• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie?

[07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie?
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
17.02.2024, 14:47  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.02.2024, 14:48 przez Stanley Andrew Borgin.)  

Krzyżówki z początku były tylko formą zabicia czasu w Ministerstwie, a z biegiem lat zamieniły się w formę hobby. Dodając do tego filiżankę kawy i kawałek ciasta, Stanley, miał zadatki na bycie idealną sekretarką w jakimś biurze czy urzędzenie. Odsyłałby wszystkich petentów z kwitkiem w imię zasady - najpierw seansik, później pasjansik. Gdyby jednak trafił się jakiś bardziej upierdliwy człowiek to go raz z avady i po problemie.

Dobrze, że Rosie znała wiele jakichś trudnych słówek czy definicji. Pewnie dzięki tym swoim kartom do tarty jabłkowej... A nie, to chyba był tarot? Być może. Stanley był za bardzo ignorantem w tych kwestiach, aby się tym jakkolwiek przejmować czy co gorsza, zajmować sobie głowę na spamiętanie tego wszystkiego.

Obrzydlistwo? Uniósł zdziwioną brew, wyciągając zaraz palce, co by przeliczyć ilość liter. Był święcie przekonany, że to ma więcej, niż 8, więc nie bardzo mogło pasować jako hasło. Wspomniał jej przecież, że zaczyna się na rab, a kończy na bar. Nie było tego w tym słowie.

- Na najświętszego Merlina - przejął się co nie miara, słysząc tą tragiczną historię. Gdzie miał złoty przycisk "przechodzisz do finału"? Poczuł się jakby był jury w jakimś programie "Mam Talent" czy coś w ten deseń. Słyszał kiedyś o czymś takim, a może bo było tylko złudzenie? Nie był pewien - Rosie, jesteś najprawdziwszą męczenniczką. Jak Ty to przeżyłaś? - zapytał, chcąc poznać tajniki jej sztuki. Jak McKinnon dawała radę żyć tak długo z takim piętnem na swojej duszy? Masakra.

Podśmiechujki, podśmiechujkami. Po chwili spoważniał, kiwając na głowę ze zrozumieniem - Nie wiedziałem... ale sobie zanotuję - stwierdził, zapisując długopisem "szarlotka to typ ciasta" na rogu jednej ze stron. Kto wie, może przyda się w innej krzyżówce? - Myślałaś, aby się wyprowadzić wtedy? Wiesz, skoro własna matka Cię próbowała oszukać? Ja bym więcej nie zaufał nikomu po takiej zdradzie - przyznał. Im dłużej o tym myślał, tym bardziej jej współczuł. Wyobraził sobie sytuację kiedy ma usiąść do rytualnej kawy pod wieczór, a na blacie ma naszykowany pyszniutki kawałek szarlotki, chociaż "szarlotki" bo ona nie z jabłkami. Bierze gryz i umiera. Śmierć tragiczna. Aż zatrzęsło Stanleyem na taką myśl.

- RABARBAR! - wykrzyczał, wyłapując to słowo z kontekstu wypowiedzi Ambrosii - NO TAK! To przecież było takie proste! Ha! - klasnął w dłonie na swoje zwycięstwo i czym prędzej wprowadził brakujące hasło do odpowiedniej rubryki. W końcu będzie mógł przejść do nowej strony.


Jak to złotym czym? Sama chciała zobaczyć tego całego Pamfleta. Trzeba było przyznać, że gość miał strasznie pojebane imię jak na dzisiejsze standardy.

Borgin posłał jej badające spojrzenie, bo: a) strasznie się zainteresowała tym losowym chłopkiem, a b) burzyła mu ład na biurku. Wszystko musiało być pięknie ułożone. Mniejsza jednak o to, wszak poprawił to zaraz i zerknął na kartki, które otrzymała Rosie i Otto.

- Straciłaś nadzieję? - zapytał, co by mieć pewność czy tak było czy też nie. Może to też była jakaś banda wróżąca z fusów po kawie? Nigdy nie wiadomo. Trzeba było mieć się na baczności - No ładne takie. Kolorowe. Całkiem wyraźna kreska - oceniał niczym jakiś największy fachowiec, chociaż nie miał zielonego pojęcia o co tu może chodzić - Ale ja chyba nie bardzo rozumiem o co tu chodzi? O co chodzi w mojej kartce... - podrapał się po czole - Jakie kurwa nawałnice? Czy oni widzieli kiedyś nawałnice? No i jakie fale... Rosie, weź idź poproś Francisa o kawę. Niech przygotuje fusy, może wywróżysz o chuj tu się rozchodzi z tym... no... - machnął dłonią na kartki, które przedstawiały te wszystkie święte obrazki, będące tak mało znane Stanleyowi, że to aż szok - Nie będę brał żadnego chrztu. Nie mam na to czasu, a zresztą nawet nie zostawili adresu. Nie wiem kto im robił reklamę ale to straszna fuszerka tak szczerze - westchnął - Poczekaj no... Gdzieś tu miałem taką fajną ulotkę nad którą ja pracuję... Zaraz ją znajdę - zapowiedział i czym prędzej zaczął nurkować w odmętach swoich szafek.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambrosia McKinnon (2382), Stanley Andrew Borgin (2798)




Wiadomości w tym wątku
[07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 10.02.2024, 01:39
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 20:29
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 17.02.2024, 02:56
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Stanley Andrew Borgin - 17.02.2024, 14:47
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 20.03.2024, 04:27
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Stanley Andrew Borgin - 24.03.2024, 20:59
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 09.04.2024, 18:41
RE: [czerwiec 1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Stanley Andrew Borgin - 13.04.2024, 23:43
RE: [07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 19.06.2024, 00:55
RE: [07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Stanley Andrew Borgin - 27.08.2024, 13:29
RE: [07.06.1972] Głębina | Dzień dobry, czy możemy porozmawiać o Jezusie? - przez Ambrosia McKinnon - 06.06.2025, 16:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa