• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Lecznica Dusz Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind

Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind
constant extreme
when sister and brother stand shoulder to shoulder,
who stands a chance against us?
wiek
29
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
snowidz
zawód
Brygadzistka na chorobowym
Drobna (157cm, niedowaga), blada i czarnowłosa, o oczach złotych jak miód.

Millie Moody
#4
07.03.2024, 15:28  ✶  
Akt czwarty...

Gdzież umknęły jej pozostałe trzy? Cóż stało się z tymi wyszli, cóż będzie z tymi, którzy pozostali, lecz we śnie złożeni...

...na łożu kwiatów...

Plastyczny umysł, drżał, porażony uczuciem miłości i tęsknoty, bólem namawiającym, szarpiącym ambiwalentnie, ku dwóm skrajnościom, ku życiu i śmierci, pozostający w malignie pośredniego stanu snu. Miękkość więc w której leżała teraz, tak świadoma dobitnie swojego ciała, była miękkością łąki i barwnych motyli osadzonych na długich, soczystych zieleniach łaskoczących policzki, wplatających się z niespiesznym rozmysłem między włosy.

Czerń kusiła i zapraszała, o ileż bardziej kolor był tym, co skłaniało owady, o ileż kolor był nośnikiem słodyczy rozlewającej się po podniebieniu, teraz wysuszonym, tak bardzo spragnionym życiodajnych soków ziemi. Głos był coraz bardziej rzeczywisty, choć dla zmaltretowanego, uwięzionego we własnych ograniczeniach i walce istnienia, była to rzeczywistość bliska tym kwiatom i składanym obietnicom. Jawa i sen tańczyły ze sobą, słyszała szuranie ich stóp po mętnej tafli pulsującej pragnieniem duszy.

Alastor

Imię pojawiło się pośród orszaku Oberona, barwnych postaci, które łatwiej zobaczyć na deskach teatru, niż liczyć podczas czytania sztuki. Imię, ważne, kluczowe, prawdziwe w feerii fantastycznych barw, które drażniły coraz intensywniej, fluktuując na pograniczu marzenia i koszmaru. To był jego głos, choć nie jego słowa. Ale tembr, fala wysmykująca się spomiędzy warg, otaczała ją bezpiecznym kokonem, ciepłem zapalonej nocnej lampki przy dziecięcym łóżeczku zrozpaczonej półsieroty, która tej nocy pożegnała swoją matkę i poczuła pierwszy raz, że ciało może stać się chłodne, mimo ciepłego dotyku błagających dłoni.

Ręka znów drgnęła, impuls przeszedł, zakwitła w niej chęć sięgnięcia ku niemu, lęk jednak powstrzymał ją. Co jeśli... co jeśli jednak trafi na pustkę? Jeśli okaże się, że to tylko ckliwe życzenie, kolejna tortura zmyślnie ukręcony własnymi dłońmi powróz? Mara i fałsz?Łzy płynęły coraz bardziej, chciała wiedzieć, chciała widzieć, lecz lęk nie pozwolił powiekom się unieść. Co jeśli, to nie jest on? Co jeśli zamiast brata zobaczy zszarzałą, pozbawioną wyrazu twarz zagubionego pasażera monstrualnej kolei snów? Co jeśli będzie tam nikt, a głos zniknie i już nigdy więcej go nie usłyszy?

Świst powietrza gwałtownie wdarł się do wątłego, wymizerniałego ciała.

Proszę, bądź prawdziwy... – jak nigdy nie modliła się o nic, tak teraz te słowa wryły się w nią z pełną żarliwością, błagając jedynego, który mógł sprawić, aby była to prawda. Palce zacisnęły się na bieli kwietnego prześcieradła. Bądź i przyjdź po mnie, zabierz mnie, proszę... niemo zaklinała, prosząc o ratunek jedyną osobę, która mogła to zrobić, która miała w sobie tyle determinacji, tyle miłości, by nie pozostawić jej samej w środku piekła. Płacząc i tęskniąc, kochając i cierpiąc, instynktownie szukała drogi prowadzącej do jego ciepła, szukała siły uścisku odbierającego troski, zapewnienia, że wszystko będzie dobrze, jak wtedy, w tamtą najczarniejszą noc ich życia, kiedy przysięgli sobie...

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (3975), Millie Moody (4374)




Wiadomości w tym wątku
Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 21.02.2024, 10:02
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 23.02.2024, 12:36
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 06.03.2024, 11:53
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 07.03.2024, 15:28
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 08.03.2024, 15:11
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 08.03.2024, 17:14
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 13.03.2024, 00:57
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 13.03.2024, 09:38
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 18.03.2024, 02:26
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 19.03.2024, 14:21
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 24.03.2024, 21:17
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 24.03.2024, 22:57
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 30.03.2024, 13:02
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 31.03.2024, 23:41
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Alastor Moody - 09.04.2024, 21:37
RE: Lato 1972, 4 czerwca // I'm sorry 'bout my frail state of mind - przez Millie Moody - 13.04.2024, 13:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa