• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses

[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#6
15.03.2024, 02:20  ✶  
Ulysses zmarszczył brwi. Naprawdę nie potrafił dostrzec powiązania między pojedynczym, wyjętym z szerszego kontekstu listem a wypowiedzianymi między słowami oskarżeniami Roberta Mulcibera. Gdyby jeszcze jego żona odkryła list później, gdyby sprawa ulotek wyszła na jaw, gdyby kilka różnych departamentów prowadziło odrębne śledztwa, może i byłaby w stanie powiązać świstek papieru z działaniami własnego męża, ale tak? Tak ta historia nie miała żadnego sensu. I młody Rookwood nie widział powodu, dla którego miałby przepraszać za to, że właściwie wykonał powierzone mu zadanie. Bo wykonał je właściwie, nawet jeśli nie dostrzegał w nim sensu.
Stał w milczeniu, zastanawiając się, dlaczego Mulciber chciał zniszczyć jego ojca. Chciał zająć jego miejsce? Próbował zrzucić na kogoś odpowiedzialność za ucieczkę żony? Stało się coś jeszcze, o czym albo Chester Rookwood nie wiedział, albo o czym nie chciał powiedzieć?
Ulysses podniósł rękę. Dotknął palcami nasady nosa. Szukał w myślach odpowiedzi na te pytania i nie potrafił ich odnaleźć. Jedyne, co przychodziło mu do głowy, to że Robert Mulciber sam chciał uciec a ucieczka jego żony tylko przyjemnie nałożyła się na jego własne plany. Albo razem uciekli i nie było żadnego pościgu. A potem, z jakiegoś powodu, musiał jednak wrócić i teraz gorączkowo szukał usprawiedliwienia dla własnych działań. Ale syn Chestera Rookwooda nie znał dobrze Roberta Mulcibera. Nigdy nie był z nim blisko. Nigdy również nie był na tyle blisko najważniejszych śmierciożerców i Lorda Voldemorta, by znać ich plany i mając na nie ogląd, teraz chłodno ocenić całą sytuację. To były tylko dywagacje. Nie musiały być prawdziwe.
- Dobrze ojcze – odpowiedział wreszcie. Ulysses nie zastanawiał się głębiej nad tym, jacy byli śmierciożercy, ale patrząc po swoim ojcu, z góry założył, że większość z nich musiała być lojalna wobec Czarnego Pana a ta pozostała garstka to były takie osoby jak on, jak Augustus i jak Vespera, ślepo posłuszne rodzicom dzieci, które nie miały własnego zdania. A teraz zrozumiał, że było jednak trochę inaczej. Najwyraźniej w szeregach byli i tacy, którym zależało jedynie na własnej korzyści, którzy chcieli zniszczyć stary ład, by wybić się na nowym. – Będę nakładał na listy zaklęcia samospalające po przeczytaniu ich przez adresata.
Odsunął rękę od twarzy. Zastanawiał się usilnie nad tym, skąd właściwie mógłby zdobyć więcej informacji. Pytanie o różdżkę i rękę zadał tylko dlatego, żeby jeszcze bardziej podkreślić absurd całej sytuacji. W tej przenośni to Ulysses był ślepym narzędziem.
- A Augustus? Nie brał udziału w zebraniu? – zapytał powoli, rzucając z głowy imieniem pierwszego śmierciożercy, który w ogóle przyszedł mu do głowy. Odwrotnie od ojca, Ulysses nie czuł się pominięty brakiem wezwania na spotkanie. Zdawał sobie sprawę, że jego choroba nieco upośledzała jego przydatność. – Albo Vespera?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Chester Rookwood (1953), Ulysses Rookwood (1623)




Wiadomości w tym wątku
[12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 28.02.2024, 09:09
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 29.02.2024, 00:03
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 03.03.2024, 01:36
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 04.03.2024, 17:22
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 14.03.2024, 23:27
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 15.03.2024, 02:20
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Chester Rookwood - 28.03.2024, 00:56
RE: [12.06.1972, posiadłość Rookwoodów] There’s no room for mistakes | Chester & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 30.03.2024, 18:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa