• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu 25.03 | Daisy & Faye

25.03 | Daisy & Faye
Wścibska dziennikarka
Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
wiek
sława
I
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Daisy to ładna dziewczyna o rozmarzonych, zielonych oczach. Kiedy na kogoś patrzy, tej osobie może się wydawać, że nagle stała się całym światem dla młodziutkiej dziennikarki. Na tle innych czarownic wyróżnia się gęstymi, kręcącymi się rudo-brązowymi włosami. Chętnie nosi je zaplecione w kucyk. Nie jest ani przesadnie wysoka (mierzy ok. 165 cm wzrostu), ani krzepko zbudowana. Choć lubi ładnie wyglądać, ceni sobie wygodę. Zazwyczaj można ją spotkać albo z aparatem fotograficznym u szyi, albo z notatnikiem i piórem w ręku. Pojawia się na większości istotnych, publicznych uroczystości w Ministerstwie Magii.

Daisy Lockhart
#2
27.11.2022, 02:54  ✶  
Ciepły, rdzawy, wzorzysty sweter nieprzyjemnie drapał Daisy w szyję. To ze stresu, pomyślała zaskoczona. To wszystko z tego cholernego, głupiego stresu. Była dziennikarką. Nigdy nie powinna się stresować nadciągającą rozmową z osobą, z którą chciała przeprowadzić wywiad.
I zazwyczaj Daisy nie stresowała się przeprowadzanymi wywiadami. Odwrotnie, w czasie większości z nich przypominała pająka, który powoli tkał nici, by schwytać upatrzoną muchę w sieć. A potem z tej sieci powstawał całkiem interesujący artykuł do „Czarownicy” lub „Proroka Codziennego”. Czasem Daisy nawet nie dodawała do niego nic od siebie, wsłuchiwała się w to, co mieli do powiedzenia jej rozmówcy i łagodnie podpytywała ich by powiedzieli więcej i jeszcze więcej aż wreszcie przekraczali tę cienką granicę między zwykłą odpowiedzią a podzieleniem się wielkim sekretem. Co zazwyczaj skwapliwie wykorzystywała.
Ale tym razem miało być inaczej i Daisy podskórnie czuła, że dzisiejsza rozmowa albo przyniesie jej ogromną satysfakcję, albo wzbudzi w jej sercu wściekłość i gniew. Tego drugiego bardzo nie chciała i dlatego tak bardzo stresowała się wywiadem z TĄ Faye Longbottom.
Młoda dziennikarka siedziała przy stoliku, rzucając niecierpliwe spojrzenia w stronę wejścia. Ufała Atreusowi Bulstrode’owi na tyle by nie przejmować się zbytnio przeciągającym się spóźnieniem Faye. Ale chciała już ją zobaczyć, chciała przekonać się, że ta piękna, eteryczna, prawie mistyczna istota przyszła tu dla niej, dla Daisy Lockhart.
Wystrzeliła jak z procy, gdy ją wreszcie zobaczyła. Nie, nie rzuciła się na powitanie – zbyt spięta by to zrobić – ale wstała, oparła się ręką o stolik, przy którym zajęła miejsce i patrzyła na wchodzącą wielkimi, głodnymi oczami. Daisy nie dziwiła się wcale tym, którzy wzdychali, szeptali, wlepiali w Faye wzrok. Odwrotnie, coś w środku mile łechtało jej ego, że kobieta, która tu dla niej przyszła wywoływała takie emocje.
Wspaniała, pomyślała czule.
- Nic się nie stało – zapewniła szybko. Daisy głos miała w tym momencie lekki, przyjemny dla ucha, ciepły i rozumiejący. – I znowu nic się nie stało – powtórzyła łagodnie, tym razem wyciągając rękę i – o ile Faye nie zareagowała gwałtownym cofnięciem się, chciała jej pomóc w naprowadzeniu ku miejscu, przy którym chciała usiąść. – Może pomogę… - zaoferowała się.
Gdzieś w tym wszystkim, ciągle chłonęła wzrokiem Faye. Nie sądziła by jej upadek, spóźnienie, cokolwiek co mogłaby w tym momencie zrobić, mogło ją zniechęcić. Miłość przecież była cierpliwa i rozumiejąca.
- Mam na imię Daisy. Daisy Lockhart – przedstawiła się, zajmując z powrotem swoje miejsce. – Pracuję dla „Czarownicy” i „Proroka Codziennego”. Trochę częściej dla „Czarownicy”. Nie ukrywam, że propozycja Atreusa była dla mnie bardzo kusząca – uśmiechnęła się niewinnie, chyba nie zastanawiając się nad tym, że rozmówczyni nie mogła zauważyć jej uśmiechu. – Pomyślałam sobie, że mogłabym przeprowadzić z… - o, zwracanie się do Faye po imieniu było trudne, bo choć w jej głowie zawsze były na ty, to teraz, ta drobna uprzejmość wyświadczona przez panią Longbottom, zacierała twardą granicę między rzeczywistością a fantazjami. - …z tobą wywiad. Ale nie taki, zwykły, tematyczny, bo choć bal Longbottomów, to temat interesujący, to wydaje mi się, że czytelnicy o wiele chętniej poznają prawdziwą ciebie, Faye. Oczywiście zamieszczę również informacje o twoich koncertach, nowy piosenkach i w ogóle… - dodała szybko, nie chcąc wystraszyć swojej rozmówczyni. - Ale najpierw... najpierw proponuję, byśmy się napiły herbaty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (431), Daisy Lockhart (532)




Wiadomości w tym wątku
25.03 | Daisy & Faye - przez Bard Beedle - 27.11.2022, 00:55
RE: 25.03 | Daisy & Faye - przez Daisy Lockhart - 27.11.2022, 02:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa