• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie

[22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#1
27.03.2024, 23:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.10.2024, 22:56 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Anthony Shafiq - osiągnięcie Piszę więc jestem
Rozliczono - Morpheus Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

—22/07/1972—
Anglia, Little Hangleton
Morpheus Longbottom, Anthony Shafiq, Neil Enfer, Isaac Bagshot
[Obrazek: M7aSKxT.png]

A ja jestem, proszę pana, na zakręcie.
Moje prawo to jest pańskie lewo.
Pan widzi: krzesło, ławkę, stół,
a ja - rozdarte drzewo.



Lipcowe słońce dawało się wszystkim we znaki od wczesnych godzin porannych, jednak był to dobry dzień, kiedy Edyp odzyskał w końcu możliwość widzenia i ku rozkoszy swego gospodarza postanowił rzucić ozdrowiałym okiem na sąsiadującą posiadłość. Nim to nastąpiło, obaj panowie po śniadaniu przeskoczyli po młodego ducha, mającego wesprzeć ich w ocenie napraw i ewentualnych remontów, które należałoby poczynić, jeśli szanowny pan Longbottom zdecydowałby się na zakup równie uroczej co przeklętej posiadłości.

Jeszcze przy śniadaniu Anthony przedstawił mu niespiesznie listę straszliwych zabójstw i samobójstw dokonanych w tym miejscu, prezentując je jak rodowód najznamienitszego ogiera, którego posiadał w swoich stajniach. Z oczywistych względów ujął również trzy potwierdzone przypadki powieszenia kogoś na drzewach należących do posiadłości (W tym jeden samosąd zobacz Morpheus, spora szansa na nawiedzenie!). Dokumenty miejskie, certyfikaty, wycinki z gazet... przed Niewymownym pojawiła się gruba teczka papieru do przeglądania i dotykania, podziwiania faktur, różnorodnych krojów liter i podpisów wielu znamienitości Little Hangleton potwierdzających autentyczność powyższych.

Teraz jednak już nie we dwoje, a we czworo podjechali przed rezydencję. Podróż nie trwała długo, karoca ciągnięta przez dwa wypielęgnowane testrale spełniała najwyższe standardy wygody, ale też cieszyła oko bogatą ornamentacją wnętrza. Dość nieoczekiwanie w połowie drogi pociemniało, zagrzmiało, a gwałtowny wiatr szarpnął budą powozu. Gdy wysiadali przy wiekowej budowli deszcz zacinał ostro, błyskawice tańczyły na ołowianym nieboskłonie. Burza obmywała zaniedbany podjazd pozbawiony kwiatów, a pełen chwastów i zasuszonych, obumarłych róż, z których pozostały głównie kolce.

Wielka, kamienna posiadłość, wyglądała bardziej jak zameczek, nomen omen warownia, zdecydowanie bliższa temu stwierdzeniu niż pieszczotliwie nazywany w ten sposób dom rodzinny Morpheusa. Miejsce to zdawało się być opuszczone. Główne wejście, niemal dwumetrowa żeliwna brama przez którą z powodzeniem wejść mógł do środka ujeżdżający hipogryfa właściciel, było zabite dechami, wieżyczki straszyły szczerbami powybijanych okiennic.

– Tędy moi drodzy, właściciel udostępnił mi klucze. – Anthony, któremu całkiem dobrze było w cylindrze, wyciągnął z kieszeni potężny pęk żelaznych kluczy, którymi pobrzękiwał w rytm niesłyszalnej dla nikogo melodii. Krok miał lekki, uśmiech – mimo okoliczności pogodowych – nie schodził mu z ust.

Wraz z przekręceniem klucza, piorun walnął w rosłą lipę, trzy metry od nich.

– Huh! Dobra wróżba! Obie wieże całe panie Longbottom. – rzucił nie tracąc rezonu, choć oczy miał szeroko otarte patrząc na przewalone drzewo i spłoszone zwierzęta, teatralnie łapiąc się za serce. Gdy tylko woźnica opanował konie, po kilku oddechach na lodowatym deszczu, przepuścił mokrych już mężczyzn do środka.

Zgodnie z modłą czarodziejskich domów, kamienne wnętrze było zdecydowanie większe, niż sugerowałby rozmiar zewnętrznych murów. Przestronny hall rozchodził się do różnych pomieszczeń, które były strzeżone przez rozsypujące się drzwi. Z tyłu schody prowadziły na antresole i dalej ku wieżom. Podłogę przed laty musiała zdobić piękna mozaika, teraz dekoracja zjedzona zębem czasu, szczerbata i zabrudzona była tylko zlepkiem szaroburych kafli układającym się z kuriozalną plamę rodem z testów rorschacha. Górę wieńczyła podziurawiona kopuła przez którą obecnie wpadała do środka woda i nieregularne światło błyskawic.

– Co myślisz Morpheusie? Bo ja sądzę, że Twoja piękna pani się tu z powodzeniem zmieści. – zapytał zamykając za sobą drzwi, w akompaniamencie drapieżnie atakującego spieczoną ziemię deszczu. Zsunął z dłoni rękawiczki i nie spiesząc się wcale sięgnął po różdżkę.

[+]pudelko czekoladek
Osoba pełniąca rolę narratora (zgodnie z kolejnością ustaloną przed rozgrywką) rzuca kością sześciościenną wpisując w tym temacie komendą:
Rzut 1d6 - 1
. Następnie sprawdza ukryte pod właściwą czekoladką zadanie do zrealizowania.
[+]czekoladka 1
Wyłożona niegdyś białymi kafelkami kuchnia znajduje się na parterze. Po ścianach ciągną się rury "krwawiące" rdzawą mazią. Podobne kałuże można znaleźć na podłodze. (Jeśli ktoś poza narratorem się na to zdecyduje, przy bliższym zbadaniu można ocenić, że zacieki nie mają więcej niż tydzień).
[+]czekoladka 2
Drewniane schody prowadzące na piętro nagle w połowie znikają, dzieląc ekipę na dwie drużyny. Magia teleportacyjna nie działa, nie można zejść ze schodów, dopóki badacze tajemnic nie rozwiążą wspólnie prostej łamigłówki logicznej związanej ze stopniami lub wystrojem ścian. UWAGA: żaden ze stopni nie skrzypi. (Jeśli ktoś poza narratorem się na to zdecyduje, można odkryć, że drewno było niedawno wymienione i celowo postarzane magią lub mugolskimi sposobami.)
[+]czekoladka 3
W zagraconej piwnicy pełnej tajemniczych, rozpadających się w dłoniach książkach, manekinach poubieranych w poszarpane stroje z różnych epok, pustych kufrów, lub takich wypchanych ziemią o różnym koloru i zapachu stoi również dawno nieużywany piec. W tym piecu mieszka bogin. Rozegraj lęk pierwszej osoby, która do niego podejdzie oraz kolejne, jeśli ktoś stanie pomiędzy potworem a jego ofiarą.
[+]czekoladka 4
Drzwi prowadzące na pierwszą, większą wieżę, po otworzeniu ukazują kamienną ścianę (Jeśli ktoś poza narratorem będzie chciał ją zbadać, ma ona świeżą, jeszcze wilgotną zaprawę). Po zamknięciu i ponownym otworzeniu okazuje się, że ściana znika i prowadzi do pustego zakurzonego pokoju pozbawionego okien z jednym przerażającym detalem pozostawionym na jego środku (proszę bez ludzkich zwłok). Drzwi od drugiej strony przy drugim otworzeniu naznaczone są śladami drapania i zaschniętej krwi, do znalezienia są zdarte paznokcie.
[+]czekoladka 5
Eksplorowany pokój na piętrze okazuje się całkiem dobrze zaopatrzoną salą tortur, a jedynym źródłem światła jest zakratowane okno prowadzące na ogród. Opis według uznania, włączając w to rozpadające się szkielety, zbrązowiałe plamy krwi. Kiedy ekipa chce opuścić pomieszczenie, drzwi są zatrzaśnięte i muszą znaleźć inne wyjście z pomieszczenia (prosta zagadka według uznania prowadzącego). (Jeśli ktokolwiek poza narratorem będzie chciał przez nie wyjrzeć, zobaczy stojącego na skraju ogrodu tańczącego w deszczu człowieka, który przy próbie interakcji ucieka). Drugie wyjście prowadzić będzie do zamieszkałej przez szczury spiżarki sąsiadującej z kuchnią na parterze.
[+]czekoladka 6
W drugiej, mniejszej wieży, na samym jej szczycie znajduje się dziecięcy pokoik. Jest tam bujająca się zabawkowa kołyska oraz stare łoże z poszarpanym koronkowym baldachimem i setką porcelanowych lalek, których spojrzenie śledzi wchodzących do środka (Jeżeli ktoś poza narratorem będzie chciał zbadać lalki, można znaleźć na nich sygnaturę działającego londyńskiego sklepu lalkarskiego z Nokturna). Pod łóżkiem zamieszkał bogin. Rozegraj lęk pierwszej osoby, która do niego podejdzie oraz kolejne, jeśli ktoś stanie pomiędzy potworem a jego ofiarą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (4040), Isaac Bagshot (4388), Morpheus Longbottom (3720), Neil Enfer (3824)




Wiadomości w tym wątku
[22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 27.03.2024, 23:36
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Isaac Bagshot - 28.03.2024, 03:53
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Morpheus Longbottom - 28.03.2024, 12:06
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 28.03.2024, 13:50
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Isaac Bagshot - 28.03.2024, 22:27
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Morpheus Longbottom - 28.03.2024, 22:53
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 28.03.2024, 23:14
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Isaac Bagshot - 28.03.2024, 23:32
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Anthony Shafiq - 28.03.2024, 23:51
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 29.03.2024, 00:41
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Isaac Bagshot - 29.03.2024, 19:00
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Morpheus Longbottom - 29.03.2024, 20:23
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 29.03.2024, 20:32
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Morpheus Longbottom - 03.04.2024, 10:51
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Anthony Shafiq - 03.04.2024, 20:03
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Isaac Bagshot - 03.04.2024, 20:41
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 03.04.2024, 21:04
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Morpheus Longbottom - 03.04.2024, 21:53
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Neil Enfer - 03.04.2024, 22:09
RE: [22.07.72] Your wish is my command. First one. - przez Anthony Shafiq - 04.04.2024, 21:52
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 08.04.2024, 12:29
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 08.04.2024, 12:59
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 08.04.2024, 17:45
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 09.04.2024, 08:36
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 09.04.2024, 09:34
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 09.04.2024, 19:47
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 10.04.2024, 00:31
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 10.04.2024, 14:41
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 10.04.2024, 17:09
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 11.04.2024, 23:12
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 12.04.2024, 20:25
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 12.04.2024, 23:40
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 14.04.2024, 11:22
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 14.04.2024, 11:48
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 14.04.2024, 12:45
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 14.04.2024, 13:21
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 14.04.2024, 14:40
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 14.04.2024, 15:13
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 15.04.2024, 14:44
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 15.04.2024, 15:45
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 16.04.2024, 14:44
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 16.04.2024, 18:23
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 17.04.2024, 09:02
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Neil Enfer - 17.04.2024, 20:13
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 20.04.2024, 23:11
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 20.04.2024, 23:11
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Morpheus Longbottom - 22.04.2024, 12:25
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 22.04.2024, 13:20
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Anthony Shafiq - 22.04.2024, 21:11
RE: [22.07.72 | Little Hangleton] Pierwsze życzenie - przez Isaac Bagshot - 22.04.2024, 14:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa