoich rodziców, aby zawsze zamykali drzwi do tego pomieszczenia i zawsze sprawdzali zamknięcie klatki, jeśli wyciągają z niej Honey.

Przez ten czas zamierzał wylegiwać się na leżaku w promieniach letniego słońca, czytać zabraną ze sobą niedawno kupioną książkę oraz chłodzić się na miarę swoich możliwości w jeziorze. Bliskość drewnianego mola umożliwi mu moczenie nóg w wodzie. Planował rozkoszować się panującą tutaj ciszą, przerywaną zaledwie bzyczeniem pszczół i wieczornym kumkaniem żab. Pakując się na ten krótki wyjazd zdawał sobie sprawę z tego, że nie będzie tutaj sam. Został ostatni miesiąc wakacji i z pewnością nie będzie tutaj sam. Z pewnością mógłby założyć, że nie będzie tutaj sam. Wakacje niebawem się skończą i dla młodzieży to ostatni czas na skorzystanie z pięknej pogody. Jednak ten ośrodek nie cieszył się dobrą sławą pośród mugoli i czarodziejów. Dotarły do niego pogłoski o przedziwnym wpływie tego miejsca i starał się podchodzić do nich stosunkowo sceptycznie. Wszystko zależało od tego, co sam uświadczy.

Trzymając w dłoni swoją walizkę przekroczył teren ośrodka wypoczynkowego "Windermere". To miejsce zrobiło na nim odpowiednie wrażenie i bardzo przypadło mu do gustu. Będąc czarodziejem pozostawał przyzwyczajony do braku elektryczności, więc słabo działająca elektryczność nie stanowi dla niego problemu. Po wejściu do jednego z drewnianych domków uderzył go w nozdrza mało przyjemny zapach stęchlizny. Na całe szczęście nie wyczuwał zapachu pleśni. Nie mógł poszczycić się doskonałym zdrowiem i przez kontakt z pleśnią mogłoby się ono jeszcze bardziej pogorszyć. Zgodnie z zaleceniami uzdrowiciela nie miał w planach odbywania długich wycieczek po okolicy, choć intrygowały go te ruiny średniowiecznego kościoła.

Po rozpakowaniu się otworzył okna w domku letniskowym starając się w ten sposób pozbyć się zapachu stęchlizny. Jeśli to nie pomoże to zapali jedno ze swoich kadzideł. Dzień pozostawał wystarczająco piękny na to aby pozostawać w środku, dlatego zabrał swoją książkę i opuścił ten domek. Po opuszczeniu swojej tymczasowej kwatery, jego spojrzenie padło na zdecydowanie młodszą od niego dziewczynę, która przystanęła przy sąsiadującym z jego własnym domkiem. Uśmiechnął się do niej. To, że nie znał jej, nie miało znaczenia. Zawsze mógł poznać swoją tymczasową sąsiadkę. Wakacje to czas zawierania nowych znajomości.

— Cześć. — Zgodnie z tym założeniem postanowił się przywitać.


!szaleństwoWindermere
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Leon Bletchley (2556), Pan Losu (76), Sophie Mulciber (1626)




Wiadomości w tym wątku
[06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 06.04.2024, 20:54
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Pan Losu - 06.04.2024, 20:54
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 07.04.2024, 16:42
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 07.04.2024, 16:46
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Pan Losu - 07.04.2024, 16:46
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 07.04.2024, 21:51
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 09.04.2024, 15:24
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 10.04.2024, 22:41
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 11.04.2024, 09:46
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 13.04.2024, 19:33
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 14.04.2024, 16:59
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 14.04.2024, 20:15
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 16.04.2024, 12:33
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 19.04.2024, 22:45
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Sophie Mulciber - 20.04.2024, 14:27
RE: [06.08.1972] Nad jeziorem szaleństwa || Sophie & Leon - przez Leon Bletchley - 20.04.2024, 16:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa