• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości

[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#6
28.02.2024, 23:03  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.03.2024, 03:48 przez Erik Longbottom.)  
Nie do końca pojmował, dlaczego matka Samuela sprzeciwiała się temu, żeby sprzedawał swoje dzieła ludziom z wioski. Przecież to był rozsądny sposób na zarobienie kilku galeonów, które mogłyby się przydać na nieprzewidziane wydatki. Musieli czasem kupować zapasy i lekarstwa, a życie w Kniei nie mogło być łatwe. Może kryła się za tym jeszcze jakaś tajemnica? Czy rodzina Sama miała jakąś specjalną więź ze swoimi wyrobami?

Widział na własne oczy, jak stolarz pracował z drewnem; każdą deskę traktował z szacunkiem, jakby składał hołd drzewom, które poświęciły się dla jego sztuki. Może dlatego tak się przykłada do tego, co robi, pomyślał, próbując połączyć kropki, choć nie był pewien, czy wpadł na dobry płot. Może ciężka praca była formą wdzięczności wobec Kniei, która go wychowała i chroniła przed okrutnym światem, który zdawał się ślepo przeć naprzód.

— Przepraszam. Nie miałem nic złego na myśli. No i nie przymuszam do niczego. — Uśmiechnął się z zakłopotaniem, a skruszone spojrzenie przeszyło przestrzeń między nimi. — Chyba trochę cię rozumiem. Gdy tworzysz te figurki, oddajesz się im całkowicie i przelewasz w nie swoją pasję. Dzięki temu są wyjątkowe i niosą ze sobą coś więcej, niż to, że po prostu ładnie wyglądają.

O ile jego teoria nosiła jakiekolwiek znamiona prawdy, to tym bardziej powinien docenić podarek w formie drewnianego jelenia. Ty możesz o mnie pamiętać. Słowa Samuela sprzed paru dni rozbrzmiały w jego głowie, jakby dopiero co padły z jego ust. Może to był następny kawałek układanki? Może figurki niosły ze sobą nie tylko pasję, ale też emocje i chęć pozostania zapamiętanym przez tych, do których Sam zdążył się zbliżyć w ostatnich tygodniach? Ta myśl sprawiła, że Erik zerkał cieplej na swojego towarzysza.

— Bee? — powtórzył ze zdziwieniem, dopiero po chwili dodając dwa do dwóch. — Ach, że Brenna. — Zmarszczył brwi. — To od imienia, czy dlatego, że gdy wyczuje zagrożenie, to potrafi żądlić jak pszczoła?

Zaśmiał się cicho pod nosem.

— Nie mamy wyboru. — Wzruszył wymownie ramionami, a wędki zadrgały w powietrzu wraz z ruchem jego rąk. — Zaufanie jest kluczowe w tej pracy. Jeśli będziemy ciągle zerkać przez ramię, martwiąc się o plecy, nie zajdziemy zbyt daleko. A i tak mamy sporo problemów z tym, gdzie wysyłamy ludzi.

Rozumiał, czemu departament nie mógł wówczas przydzielić do obrony festynu większej ilości Brygadzistów, ale ta niemoc dowództwa dalej wprawiała go w irytację. Byli największą formacją bezpieczeństwa w kraju, a nie potrafili rozdysponować sił w taki sposób, aby odeprzeć wroga? Nic dziwnego, że co poniektórzy zaczęli omijać struktury Ministerstwa Magii, aby faktycznie nieść pomoc ludziom w potrzebie.

— Gdyby to ode mnie zależało, nikt by tam nie został, żeby walczyć — przyznał twardo, jednak jego głos zaraz złagodniał. — To znaczy - gdyby nie trzeba było bronić Polany. — Jego wzrok skakał na boki, gdy Longbottom próbował zebrać myśli do kupy. — To bylo straszne i nigdy nie powinno się wydarzyć. Cieszę się, że nie musiałeś tego widzieć. Przynajmniej głównej części. Ty i wielu innych.

Samuel miał szczęście, podobnie jak i wielu innych czarodziejów, którym udało się zbiec, zanim Śmierciożercy na czele z Czarnym Panem przystąpili do bezpośredniego natarcia. Wystarczyło, że tamte walki odcisnęły swe piętno na siłach bezpieczeństwach i ludziach, którzy pogubili się w lesie. Przeszłości nie dało się cofnąć, ale można było zadbać o to, aby kolejne sabaty tak się nie skończyły.

— Umm... W porządku. Nie krępuj się. — Z chęcią uwolniłby się od tych paskudnych robali. Przechylił lekko głowę, żeby ułatwić mężczyźnie zadanie. Jego policzki pokraśniały lekko, gdy palce Sama przesunęły się po jego szyi, wcierając specyfik w skórę. Delikatnie. Jak na stolarza. — Ekhm... A co z tobą? Ty nie potrzebujesz ochrony? Tu się od nich roi.

Wskazał na fiolkę ruchem podbródka, gotów się zrewanżować.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (10297), Król Likaon (942), Samuel McGonagall (10084)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 22.02.2024, 09:20
RE: [5.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 23.02.2024, 17:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 25.02.2024, 14:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 26.02.2024, 00:14
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 28.02.2024, 17:00
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 23:03
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 29.02.2024, 20:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 02.03.2024, 03:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 03.03.2024, 18:41
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 04.03.2024, 21:09
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 05.03.2024, 21:13
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 04:23
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 06.03.2024, 14:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 21:39
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 07.03.2024, 14:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.03.2024, 23:06
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.03.2024, 23:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 08.03.2024, 07:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 22:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 10.03.2024, 22:11
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 00:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 13.03.2024, 01:37
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 13:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 20:43
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 22:08
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 16.03.2024, 15:29
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 17.03.2024, 19:24
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 19.03.2024, 00:28
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 21.03.2024, 18:36
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 22.03.2024, 13:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 26.03.2024, 10:58
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 22:45
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 04.04.2024, 12:49
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 00:51
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.04.2024, 00:59
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 11:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 19:18
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.04.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa