• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine

[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
21.03.2024, 01:03  ✶  
Wyglądali iście tragicznie, gdy znaleźli się w środku. Erik objuczony szpadami, miotłą i całą resztą ekwipunku, jaki zabrali ze sobą ze wzgórz Little Hangleton oraz Geraldine z krwawiącą raną głowy, podpierająca się na prawie dwumetrowym przyjacielu. Dobrze, że nie miał ze sobą żadnego kija, bo ludzie w izbie przyjęć pewnie zaraz wezwaliby ochronę z obawy o własne bezpieczeństwo.

— Oh? — Uniósł wysoko prawą brew, gdy przekroczyli próg szpitala i zaczęli krążyć po korytarzach.— A więc to Florence cię leczy? Mną też się zajmowała, ale tylko w ramach zastępstwa. — Zaczął się rozglądać na prawo i lewo, próbując przypomnieć sobie, którędy mogliby najszybciej dostać się na odpowiedni oddział. — Zagnieździła się we mnie klątwa parę miesięcy temu. To znaczy, inna niż ta, którą mam zazwyczaj. — Geraldine zapewne aż za dobrze wiedziała, co miał przez to na myśli. — Odkryliśmy ją u mnie dopiero w tegoroczną wiosnę. Sprzęty w kuchni kompletnie świrowały w mojej obecności.

Wieść o tym, że Yaxley znajdowała się pod osobistą opieką magimedyczki Bulstrode była dla niego sporą niespodzianką. Wszystko wskazywało na to, że siatka znajomych twarzy zaczynała się coraz bardziej zacieśniać. Bądź co bądź, Florence nie tylko pomagała mu przy naświetleniach magicznych, gdy klątwa kuchenna uprzykrzała mu życie, ale też bawiła się na ostatniej potańcówce w Dolinie. Kto wie, może kobietom było dane nieświadomie współpracować ze sobą jeszcze ściślej w nadchodzących tygodniach i miesiącach? Bądź co bądź, Yaxley dalej była głównym kontaktem Longbottomów, a zarazem też Zakonu w kwestii dostaw składników rzemieślniczych.

— Wydaje mi się, że to będzie... Tutaj? — Zaciągnął Geraldine pod jedną z trzech ustawionych w rządku wind. Dwie z nich były już zajęte, a więc zapewne sunęły już na wyższe piętra kliniki. Zerknął na kobietę z uwagą. — Wszystko w porządku? Kręci się w głowie po teleportacji? — Przeklął się w myślach, ale w sumie, nawet jeśli gorzej się poczuła, to nie mógł za wiele na to poradzić. Teleportacja była najszybszą formą transportu czarodziejów, a przecież nie mógł spędzić kolejnych dwóch czy trzech godzin, lecąc z poobijaną Yaxley na miotle. — Chodź, Bulstrode chyba siedzi w Urazach pozaklęciowych.

Najwyżej jej powiemy, że potknęłaś się przez perfekcyjne Depulso, pomyślał, naprędce wymyślając wymówkę, dla której Florence miałaby ich przyjąć. W końcu mogła ich po prostu przekierować na inny oddział. Longbottom nie miał pojęcia, jak zażyła była relacja Yaxley z medyczką, toteż wolał nie zakładać z góry, że ta nagnie zasady dla... przyjaciółki? Niedługo później, winda ruszyła zabierająć ich na odpowiednie piętro.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (1893), Florence Bulstrode (1681), Geraldine Greengrass-Yaxley (1672)




Wiadomości w tym wątku
[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2024, 20:36
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 21.03.2024, 01:03
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 21.03.2024, 14:44
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.03.2024, 16:38
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 24.03.2024, 00:07
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 24.03.2024, 17:37
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 24.03.2024, 22:13
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 25.03.2024, 23:16
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 27.03.2024, 10:04
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.03.2024, 00:09
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 02:01
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 30.03.2024, 21:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa