• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości

[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
23.02.2024, 17:47  ✶  
Okres wakacyjny w pracy Brygady Uderzeniowej miał to do siebie, że lwia część wezwań dotyczyła przede wszystkim drobnych przewinień i braku zachowania norm bezpieczeństwa. Chociaż Erik nie chciał rzucać oskarżeń w stronę całej grupy społecznej, tak... Uczniowie Hogwartu, którzy obecnie byli na wakacjach, pojawiali się aż nazbyt często na miejscach wypadków i drobnych burd. Niektórzy wlewali z siebie za dużo piwa kremowego i wyżebranej ognistej whiskey, a inni z własnej, nieprzymuszonej woli próbowali zacząć jakąś rozróbę.

Okoliczności te można było jednak wykorzystać na swoją korzyść. Skoro żaden czarnoksiężnik nie groził spaleniem New Forest czy wysadzeniem w powietrze Ulicy Pokątnej, Erik po prostu przekierować te mniej ważne wezwania na młodszych pracowników. Jakoś musieli się w końcu zacząć uczyć i zobaczyć, jak wygląda praca w trzewiach Londynu i pomniejszych magicznych miejscowości. A lepiej, żeby wdrażali się na nastolatkach przerażonych perspektywą odebrania przez rodziców z aresztu, niż na terrorystach. Wystarczyło, że Heather Wood przeżyła próbę ognia na Beltane. A skoro młode pokolenie Brygadzistów zajmowało się sprawami na mieście, Erik mógł wyjść wcześniej z pracy! Plan był genialny i został wypełniony co do joty.

Nawet prysznic zdążyłem wziąć, pomyślał zdziwiony, idąc żwawym krokiem po żwirowej ścieżce. W jednej ręce trzymał dwie wędki, a w drugiej skrzynkę ze spławikami, haczykami, żyłkami i innymi akcesoriami potrzebnymi do wędkowania. Parę metrów za nim podążał Ponurak, który przystawał co chwilę, aby węszyć w przydrożnych krzakach. Miał nadzieję, że w tej ekipie faktycznie dopisze im szczęście i złowią coś przed nastaniem zmierzchu. Skoro Samuel tak dobrze spełniał się w roli nauczyciela stolarki, to Erik czuł się zobowiązany do tego, aby pokazać, na co go stać w łowieniu. Oby bóstwa były tego dnia po ich stronie.

— Heej! — Uśmiechnął się do Sama, unosząc dłoń ściskającą wędki na powitanie. — Widzę, że jesteśmy w pełnym składzie. Może nawet jest nas więcej. — Zagwizdał cicho, a Ponurak oderwał nos od drogi i podbiegł do niego, ledwo wyhamowując przed nogami swego pana. — Wybacz, że tak na ostatnią chwilę... W Ministerstwie ciężko stwierdzić, kiedy uda się wyrwać. — Otworzył usta, jakby chciał dodać coś jeszcze, jednak w ostatniej chwili zrezygnował. — Pomożesz?

Podał Samuelowi skrzynkę, licząc, że dzięki temu chociaż jedną rękę będzie miał wolną. Przetarł czoło wierzchem dłoni, gdy poczuł, że pot spływa mu po twarzy i karku. Było gorące lato, a słońce prażyło niemiłosiernie. Na niebie widać było widać wprawdzie tu i ówdzie pojedyncze chmurki, jednak nie zapewniały one zbyt dużej ulgi. Prawdziwego wytchnienia zaznają, gdy znajdą się nad jeziorem.

Tego dnia Erik narzucił na siebie koszulę z krótkim rękawem w czerwone i białe paski. Wprawdzie była przewiewna i lekka, ale i tak nie chroniła zbytnio przed upałami, które nawiedziły tego dnia Dolinę Godryka. Oprócz tego Erik miał też na sobie krótkie beżowe szorty i białe buty sportowe. To znaczy... Białe, to one były kiedyś. Obecnie przeszły w kolor szary od kurzu i brudu. Przynajmniej były wygodne.

— Jak zlecenia? — spytał lekko, zerkając kątem oka na swego towarzysza. — Napływają czy zastopowały?

Po paru minutach szybkiego marszu minęli znak wyznaczający granicę miasteczka. Byli teraz na tyle daleko od ludzkich gospodarstw, że natura przejęła kontrolę nad otoczeniem; drzewa szeleściły cicho pod wpływem drobnych powiewów wiatru, a spośród krzaków i koron dobiegały do nich ptasie trele. Erik nie byłby w stanie rozpoznać nawet jednego ptaka, chyba że jakimś cudem były to wróble. Niedługo potem, Longbottom wyprowadził ich z głównej sali i skierował w stronę głuszy. Nie był to główny szlak, jednak wydeptana ścieżka świadczyła o tym, że była znana niektórym miejscowym.


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (10297), Król Likaon (942), Samuel McGonagall (10084)




Wiadomości w tym wątku
[05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 22.02.2024, 09:20
RE: [5.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 23.02.2024, 17:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 25.02.2024, 14:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 26.02.2024, 00:14
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 28.02.2024, 17:00
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.02.2024, 23:03
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 29.02.2024, 20:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 02.03.2024, 03:47
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 03.03.2024, 18:41
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 04.03.2024, 21:09
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 05.03.2024, 21:13
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 04:23
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 06.03.2024, 14:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 06.03.2024, 21:39
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 07.03.2024, 14:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.03.2024, 23:06
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.03.2024, 23:07
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 08.03.2024, 07:19
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 10.03.2024, 22:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 10.03.2024, 22:11
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.03.2024, 00:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 13.03.2024, 01:37
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 13:54
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 15.03.2024, 20:43
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.03.2024, 22:08
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 16.03.2024, 15:29
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 17.03.2024, 19:24
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 19.03.2024, 00:28
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 21.03.2024, 18:36
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 22.03.2024, 13:27
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 26.03.2024, 10:58
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 28.03.2024, 22:45
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 04.04.2024, 12:49
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 07.04.2024, 00:51
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Król Likaon - 07.04.2024, 00:59
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 11.04.2024, 11:10
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Erik Longbottom - 12.04.2024, 19:18
RE: [05.07.72|Jeziro]Nie ma ryby bez ości, ni człowieka bez złości - przez Samuel McGonagall - 15.04.2024, 21:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa