Celebryci mieli ze sobą sporo wspólnego - jak chociażby to, że zawsze znajdują się w zasięgu mediów. Sława potrafiła przybierać różne oblicza - śledząc dokonania innych innych czarodziejów cieszących się popularnością, mógł dojść do wniosku, że Erika cechuje bardzo dobra popularność. Nie przypominał sobie, aby ten właśnie czarodziej stał się bohaterem skandalu. On natomiast poza dokonaniami sportowymi, miał ich całkiem sporo na swoim koncie. Dziennikarzy interesuje na równi jego imponująca kariera, jego życie towarzyskie, jego rodzinę i pozostałe aktywności, którymi zajmował się w wolnym czasie. W tym odbywaniem bliższych i dalszych podróży i amatorskiej fotografii. Plotki i skandale wzbudzają znacznie większe zainteresowanie, niż tego typu aktywności.
— Z pewnością jako detektyw nie za bardzo możesz opowiadać o sprawach kryminalnych i zarazem nie chcesz wywoływać paniki - nie wszyscy są pasjonatami opowieści z Nokturnu. — Philip miał podstawy sądzić, że przedstawicieli Departamentu Przestrzegania obowiązuje tajemnica zawodowa, podobnie jak kapłanów kowenu. W ostatnim czasie zewsząd docierały do nich niepokojące i przerażające wieści o brutalnych atakach, będących czymś co z jakiegoś powodu bardzo interesowało niektórych ludzi. On sam taką audycję bardzo szybko przełączył na inną.
— Na potwierdzenie twoich słów nawet mogę powiedzieć, że mój kuzyn i moja siostra pracują w Ministerstwie Magii. Ona nawet w Departamencie Przestrzegania Prawa. Na całe szczęście, jako sekretarka. — Philip celowo pominął osobę swojego ojca, który w pierwszej kolejności nie spełniał kryterium wieku, a po drugie ich relacje były stosunkowo skomplikowane. Wspomniał za to o Francisie i Ludovice. Jego młodsza siostra wybrała względnie bezpieczny zawód i przez to nie musiał obawiać się tego, że zostanie zabita podczas wykonywania swoich zawodowych obowiązków. Nie chciał myśleć o tym, że któregoś dnia spełni się ten czarny scenariusz o ataku fanatyków na Ministerstwo Magii.
— Takie pogadanki są potrzebne. — Po poczęstowaniu swojego towarzysza sam wysunął z opakowania gumy jeden listek i sam go odpakował i wsunął do ust, po czym wsunął paczkę z gumami do kieszeni. — Zapewne też masz na myśli latanie na miotle pod wpływem alkoholu, co jest przejawem braku rozsądku. — Sporadycznie zdarzało mu się wsiadać na miotłę po jednym drinku, jednak nigdy tego nie robił po dwóch i więcej. Groziło to spadnięciem z miotły i spadnięciem z bardzo wysoka. Trzeźwy czarodziej byłby w stanie uchronić się przed upadkiem z dużej wysokości, czego nie można powiedzieć o pijanym.
— Jeśli uderzysz w odpowiedni ton to powinno zadziałać. — Posłał wyższemu mężczyźnie lekki uśmiech. Odwołał się do tego, że pomimo sam lata temu ukończył Hogwart, nadal nie lubił słuchać ględzenia prawiących morałów czarodziejów, z tą różnicą, że nie byli to już profesorowie.
— Drużyna, w której barwach gram, rozgromiła podczas ostatniego meczu Pustułki z Kenmare i czeka nas mecz z Nietoperzami z Ballycastle, którzy stanowią trudnego przeciwnika. Pozostałych informacji możesz dowiedzieć się z wieczornej audycji z moim udziałem, nadawanej o godzinie siódmej wieczorem. Warto jej posłuchać - tym razem nie będzie tylko o grach miotlarskich. — Postanowił przybliżyć Erikowi świat sportu i jednocześnie nie zdradzić mu wszystkiego. W końcu to zostanie omówione podczas wieczornej audycji. Amerykańscy czarodzieje posiadają równie ciekawe gry. To samo mógł powiedzieć o mugolskich grach, jednak one nie wzbudzą takich samych emocji w czarodziejach, jakie wzbudzają w nim. Z ogłoszeń reklamowych to wyszła nowa wersja Łapacza Znicza! i rozpoczęły się zapisy na turniej szachowy. — Jak najbardziej. Teraz jest sezon. Reporterzy Czarownicy są w formie, jeśli chodzi o plotki ze świata celebrytów. — Potwierdził bez wahania. W poważnej audycji sportowej nie powinno być miejsca na tego typu rzeczy.