• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine

[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#1
20.03.2024, 20:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.08.2024, 19:00 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic II
Rozliczono - Florence Bulstrode - osiągnięcie Badacz Tajemnic
Rozliczono - Geraldine Yaxley - osiągnięcie Badacz Tajemnic

—13/08/1972—
Londyn, Mung
Erik Longbottom & Geraldine Yaxley & Florence Bulstrode



Nim się teleportowali sprawdziła jeszcze, czy faktycznie wszystko ze sobą zabrała. Miała trochę tego: miotła, szpada, różdżka, cały majdan. Na szczęście Erik jej pomógł. Samej pewnie nie udałoby się jej tutaj dotrzeć z tym wszystkim w taki łatwy sposób. Teleportował się z nią przed klinikę.

Geraldine była na siebie zła, że dała się pokonać tak szybko, w taki prosty sposób. To nie świadczyło o niej dobrze, będzie musiała się jeszcze bardziej skupić na ćwiczeniach, nie mogła sobie pozwalać na takie błędy. Musiała być zwinna i szybka, żeby radzić sobie z potworami. Jak tak dalej pójdzie, to jakaś bestia ją zeżre i tyle będzie z tego życia.

Nie spodziewała się, że stan jej duszy tak bardzo może być powiązany z jej ciałem. Dotychczas nawet, kiedy nie ze wszystkim sobie radziła to jakoś specjalnie nie kolidowało. Teraz jednak było zupełnie inaczej.

Wylądowali całkiem lekko, chociaż Ger zakręciło się w głowie. Ten niepozorny upadek dosyć mocno ją dotknął. Odetchnęła z ulgą, gdy znaleźli się przed Mungiem. - Dzięki Erik, podejrzewam, że gdybym się teleportowała sama, to ktoś musiałby szukać moich kończyn po Londynie. - Nadal podpierała się o niego, bo nie przestawało jej się kręcić w głowie. Nie sądziła, że jest to aż tak poważnie, w końcu tylko wywaliła się na ten swój głupi ryj.

- Rzadko kiedy odwiedzam ją w szpitalu. - Zagaiła jeszcze. Zazwyczaj wpadała po prostu do mieszkania Florence, albo ona zjawiała się u niej w nagłych przypadkach. Wydawało jej się jednak, że dzisiaj ma dyżur, a wolała załatwić sprawę od razu, ani ona, ani Erik nie znali się zupełnie na leczeniu, dobrze więc, żeby na to spojrzał jakiś profesjonalista.

- Za cholerę nie wiem, gdzie jej szukać. - Mruknęła, gdy zbliżali się do drzwi. Szpital ją przerażał, kojarzył jej się z umierającymi ludźmi, a do tego śmierdziało tam czystością. FUJ.

Weszli do środka. - Szukamy Florence Bulstrode. - Powiedziała jeszcze do przyjaciela, bo w sumie nie wspomniała mu wcześniej kim jest jej znajoma uzdrowicielka.

Wydawało jej się, że Longbottom lepiej odnajdzie się w tym miejscu, pewnie często je odwiedzał, skoro był BUMowcem, na pewno przychodzili tutaj z poszkodowanymi, gdy wymagali opieki medycznej. Erik mógł dostrzec w oczach Ger panikę, spowodowaną wizytą w Mungu, śmieszne, że taka duża dziewczynka bała się szpitali.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (1893), Florence Bulstrode (1681), Geraldine Greengrass-Yaxley (1672)




Wiadomości w tym wątku
[13.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.03.2024, 20:36
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 21.03.2024, 01:03
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 21.03.2024, 14:44
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.03.2024, 16:38
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 24.03.2024, 00:07
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 24.03.2024, 17:37
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 24.03.2024, 22:13
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 25.03.2024, 23:16
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 27.03.2024, 10:04
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 28.03.2024, 00:09
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 02:01
RE: [10.08.1972] here we go again | Erik & Florence & Geraldine - przez Florence Bulstrode - 30.03.2024, 21:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa